Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 1 z 6 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 57

Wątek: McLaren Mercedes SLR

  1. #1

    Domyślnie McLaren Mercedes SLR

    SREBRNA STRZAŁA XXI WIEKU

    Witam wszystkich! Stało się – po trzech miesiącach poszukiwań zdjęć i materiałów, przygotowywaniach tekstu i układania fotografii znów mogę zaprosić Was do lektury swojego dzieła – tym razem przedstawiam Wam encyklopedię Mercedes McLarena SLR. Przeprowadzę Was przez historię od klasycznego 300 SLR, poprzez modele Vision SLR, pokażę fabrykę, gdzie jest ręcznie montowany jeden z najszybszych seryjnie produkowanych samochodów, obejrzymy go z zewnątrz i zajrzymy pod maskę a także sprawdzimy, ile Mercedesów SLR można spotkać już na ulicach. Na koniec udowodnię Wam, że 626 koni mechanicznych to jednak wciąż mało, oraz, że tablice K0 SLR01 owszem woził ze sobą pierwszy SLR w Krakowie, jednak… jeszcze zanim Panowie z Mercedesa i McLarena podjęli decyzję o produkcji tego superekskluzywnego GT…

    Zapraszam na przejażdżkę Srebrną Strzałą!!


    Grzegorz Skarbek



    SPIS DZIAŁÓW:
    1. HISTORIA PEWNEGO MODELU…
    2. LEGENDA ODŻYWA NA NOWO
    3. SLR W PRODUKCJI
    4. PIĘKNO I STYL
    5. ODDAJĘ TOBIE, CO KRYJĘ W SOBIE
    6. TO, CZEGO NIE WIDAĆ…
    7. … A CO SŁYCHAĆ I CZUĆ
    8. DIABEL TKWI W SZCZEGÓŁACH
    9. SAMOCHÓD OBOK NAS
    10. BRABUS INSIDE
    11. JAK W POLSCE POWSTAŁ PIERWSZY SLR
    12. KOLEKCJONER
    13. POŻEGANIE Z LEGENDĄ…






    1. HISTORIA PEWNEGO MODELU…
    Historia modelu SLR sięga lat 50-tych, kiedy to Mercedes na podstawie bolidu Formuły 1 stworzył na potrzeby mistrzostw świata wyścigowy samochód nazwany 300 SLR (oznaczenie kodowe W196 S). Pojemność zwiększono z 2,5 do 3-litrów, moc podniesiono do 300 koni mechanicznych i w 1955 roku wypuszczono na najsłynniejsze trasy wyścigowe świata. Zwycięstwa w takich wyścigach jak Mille Miglia (dublet kierowców Stirling Moss oraz Juan Manuel Fangio) oraz Panamericana pozwoliły Mercedesowi nie tylko zdobyć tytuł konstruktorów w tymże roku, ale coś więcej – zbudować i opracować supersportowy samochód, który na stałe wpisał się w karty historii motoryzacji, również jako szosowa wersja 300 SL Gullwing.



    2. LEGENDA ODŻYWA NA NOWO
    W 1999 roku na styczniowym salonie samochodowym w Detroit Mercedes zaskoczył wszystkich, prezentując niesamowite coupe pełną linią nawiązującą do dawnych tradycji oraz nowoczesnych rozwiązań - Vision SLR. Z jednej strony legendarna długa maska, boczne wyloty powietrza, podnoszone drzwi do góry oraz krótki tył nawiązują do klasycznych modeli 300 SL oraz właśnie 300 SLR. Z drugiej jednak strony charakterystyczny przedni nos oraz zastosowane materiały (w głównej mierze włókno węglowe) to czerpanie z najnowszych rozwiązań technicznych rodem z Formuły 1. Pod maską miał pojawić się silnik V8 o mocy 544 koni mechanicznych. Zainteresowanie modelem SLR było tak wielkie, że 9 lipca 1999 roku firma Mercedes wspólnie z McLarenem podpisała umowę dotyczącą jego zaprojektowania oraz produkcji – każda ze stron wyłożyła po 200 milionów euro i zaczęły się przygotowania. Na potrzeby produkcji powstała specjalna fabryka w Woking skupiająca się tylko na jednym – modelu SLR. Na jesieni przedstawiono jeszcze Vision SLR Roadster będącą otwartą odmianą superbolidu.



    3. SLR W PRODUKCJI
    W 2003 roku na jesiennym salonie samochodowym we Frankfurcie Mercedes wspólnie z McLarenem przedstawili długo oczekiwaną produkcyjną wersję modelu SLR. Samochód oczywiście wywodził się z koncepcyjnego modelu Vision, miał jednak bardziej zdecydowaną (nieco cięższą) linię i znacznie więcej agresji – największą zmianą była maska, która podobnie jak 50 lat wcześniej otwierała się do przodu odchylając nie w kierunku szyby, a reflektorów. Było pewne – już niedługo pierwszy SLR znajdzie swojego nowego właściciela.



    12 maja 2004 roku oficjalnie otwarto Centrum Technologiczne McLrena w Woking w Wielkiej Brytanii gdzie, obok bolidów Formuły 1, rozpoczęto ręczny montaż supersamochodów. Roczną produkcję określono na 500 egzemplarzy (w lutym 2006 roku zjechał 1000-egzemplarz), produkcja ma zostać zakończona w 2011 roku, kiedy to wyjedzie ostatni z 3500 egzemplarzy tego ekskluzywnego GT.



    4. PIĘKNO I STYL
    Prezencję ma niesamowitą – obok tego samochodu nie da się przejść obojętnie. Ba! Od tego samochodu nie sposób się oderwać, mimo że mocno zdenerwowany właściciel grozi nam Policją, jak nie odejdziemy… Trudno – raz się żyje!
    Z jednej strony mamy historyka motoryzacji, który od razu rozpozna linię modelu 300 SLR, która zainspirowała projektantów Mercedesa. Piękna długa maska najpierw przesuwa się do przodu, aby przejść nad reflektorami i pionowo stanąć prawie przed samochodem. Charakterystyczne skrzela zaraz za przednim kołem to nie bajer stylistyczny, lecz również nawiązanie do tradycji a przy okazji skuteczny sposób na zapobieganie przegrzaniu się potwora pod maską. Nawet rury wydechowe pozostały z boku – co prawda nie wystają wulgarnie z wylotów powietrza, ale wkomponowano je delikatnie w próg. Samochód kończy się łagodną linią i krótkim tyłem, a cała kabina pasażerska jest mocno cofnięta. Osobną sprawę stanowią drzwi – nie mogły się otwierać standardowo… Podobnie jak w modelu 300 SL również i tu zostały nieco wymuszone konstrukcyjnie i odchylają się do góry. Jednak nie tak jak w Gullwingu z elementem dachu, zrezygnowano również z banalnego systemu dziwnie popularnych w tuningowym światku Lambo doors (odchylanych do przodu) – tutaj SLR proponuje połączenie tych rozwiązań. Drzwi są montowane zawiasy przy ramie przedniej szyby i trudno powiedzieć, czy bardziej otwierają się do góry, czy do przodu…
    Po drugiej stronie samochodu stoi fanatyk nowoczesności – to on pierwszy wypatrzy przedni nos rodem z bolidu McLrena F1, w który elegancko wkomponowano logo Mercedesa. Malutki dość tylny spoiler służy przede wszystkim jako aerodynamiczny statecznik, który ustawia się tak, aby samochód miał jak najlepszą przyczepność. Spełnia również funkcję powietrznego hamulca i przy naciśnięciu pedału hamulca ustawia się pod kątem 65 stopni. Aerodynamika to tak naprawdę główna z podstawowych zasad panujących przy projektowaniu SLR-a – specjalnie rozprowadzone kanały pod samochodem nie dość, że doprowadzają świeże powietrze do silnika, to jeszcze chłodzą hamulce i powodują dociskanie auta do podłoża – specjalny tylny dyfuzor posiadający sześć kanałów wypuszcza nagromadzone powietrze, które dociska samochód do podłoża.



    5. ODDAJĘ TOBIE, CO KRYJĘ W SOBIE
    Wspomniane wcześniej nieziemskie drzwi otwierają się pod kątem 75 stopni. Naszym oczom ukazuje się piękne wnętrze, którego głównym elementem jest wszędobylska skóra – dopełnieniem jest aluminium. Jednak w linii deski rozdzielczej nie ma zbędnych abstrakcji – wszystko jest eleganckie, dokładnie takie jak cała reszta. Zegary są okrągłe i analogowe, kierownica kręci się cała, a na konsoli środkowej nie ma stada komputerów i wyświetlaczy. Konstrukcja sportowych foteli kubełkowych została oparta oczywiście na włóknie węglowym, aby zapewnić sztywność i bezpieczeństwo. Aby zapewnić maksimum przyjemności i komfortu, w SLR-ze znajdziemy automatyczną dwustrefową klimatyzację, specjalnie opracowany system audio firmy Bose oraz oczywiście telefon. Bagaże możemy zapakować do naprawdę przestronnego bagażnika – 272 litry w samochodzie sportowym to dobry wynik. Dodatkowe 46 litrów pomieścimy we wnętrzu.



    6. TO, CZEGO NIE WIDAĆ…
    Może troszkę suchych ciekawostek, zanim przejdziemy do meritum sprawy? Otóż karoseria SLR-a została wykonana z włókien węglowych, co w dzisiejszych czasach jest dużym ewenementem jeśli chodzi o produkcję seryjną. Samochód jest przez to oczywiście sztywniejszy i lżejszy, ale co najważniejsze bezpieczniejszy, gdyż specjalna skorupowa konstrukcja chroni kierowcę i pasażera. Jeśli już o bezpieczeństwie wspominam – pomimo dwóch miejsc, mamy tu aż 6 poduszek powietrznych – nie było mowy o „sztywnym wyścigowcu” bez zabezpieczeń - Mercedes stworzył typowe Gran Turismo, więc ma być szybko, ale również bezpiecznie. Mamy zatem typowe dwustopniowe poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, boczne poduszki chroniące głowy oraz specjalne poduszki zabezpieczające kolana. Dzięki zamontowaniu rur wydechowych z boku nadwozia (konstruktorzy nie musieli prowadzić układu wydechowego pod spodem samochodu), udało się dość mocno obniżyć samochód, a co za tym idzie środek ciężkości. Jednak wszystko po to, aby zamontowany pod maską silnik miał jak najmniej problemów z SLR-em. Doszliśmy więc do sedna – pod ogromną maską mieszka majstersztyk techniki mocno wspomożony przez firmę AMG. V-ósemka ma 5,4-litra pojemności (5439 ccm), trzy zawory na cylinder i turbosprężarkę. Osiąga bajeczne 626 koni mechanicznych (460 kW) przy zaledwie 3250 obrotach na minutę – duży udział w tym ma potężny moment obrotowy wynoszący 780 Nm. Napęd przenoszony jest na tylne koła za pomocą automatycznej skrzyni biegów AMG Speedshift R – korzystać możemy albo z lewarka (na którego samym szczycie znajduje się przycisk odpalania naszej maszyny), albo z przycisków na kierownicy – do pełni szczęścia niemieccy konstruktorzy udostępnili nam trzy tryby pracy (Sport, Manual, Comfort), z czego przy wybieraniu ręcznym możemy wybrać jeszcze pomiędzy trybami Sport, SuperSport i Race - każdy więc wybierze coś dla siebie. SLR to samochód nie znający kompromisów – również w zawieszeniu i układzie hamulcowym należało zastosować najlepsze technologie i rozwiązania. Nie obyło się oczywiście bez konstruktorów oficjalnego tunera Mercedesa, którzy również i tu maczali swoje palce. Aby zapewnić dokładniejsze prowadzenie samochodu zastosowano w zawieszeniu przedniej i tylnej osi podwójne wahacze poprzeczne. Jeśli chodzi o hamulce, to system C-BRAKE składa się z 8-tłoczkowych zacisków z przodu i 4-tłoczkowych zacisków z tyłu a także z kompozytowo-ceramicznych wentylowanych tarcz – cały układ hamulcowy wytrzymuje podobno 1200 stopni Celsjusza… Standardowo dostaniemy oczywiście ABS i ESP z ASR oraz elektrohydrauliczny układ hamulcowy SBC wspomagający przy hamowaniu na zakrętach i śliskiej nawierzchni.



    7. … A CO SŁYCHAĆ I CZUĆ
    Drzwi zamknięte, podnosimy klapkę na lewarku zmiany biegów i naciskamy przycisk Engine Start. Do naszych uszu dochodzi basowy bulgot, który w sumie pochodzi gdzieś niby spod maski, albo z wydechu, który mieści się zaraz pod naszą lewą stopą (jak to jedna z gazet określiła „radosny gulgot, jakbyś drapał po gardle zadowolonego rottweilera”). Coś w tym musi być… Skrzynia ustawiona na Sport i jak mawiają Amerykanie „pedal to the metal”!!! Potężny ryk dopalonej V-ósemki zagłusza mocno już podkręcony znakomity system Bose, a my po 3,8 sekundy mamy już 100 kilometrów na godzinę!! Drugą setkę mamy już po 10,6 sekundy, sztormowa burza kończy się na dopiero na 334 kilometrach na godzinę!! Jak do ryku dochodzi gwizd kompresora, można oszaleć przy takiej orgii dźwięków… Wrażenia niesamowite, tym bardziej, że SLR trzyma się drogi znakomicie i potrafi wybaczyć wiele błędów, mimo ponad 600 koni i napędu na tył. Podawane przez producenta średnie zużycie paliwa na poziomie 14,8 litrów na 100 kilometrów, wydaje się „nadzwyczaj” optymistyczne…


  2. #2

    Domyślnie

    8. DIABEL TKWI W SZCZEGÓŁACH
    O szczegółach Mercedesa SLR można pisać godzinami – o nosie z Formuły 1, o podnoszonych drzwiach, o fantastycznie zaprojektowanym oświetleniu czy 19-calowych felgach stylizowanych na łopatkach z turbiny… Jednak po co pisać i czytać – po prostu popatrzcie…



    9. SAMOCHÓD OBOK NAS
    Jak na nieco ponad 1000 sztuk wypuszczonych na razie na drogi, zadziwiająco dużo zdjęć można znaleźć w Internecie. W różnych kolorach, specyfikacjach, z różnych krajów z różnymi właścicielami – łączy ich jedno – zamiłowanie do Mercedesa SLR. Oto tylko niektóre z mojej ogromnej galerii...





    10. BRABUS INSIDE
    Jeden z najbardziej znanych tunerów (a mój ulubiony!) Mercedesa – firma Brabus – w swojej ofercie posiada także specjalny zestaw dla posiadaczy SLR-a. W celu poprawy osiągów i trakcji zastosowano dyferencjał o ograniczonym uślizgu, specjalny system chłodzenia paliwa oraz zmienione wałki rozrządu oraz wolny układ wydechowy. Moc maksymalna wzrosła do 660 KM, jednak jest ona osiągana dopiero przy 6500 obrotach na minutę. W porównaniu z seryjnym SLR-em przyspieszenie do 100 km/h ucięto o 0,2 sekundy (3,6 s), a prędkość maksymalna wzrosła o 6 km/h (340 km/h). Brabus według swojego stylu zmodyfikował SLR-a na zewnątrz – przemodelowano zderzaki oraz karbonowe dyfuzory, a na koła zamontowano wieloczęściowe felgi Monoblok VI występują w rozmiarze 9,5x20 cali z przodu oraz 11,5x20 cali z tyłu (opony odpowiednio mają rozmiar 255x30/20 oraz 305x25/20. Wnętrze natomiast zostało wzbogacone dodatkową kombinacją skóry oraz elementami z włókna węglowego.



    11. JAK W POLSCE POWSTAŁ PIERWSZY SLR
    Ta historia wydaje się być nieprawdopodobna, niczym sen nastoletniego chłopca marzącego o samochodzie. Jednak okazuje się, że wydarzyło się to naprawdę, co ciekawsze w moim rodzinnym Krakowie… Jednak po kolei.
    Zaprezentowany w 1999 roku Mercedes SLR wzbudził u wielu ludzi mnóstwo emocji. Był piękny i agresywny, czerpał tradycje z historii Mercedesa. Niestety nie było jeszcze wówczas mowy o produkcji, a nawet gdyby, to koszt zakupu załamałby niejednego miłośnika. Znalazł się jednak jeden człowiek, który stwierdził – zbuduję sobie ten samochód. Pan Robert Furtak z Krakowa, członek Automobilklubu i osoba mocno związana z odrestaurowywaniem starych pojazdów, podjął tę szaloną decyzję z modelem Vision SLR w skali 1/18 w jednej ręce i z suwmiarką w drugiej. Co prawda miał stół kreślarski, skromny garaż oraz znajomego blacharza – jednak najważniejsze były upór i talent.
    Najważniejszym elementem samochodu oczywiście zawsze było i jest podwozie – nie inaczej było w tym przypadku. Pewne było od początku, że będzie to Mercedes – zdecydowano się na podobny wymiarowo model 500 SEC z silnikiem V8 – 5 litrów pojemności i 265 KM może nie dorównują oryginałowi, jednak potrafią skutecznie pogonić niejednego użytkownika dróg. Skonstruowanie kopii samochodu istniejącego praktycznie w jednym egzemplarzu graniczyło z cudem – od nowa na zamówienie trzeba było wykonać całe nadwozie z blachy, reflektory przemodelowano z modelu CLK, a tylne diodowe to typowy majstersztyk. Dużo problemu przysporzyły oczywiście uchylane drzwi, które musiałby jak najbardziej być podobne do oryginału, a przy okazji nie stwarzać problemów przy ich otwieraniu. Na wykonanie szyb zdecydowała się dopiero firma w Zielonej Górze. Z wnętrzem również było dużo problemu – zaprojektowanie i wykonanie całej konstrukcji deski rozdzielczej, światłowodowego podświetlenia wskaźników czy wmontowanie nawigacji GPS zajęły mnóstwo czasu, o sprowadzeniu srebrnej skóry z Wielkiej Brytanii nawet nie wspomnę. Gotowy samochód stanął na 20-calowych felgach AMG - może nie o tak dynamicznym rysunku, jak te oryginalne, ale przynajmniej we właściwym rozmiarze. Mercedes Vision SLR Pana Furtaka wzbudził oczywiście ogromną sensację, nie tylko w kraju, ale przede wszystkim za granicą. Zaraz po prezentacji na Poznańskich Targach Motoryzacyjnych (1999 r.) w Krakowie zjawili się dziennikarze Auto Bildu, aby sprawdzić, czy taki samochód istnieje. Powstał wówczas artykuł „Furtak SLR – Heiligs Blechle”, który to natomiast zainteresował koncern DaimlerChrysler do tego stopnia, że wszczęto śledztwo dotyczące przecieków konstrukcyjnych związanych z Vision SLR – padły nawet zarzuty pod adresem jednego z dealerów Mercedesa, który rzekomo udostępnił Panu Robertowi Furtakowi dokumentację techniczną. W rzeczywistości tak naprawdę pojazd krakowskiego konstruktora z wiadomych względu mocno odbiegał od konceptu Vison SLR, o produkcyjnej wersji nawet nie wspominam…



    Poniżej na zakończenie chciałbym Wam zaprezentować rozmowę dziennikarza serwisu interia.pl z właścicielem pierwszego SLR-a na świecie – Panem Robertem Furtakiem.
    INTERIA.PL: Z motoryzacją związany jest Pan od wielu lat. Skąd ta pasja u człowieka z wykształceniem humanistycznym?
    ROBERT FURTAK: Od zawsze interesowały mnie samochody. Jak byłem dzieckiem mój ojciec kupił mercedesa "Kubusia" z 1960 roku. Było to auto nieco sfatygowane. Gdy podrosłem postanowiłem sam sobie je naprawić. Byłem jeszcze w klasie maturalnej kiedy "mój" Mercedes wyglądał jak nowy. Trafił do salonu pana Zasady.
    INT: I tak zaczęła się Pana pasja odbudowywania starych samochodów?
    R. F.: Tak. Już podczas studiów przywracałem blask kolejnym autom - weteranom. I tak jest do dziś. Do tej pory udało mi się zrobić około 15 samochodów. Niezbyt dużo, ale w związku z tym, że praktycznie pracuję sam proces przywracania świetności staremu pojazdowi trwa cały rok!
    INT: Przejdźmy do "bohatera" naszej rozmowy - Mercedesa SLR! To raczej nie weteran, a wprost przeciwnie.
    R.F.: Tak. Pojazd ten pokazany został po raz pierwszy jako prototyp w 1999 roku w Detroit i we Frankfurcie nad Menem. Spodobał mi się na tyle, że postanowiłem sobie zbudować takiego
    INT: Pytał Pan o pozwolenie Mercedesa?
    R.F.: Nie, nie pytałem, bo jeden egzemplarz, w celach hobbistycznych można zrobić. Co innego gdybym postanowił "wyprodukować" więcej takich aut. Ale póki co nie zamierzam!
    INT: Po co więc Pan go zrobił? Poświęcił Pan ponad dwa lata ciężkiej pracy i wiele pieniędzy bo ma takie hobby?
    R.F.: Tak. Cieszę się, że jako jedyny na świecie mam taki pojazd. Jestem z niego bardzo dumny. I nie mam zamiaru na razie go sprzedawać, choć potencjalni kupcy już się zgłaszają.
    INT: W Internecie pojawiają się oferty sprzedaży Pana auta. Cena to 385 tys. euro.
    R.F.: Nie. To nieporozumienie. Oferty o których Pan mówi dotyczą aut, które ma zamiar produkować od 2004 roku Mercedes. Model SLR będzie wytwarzany od przyszłego roku przez McLarena choć ze znaczkiem Mercedesa w ilości 200 sztuk rocznie. I takie auta można już zamawiać.
    INT: Ale Pana auto także znalazło się w ofercie sprzedaży...
    R.F: Fakt. Ale to kawał mojego mieszkającego w Austrii kolegi. Bez mojej wiedzy zamieścił w internecie zdjęcia auta. Na szczęście telefon podał swój...
    INT: Do Pana drzwi pukają dziennikarze aby zobaczyć to cudo, które Pan zrobił.
    R.F.: Oj tak. Ostatnio byli np. ludzie z niemieckiego Auto Bildu. Przylecieli do Krakowa specjalnie po to aby zrobić reportaż o moim aucie. Ma ukazać się w czerwcu.
    INT: Na koniec proszę powiedzieć co było najtrudniejsze przy budowaniu Pana SLR?
    R.F.: Dużo było niezwykle ciężkich problemów do przezwyciężenia. Przez długi czas nie mogłem znaleźć huty szkła , która chciałby zrobić mi na wymiar szyby. To znaczy chcieli zrobić, ale minimum 1000 kompletów. A ja potrzebowałem jeden. Trudności były także z niektórymi fragmentami tapicerki, z nawigacją GPS i systemem COMAND, 20-calowymi felgami, tylnymi lampami diodowymi czy biksenonami w przednich reflektorach. Ale największe problemy przysporzyła mi konstrukcja specjalnych hydrauliczno-gazowych zawiasów drzwi.
    INT: Jakie będzie kolejne Pana auto? Może Lamborghini Gallardo?
    R.F.: Chodzi mi po głowie pomysł zbudowania auta według własnego projektu. Nie będzie więc to raczej Gallardo
    INT: Dziękuję za rozmowę.



    12. KOLEKCJONER
    Na rynku modeli kolekcjonerskich można spotkać kilka replik Mercedesa SLR w różnych skalach – od tych najmniejszych 1/87, poprzez 1/43 aż do tych największych 1/18 czy 1/12. Producentów tylu samo, co i skali – możemy kupić model za kilkadziesiąt złotych lub za ponad 6 tysięcy. Na samym końcu listy firm modelarskich stoi na najwyższej półce niemiecka firma CMC produkująca limitowane serie modeli – oczywiste jest, że właśnie SLR z jej oferty robi najlepsze wrażenie.
    Moim łupem padł czarny SLR w skali 1/18 – ręcznie wykonany model z prawie 1000 części zdobył nagrody za najlepszy model w 2005 roku oraz za najlepszy ekskluzywny model w 2005 roku. O szczegółach szkoda pisać – warto wspomnieć tylko o pięknie odwzorowanej V-ósemce z maską z niesamowitymi zawiasami, wnętrzem wykonanym z prawdziwej skóry w różnej fakturze czy chociażby o mini słowniczkach podtrzymującymi drzwi oraz o otwieranej klapce wlewu paliwa…



    13. POŻEGANIE Z LEGENDĄ…
    Dobiegł końca czas spędzony wspólnie ze Srebrną Strzałą. Mercedes z McLarenem stworzyli niepowtarzalny samochód, który w momencie wprowadzenia do produkcji stał się legendą i synonimem piękna i siły. Z jednej strony kosmiczne technologie i wyczynowe osiągi, z drugiej komfort i luksus. Mercedesowi udało się stworzyć genialnego przedstawiciela klasy Gran Turismo, który jeszcze długo nas będzie zachwycał…



    KONKURS
    Pytanie jest proste, mam nadzieję, że poprawne odpowiedzi dotrą do mnie bardzo szybko - PROSZĘ PODAĆ DOKŁADNY ADRES SIEDZIBY MCLARENA. Wysyłacie do mnie PW z poprawną odpowiedzią - osoby nr TRZY, SZEŚĆ, DZIEWIĘĆ dostaną nagrody niespodzianki!! Powodzenia!!!




    DANE TECHNICZNE:
    Silnik: benzynowy, umieszczony wzdłużnie z przodu
    Budowa i liczba cylindrów: V8
    Pojemność: 5439 ccm
    Moc: 626 KM (460 kW)
    Maksymalny moment obrotowy: 780 Nm

    Długość: 4656 mm
    Szerokość: 1908 mm
    Wysokość: 1261 mm
    Rozstaw osi: 2700 mm
    Masa własna: 1693 kg
    Ogumienie: 255x25/19 przód, 295x30/19 tył

    Przyspieszenie 0-100 km/h: 3,8s
    Przyspieszenie 0-200 km/h: 10,6 s
    Przyspieszenie 0-300 km/h: 28,8 s
    Prędkość maksymalna: 334 km/h



    EDIT: Liczba posiadanych zdjęć została mocno ograniczona - myślę, że zamieszczone 598 spokojnie Wam wystarczy...

    Tekst został napisany własnoręcznie (C) Dj Brabus z wykorzystaniem informacji i danych technicznych z licznych materiałów prasowych "papierowych" oraz poniższych stron:
    (C) ampkwa.com
    (C) cmc-modelcars.de
    (C) mas.auto.pl
    (C) mb.org.pl
    (C) mercedes-benz.pl
    (C) moto.wp.pl
    (C) motoforum.pl

    Serdeczne podziękowania dla wszystkich osób, które pomogły mi w powstaniu tego kompendium oraz w poszukiwaniu zdjęć!
    Szczególnie pragnąłbym podziękować niżej wymienionym:
    - Debosy
    - DK_WRC
    - el_payaco
    - Fester
    - fischer777
    - Golden Boy
    - ilovebmw
    - kok
    - kuules
    - Mercedesw123
    - mustangshelby
    - renówa
    - Robak
    - Wielbłąd
    - wojtekwielkew
    - ZlewiK

    extra za czujność!
    - LiveLetDie
    - motorhead

  3. #3

    Domyślnie Re: McLaren Mercedes SLR

    a ja mam pytanie do autora - skad brales dane techniczne W196 S? bo z tego co mi wiadomo motor uzyty do napedu tego auta to rzedowa osemka o pojemnosci 3 litrow, a nie jak napisales 2,5.

    Dzięki za uwagę - oczywiście mój błąd i mała literówka - miało być "pojemność została zwiększona z 2,5 do 3-litrów". *Dj*
    "Gdyby bóg popierał przedni napęd chodzilibyśmy na rękach"

  4. #4
    Awatar wojtekwielkiew
    Dołączył
    11/2005
    Skąd
    Wrocław, Księże Wielkie
    Posty
    367
    Auto
    Honda Civic Sport 2005

    Domyślnie

    Najlepsze kompedium jakie do tej pory widziałem, wielkie brawa!
    Civic Sport '05 - nie rakieta, ale mój

  5. #5

    Domyślnie

    Niemogłem się doczekać na to kompedium bo SLR to mój ulubiony supercar No i naprawde świetne kompedium, poukładane, czytelne, świetne fotki, tekst też bardzo dobry, już ściągam fotki

  6. #6
    redaktor autoGALERII Awatar Di Kej
    Dołączył
    03/2006
    Posty
    2,596

    Domyślnie

    WOW!!! Od groma fotek, wszystko na swoim miejscu, ciekawe menu no i fajne zdjecie na wstępie
    Tekst napisany bardzo ciekawie, a tekst o powstaniu pierwszego SLR'a w Polsce po prostu mnie zafascynował!

    Cytat Zamieszczone przez Dj_Brabus
    Od tego samochodu nie sposób się oderwać, mimo że mocno zdenerwowany właściciel grozi nam Policją, jak nie odejdziemy… Trudno – raz się żyje!
    Ależ oczywiście!
    Cytat Zamieszczone przez Dj_Brabus
    Bagaże możemy zapakować do naprawdę przestronnego bagażnika – 272 litry w samochodzie sportowym to dobry wynik. Dodatkowe 46 litrów pomieścimy we wnętrzu.
    Nieźle, nie miałem o tym nawet pojęcia...

    Jeśli chodzi o Twój model to... jestem pod wrażeniem :shock: :shock: :shock:

    Ogólnie o kompendium:

    Świetna robota!! Gratulacje!!


  7. #7
    VIP Awatar el_
    Dołączył
    05/2004
    Skąd
    Kraków
    Posty
    4,506
    Auto
    1.4 i 3.0

    Domyślnie

    Po Brabusie spodziewałem się świetnej pracy, a to co zobaczyłem w 100% potwierdziło moje przypuszczenia - świetna praca, poprostu świetna. Wg mnie jak dotychczas jest to najlepsze kompendium

  8. #8
    Awatar Golden Boy
    Dołączył
    12/2005
    Skąd
    Białystok
    Posty
    645

    Domyślnie

    Ciekawe dlaczego wogóle nie jestem zaskoczony? Otóż wiedziałem, że te kompendium będzie doskonałe. Mogę tylko pogratuluwać i chylę czoła przed stwórcą tego dzieła. Kawal dobrej roboty. Wszystko zrobione na glanc.

    Tak się zastanawiam czy jest sens robienia ankiety do tego kompendium...
    Well Done!
    The Hate U Gave Lil Infants Fu#ks Everybody
    _________________
    Katalog supercarów ostatnich lat serdecznie zapraszam - dział Kompendium

  9. #9
    Awatar jaromir
    Dołączył
    03/2006
    Skąd
    Gdańsk - GD
    Posty
    562
    Auto
    Jeżdżę różnie...

    Domyślnie

    Witam wszystkich na forum
    Ten samochód jest po prostu super a jeśli dodamy do tego modyfikacje w wykonaniu firmy Brabus to :shock:
    PS. Kompendium świetne. Właśnie tego brakowało.

  10. #10

    Dołączył
    10/2005
    Skąd
    PCT/ZWA/PSL/PWR
    Posty
    1,184
    Auto
    VW LT28 2.4TD "lodówa"

    Domyślnie

    Kompendium zostało wykonane profesjonalnie, jest bardzo przejżyste, podoba mi się forma "książki" - spis treści itd. Dołącze to reszty potwierdzając że jest to najlepsze kompendium. Gratuluje!

    P.S. Myśle że ankieta nie miała by sensu więć można zrobić wyjątek i w ogóle jej nie załączać
    KOMPLEKSOWE USŁUGI TRANSPORTOWE, maxi BUS + laweta, stawka już od 90gr/km !!!
    Zawsze na czas, na miejsce, na pewno. Marcin, tel. 723 523 983, bmwfan@wp.pl

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •