Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 24

Wątek: Renault Fluence Z.E. Dynamique

  1. #11

    Domyślnie

    A dla mnie taki elektryczny Fluence za - o zgrozo - 111 tys. zł to masakra. Dlatego albo Twizy za 33 900 zł (w ramach aktu desperacji, żeby tylko na "kontakt" jeździć) albo Auris Touring Sports Hybrid za 99 900 zł - jako normalny środek eksploatacji, który nie stanie na trasie Kraków-Zakopane 2 km przed celem podróży.

  2. #12

    Dołączył
    04/2013
    Skąd
    Wawa
    Posty
    42
    Auto
    Golfik

    Domyślnie

    Moim zdaniem jeszcze za wcześnie na takie samochody. Po mieście (dużym) można jeździć, owszem. Ale jak komuś bardzo leży na sercu ekologia, to wybierze pewnie rower albo i komunikację miejską. Wyjdzie taniej i pewnie jeszcze bardziej eko. A na trasę? Dziękuję, postoję. No chyba że mieszkałbym w Luksemburgu. Wolałbym hybrydę i chyba tutaj jest najbliższa przyszłość.

  3. #13
    Awatar Luca
    Dołączył
    12/2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    312
    Auto
    3... Anthrazit Alcantara

    Domyślnie

    Wierzę autorowi, że auto może mieć zryw- to wynika z m.in. z charakterystyki motoru elektrycznego...
    Natomiast włączając się do dyskusji w kwestii czysto racjonalnej, można powiedzieć użytkowej to na razie rzeczywiście auto to jest dla chyba adresowane dla eko-fascynatów czy może eko-koneserów jak zwał tak zwał. Ceną ceną ale , jak auto może być praktyczne kiedy wyjeżdżamy poza Warszawę przykładowo, a silnik powie the end i koniec jazdy... i nie ma gdzie tego zatankować (czyt. naładować). Wraz z lepszą infrastrukturą, ew.subwencjami państwa jak to miejsce np. w Portugalii takie auta zaczną być coraz częstszym gościem na naszych ulicach, a póki co to frazeologizując... są to białe kruki

  4. #14
    Awatar micrus
    Dołączył
    06/2012
    Skąd
    warwsiowa
    Posty
    2,014
    Auto
    Pikne ino cud!

    Domyślnie

    Jak komuś na sercu leży ekologia to powinien kupić auto z CNG. Gaz nie jest wytwarzany w emisyjnych elektrowniach, a proces spalania CNG jest bardzo czysty. I nie trzeba produkować i utylizować akumulatorów.

  5. #15
    Awatar Ryjas
    Dołączył
    05/2008
    Skąd
    Gdansk, Poland, Poland
    Posty
    7,518
    Auto
    Twingo Initiale1,2 16V '01,Grand Scenic 1,9 dCi 130 KM '06; 306 1.4 '99

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Dj Brabus Zobacz posta
    Dlatego albo Twizy za 33 900 zł (w ramach aktu desperacji, żeby tylko na "kontakt" jeździć)
    Nie jeździ się na kontakt, bo musisz płacić miesięczny leasing za baterie 250 zł – przy przebiegu rocznym 7500 km przez 3 lata. Istnieją też warianty roczne oraz dwuroczne z większymi dopuszczalnymi przebiegami (10 000, 12 500, 15 000 km).
    We Fluensie jest pewnie to samo, ale nie moge namierzyć info. Coś mi google nie googla dzisiaj.

    Cytat Zamieszczone przez Dj Brabus Zobacz posta
    albo Auris Touring Sports Hybrid za 99 900 zł - jako normalny środek eksploatacji, który nie stanie na trasie Kraków-Zakopane 2 km przed celem podróży.
    To jest bardzo rozsądne auto, ale trzeba pamiętać, że w trasie jednak auto pali normalne ilości benzyny. Dlatego na dobra sprawę najlepiej mieć zwykły spalinowy, ale oszczędny silnik:/

  6. #16
    Awatar manager
    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Brzeziny/Łódź
    Posty
    925
    Auto
    W124/Multipla

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pink Zobacz posta
    Takie auta są dobre tylko do miasta. A ile osób w mieście ma własny garaż (żeby sobie w nocy podładować baterię)? Tych kilka punktów ładowania w Warszawie nijak nie rozwiązuje sprawy. Tym samym praktyczność takiego auta jest wątpliwa, przynajmniej na dzień dzisiejszy.
    Też średnio, bo Fluence nie jest najmniejszym pojazdem, no i po co komu sedan do dojazdu do biura/zawiezienie dziecka do szkoły ? Zoe byłoby dużo lepszym rozwiązaniem, o ile kosztowałoby ~60k, a na to nie ma co liczyć. Myślę, że głównym targetem elektryków o takim zasięgu są ludzie mieszkający na przedmieściach/w miastach wchodzących w skład aglomeracji jak np. Pabianice czy Brzeziny dla Łodzi. Jedno tankowanie powinno wystarczyć na dwa dojazdy do centrum, a rodzina mająca fundusze na takie auto na pewno ma domek.

  7. #17
    Awatar QbaKuba
    Dołączył
    08/2009
    Skąd
    Zgierz
    Posty
    2,422
    Auto
    Lepsze Ponieważ Gazowe

    Domyślnie

    Na takie dojazdy wolałbym kupić hybrydowego Yarisa, jeśli ma być "ekologicznie". A rozsądnie brałbym coś typu Up. Bagażnik podobny, auto 3x tańsze, 4 osoby, nie ogranicza mnie nikły zasięg. Fluence z wielkim, paskudnym tyłkiem już nie wydaje się taki ekonomiczny.

  8. #18

    Dołączył
    03/2008
    Skąd
    wawa wroclaw
    Posty
    403
    Auto
    muscle car:P

    Domyślnie

    Zasieg to podstawa Potrzebne by bylo jednak z 250 km zasiegu minimum [zeby jezdzilo na 2-3 ladowania tygodniowo..]... i pewnie byloby to osiagalne w malym ZOE ..

    .

    Elektryki to powinny byc male, lekkie, futurystycznie/nowoczesnie stylizowane autka miejskie ..
    [..a nie ciezkie, pelnowymiarowe limuzyny {.. nawet jezeli Tesla-sedan dostaje b. dobre recenze .. }
    God bless America za Muscle Cars

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ryjas Zobacz posta
    Nie jeździ się na kontakt, bo musisz płacić miesięczny leasing za baterie 250 zł
    W określeniu "na kontakt" miałem na myśli samochody elektryczne wpinane wtyczką.

    A jeśli chodzi o mnie i oszczędności, to ja wybrałbym dieselka.

  10. #20

    Dołączył
    05/2012
    Skąd
    Luboń / Poznań
    Posty
    273
    Auto
    Renault Megane Scenic I 1.6 8V LPG

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez QbaKuba Zobacz posta
    Na takie dojazdy wolałbym kupić hybrydowego Yarisa, jeśli ma być "ekologicznie". A rozsądnie brałbym coś typu Up. Bagażnik podobny, auto 3x tańsze, 4 osoby, nie ogranicza mnie nikły zasięg.
    Dokładnie mam taką samą wizję - Yaris lub tańszy Up czyli Citigo Ten Fluence jakoś pod żadnym kątem mnie nie przekonuje...
    www.i-moto.pl - moje spojrzenie na motoryzację

    "Pojawił się wujek (albo dziadek) z Niemiec i widząc utrapienie młodego mężczyzny podarował mu swojego Golfa (nie bity, jeżdżony tylko w parzyste dni słoneczne). Młodzieniec nie potrafił powstrzymać łez, w końcu wygrał życie. Dziś dumnie spogląda na świat i pewnym krokiem codzienne zmierza do parkingu."

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •