Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 8 z 26 PierwszyPierwszy 123456789101112131415161718192021222324 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 256

Wątek: 120 KM w średniej klasie? Żenujące osiągi...

  1. #71
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    2,791
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ryjas Zobacz posta
    oczywiscie że sie da... i peugeotem i mondkiem.
    Może jak pociśniesz do odcięcia na II i III, ale szczerze w to wątpię. Około 400kg dodatkowego obciążenia to taki mondek będzie mieć około 1800kg. 1.6/120 raczej nie poradzi. W każdym razie będzie to uciążliwe dla podróżnych już dość bardzo.

  2. #72
    Awatar Ryjas
    Dołączył
    05/2008
    Skąd
    Gdansk, Poland, Poland
    Posty
    7,518
    Auto
    Twingo Initiale1,2 16V '01,Grand Scenic 1,9 dCi 130 KM '06; 306 1.4 '99

    Domyślnie

    Wystarczy 3 bieg. Do odciecią się nie ciśnie, bo to akurat tylko spowalnia cały proces.
    Problem może być tylko jeśli ma się skrzynie automatyczną, która powoduje jakies opóżnienia.
    Jeśli nie wierzysz, polecam Youtube'a. Tam się ludzie chwalą przyspieszeniem nawet bez redukcji na trójkę.

    ----- Poprzedni post napisany o 20:00 -----

    http://otomoto.pl/ford-mondeo-wyprzedaz-C28049444.html
    Zła oferta?

  3. #73
    Awatar micrus
    Dołączył
    06/2012
    Skąd
    warwsiowa
    Posty
    2,014
    Auto
    Pikne ino cud!

    Domyślnie

    Ale właściwie o czym jest ta dyskusja? O tym, że ford daje za duży wybór jednostek napędowych? Jak komuś 120 ps wystarcza to niech sobie jeździ. Jeśli to świadomy wybór, to nie ma w tym nic złego. A jeśli przy okazji ten motor jest prosty to tym lepiej. Może nie będzie się krzaczył.

    Większa moc to większy komfort jazdy. Do wyprzedzenia wystarczy nam mniej wolnego miejsca. Czekanie na okazję do wyprzedzenia przy obecnym natężeniu ruchu potrafi być dość irytujące. Trzeba też pamiętać, że samochody są coraz mocniejsze więc moc naszego auta też musi rosnąć.

    Tniutnia ma rację. Gdyby samochody mocniejsze sprzedawali za te same pieniądze i paliły one tyle samo paliwa to nikt nie kupowałby słabszych.

  4. #74

    Dołączył
    04/2012
    Skąd
    ----
    Posty
    115
    Auto
    różne

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ryjas Zobacz posta
    Majac do wyboru Forda za 63 tys wolałbym mieć Mondeo z silnikiem 1,6 niż Focusa z 1,6 EB (o ile da sie za tyle kupić)
    A ja wprost przeciwnie Focusa 1,6 EB. Takiego też wybrałem
    Każdy wybiera wg potrzeb, dla mnie najważniejszy jest silnik, buda nie ma większego znaczenia a nie potrzebuje bardzo dużego samochodu.
    Focus 1,6 Ecoboost to jest optimum w tym samochodzie, jak się chce jeździć jak dziadek to pali 5 l ale jak się ma potzrebe przycisnąć to jest czym. Ten silnik jak dla mnie to takie wash&go, mocny i oszczędny.
    Wiadomo, że można jeździć mondkiem ze 100 konnym silnikiem ale co to za jazda. Jak się jest starszym statecznym Panem lub Panią to pewnie wystarczy bo raczej takie osoby nie mają we krwi szaleńst i nigdy nie przekraczają przepisów, ale sa ludzie którzy czasami potrzebują dojechac trochę szybciej z południa na północ Polski a autostrad nam jeszcze żadnych w całości nie zbudowano.
    Jeździłem wcześniej Lexem gs300 z ponad 200 konnym silnikiem ale miał on takie same osiagi jak 1,6 ecoboost w focusie a palił 2 razy więcej i nie zawsze dogadywałem sie z jego automatem
    Oczywiście komfort podróży większy w lexie ale coś za coś. Jeździłem też samochodami poniżej 100 KM i oczywiście też się da i to całkiem sprawnie ale to były auta prawie 10 letnie, które nie sa tak cięzkie jak dzisiejsze. Szukając samochodu jeździłem wieloma i żaden samochód z wolnossącym silnikiem do 110 KM nawet się nie umywał np do astry II z 85 konnym silnikiem. Wystraczy np. porównać wspomnianą astrę II 85 KM z astrą IV, aby osiągnąć taką samą dynamikę jazdy to nowa astra musi mieć co najmniej 120 KM. Tak że nie chodzi o to, że kiedyś ludziom wystarczało a teraz nie tylko, że stosunek masy do mocy jest teraz zupełnie inny niż kiedyś. Jak koncerny samochodowe w końcu odchudzą swoje bryczki to można będzie można do nich pakować silniki mniejszej mocy nie tracąc nic z dynamiki ale narazie to taki ford mondeo powinien być z 300 kilo lżejszy aby wsadzać do niego 100 konny silnik wolnossący.

  5. #75
    Awatar kojek
    Dołączył
    04/2006
    Skąd
    Brzesko/Kraków
    Posty
    1,691
    Auto
    megane RS

    Domyślnie

    czytam i smiac mi sie chce... Powiedzcie jak to jest, ze 120KM w Mondeo nie starcza, a mi starcza 120KM w 3,5 tonowym dostawczaku do tego, zeby byc (czesto) jednym z najszybszych na drodze?
    Jak to jest ze stara Cytryna C15 z silnikiem 1.9D (o zgrozo bez turbo...) Z zaladunkiem potrafie wyprzedzic TIRa?
    Po pierwsze.... W aucie istnieje cos takiego jak skrzynia biegow, mozna zrzucic o jeden, nawet o dwa biegi w dol, a o dziwo auto przyspiesza wtedy troche lepiej serio pisze, polecam sprawdzic u siebie...
    Po drugie.... Nie trzeba siedziec ciezarowce na dupie, mozna sobie zrobic odstep, zobaczyc kiedy bedzie wolne, rozpedzic sie na swoim pasie i zaczac wyprzedzac gdy sie zwolni.... Czas wyprzedzania TIRa znaczaco spadnie
    I mi tez ktorys z Was powie zebym sie przejechal czyms mocniejszym? Mam takie, kupilem takie bo lubie szybko jezdzic/przyspieszac ale nie zmienia to mojego podejscia.
    Po za tym... Pozniej tacy jak Wy macie te szybkie auta... A w zakretach czesto jezdzicie jak za przeproszeniem pi... (Urazilem kogos?) Bo przeciez macie szybkie auta ale w zakretach to juz tych 110 nie pojedziecie... Na prostej kazdy jest kozak... Powiecie mi tu zaraz wszyscy ze Wy nie, ze Wy umiecie jezdzic w zakretach, ale mnie (gdy jade dostawczym) czesto spotyka ze ktos mnie wyprzedza przed zakretami a pozniej mi hamuje, no bo przeciesz zakret jest...
    Nie, nie mam sie za mistrza kierownicy....

    P.S. jeszcze o wyprzedzaniu na autostradzie na wyposazeniu wszystkich aut, nawet w stanardzie sa lusterka, mozna w nich zobaczyc zblizajace sie do nas auta. Na tej podstawie mozna sprobowac tak operowac gazem aby nie hamowac do predkosci TIRa, tylko troche wczesniej zwolnic ze 130 do 120, przepuscic szybsze auto i dopiero zaczac wyprzedzac, wtedy caly czas mamy wieksza predkosc od ciezarowki i nie trwa to dlugo

    Pozdrawiam

    EDIT
    Wyciac co niepotrzebne i dac do innego watku - robota dla moderatorow

  6. #76
    Awatar Pink
    Dołączył
    01/2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    2,438
    Auto
    Opel Omega B 2.0 8V (kombi)

    Domyślnie

    Aha, czyli posiadaczom samochodów mających 75 (w miejskim) lub 100-120 koni (w samochodzie segmentu E) to starcza i bronią takiej mocy, bo nie wiedzą, jak to jest mieć 100 koni więcej, tak? Ciekawa teoria i może nawet jest w niej ziarno prawdy, ale ogólnie kuleje.

    Prywatnie mam Omegę i 116KM pod maską. A służbowo jeżdżę 7er z 313KM dieslem. Z racji specyfiki zawodu mam również dość regularnie okazję krócej lub dłużej pośmigać samochodami równie albo jeszcze mocniejszymi, nawet przeszło 500-konymi. Więc nieśmiało powiem, że raczej wiem, jak to jest "mieć te 100 koni więcej". I przyznaję otwarcie, że chciałbym, by w mojej Omedze siedział np. 3.2 (218KM) zamiast 2.0, bo by się przyjemniej jechało. I niekiedy bezpieczniej. Pomijam w tym momencie koszty użytkowania (choć to istotny argument w ogólnej dyskusji). Zawsze lepiej mieć więcej mocy i momentu niż mniej. Toteż w tym punkcie pełna zgoda - jak masz te 200, 300 koni to jazda jest czymś innym, rzekłbym: zupełnie innym doświadczeniem. Podejmujesz inne decyzje, jedziesz z inną średnią prędkością, inaczej postrzegasz sytuację na drodze. Dlatego poniekąd rozumiem, że jeśli ktoś się przyzwyczai, bo ma np. od paru lat Mondeo z 2.0 Ecoboostem 203 lub 240KM to po przesiadce do takiego 1.6 może poczuć lekką frustrację tym, że chociażby proces wyprzedzania trwa dużo dłużej i wymaga znacznie więcej myślenia, ogólnie trzeba się więcej napracować, wytężać silnik, itd. Rozumiem to.

    Nie rozumiem natomiast, jak można nazywać taki słabszy samochód "absurdem", a jego osiągi "niewystarczającymi". To właśnie jest absurd i nieumiejętność nabrania dystansu, spojrzenia trochę inaczej na jazdę. To, że musisz się bardziej starać na trasie, że musisz podkręcić silnik na wyższe obroty, z pewnych akcji zwyczajnie zrezygnować, zmniejszyć średnią prędkość nie znaczy, że tak się nie da jeździć. Więcej, nie znaczy to, że taka jazda musi być męką okupioną jedną wielką frustracją na drodze. Nic podobnego. W mieście nadal z łatwością możesz łamać przepisy kiedy tylko chcesz ( ), a na trasie spokojnie jechać w ramach dozwolonych (i ciut wyższych) prędkości, które wcale nie są takie znowu niskie, przynajmniej w Polsce. Jazda na autostradzie też kłopotliwa nie jest, tyle że rzeczywiście: królem lewego pasa się nie zostanie. Trzeba się z tym pogodzić, wcale aż tak bardzo to nie boli.

    Przypomina mi to dyskusję gościa, który zarabia 7k do ręki i przekonuje tego, który ma 1,5k, że za te półtora tysiąca nie da się żyć szczęśliwie. Ten drugi mówi, że owszem, na surfing w Japonii czy narty w Alpach się nie wybierze, ale nadal może mieć bardzo szczęśliwe życie. A pierwszy na to: nie, nie da się. Moim zdaniem, bezsensowna dyskusja.

    Tyle ode mnie w tym temacie.

  7. #77
    Awatar Ryjas
    Dołączył
    05/2008
    Skąd
    Gdansk, Poland, Poland
    Posty
    7,518
    Auto
    Twingo Initiale1,2 16V '01,Grand Scenic 1,9 dCi 130 KM '06; 306 1.4 '99

    Domyślnie

    @ Kris My tu cały czas piszemy o 120 koniach w Mondku i to za niewiele ponad 60 tys. Cena ma tu ogromne znaczenie

  8. #78
    Awatar Credt
    Dołączył
    12/2006
    Skąd
    Gdańsk
    Posty
    2,851
    Auto
    406 Coupe V6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez micrus Zobacz posta
    Gdyby samochody mocniejsze sprzedawali za te same pieniądze i paliły one tyle samo paliwa to nikt nie kupowałby słabszych.
    To prawda. Ale tak nie jest, więc nie wiem, co ma na celu rozważanie w takich kategoriach.

  9. #79
    Awatar micrus
    Dołączył
    06/2012
    Skąd
    warwsiowa
    Posty
    2,014
    Auto
    Pikne ino cud!

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Credt Zobacz posta
    To prawda. Ale tak nie jest, więc nie wiem, co ma na celu rozważanie w takich kategoriach.
    Cała ta dyskusja jest pozbawiona sensu, bo właściwie nie ma sensownego przedmiotu sporu.
    1) wszyscy się zgadzają, że lepiej mieć więcej mocy niż więcej
    2) niektórzy twierdzą, że mondeo 120 ps nie da się jeździć, co jest oczywistą bzdurą bo mnóstwo samochodów o podobnej masie i nawet mniejszej mocy jeździ po drogach. Żeby się przepisowo kulać wystarczy. Co nie zmienia faktu, że jest to wybór podyktowany ekonomią (i z tym też się wszyscy zgadzają).

    Więc właściwie o co się spieramy?

  10. #80
    Awatar Pink
    Dołączył
    01/2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    2,438
    Auto
    Opel Omega B 2.0 8V (kombi)

    Domyślnie

    O tę "oczywistą bzdurę".

    Inna sprawa, że takie osiągi wystarczą do tego, by znacznie więcej niż "przepisowo się kulać" po drodze. A u mnie np. wybór nie był podyktowany ekonomią, spalanie wcale nie jest małe, ale to już zupełnie inna sprawa, marginalna - zasadniczo masz rację

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •