Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

Wątek: Umowa przedwstępna (przyrzeczona) na samochód - jak się zabezpieczyć

  1. #1

    Dołączył
    03/2010
    Skąd
    Kraków
    Posty
    104
    Auto
    Honda CRV IV

    Domyślnie Umowa przedwstępna (przyrzeczona) na samochód - jak się zabezpieczyć

    Witam,

    Prosiłbym o radę kogoś kto się na tym zna lub kto miał z czymś takim do czynienia.
    Zamierzam zakupić samochód w salonie, który obecnie jest samochodem testowym. Samochód ten będzie do odebrania za niezbyt odległy ale jednak jakiś czas.
    Aby go zakupić będzie trzeba więc spisac umowę przyrzeczoną. Ponieważ wiąże się to z wpłatą jakiejś zaliczki więc moje pytanie brzmi - jak się najlepiej zabezpieczyć?
    Co powinna zawierać taka umowa aby potem nie okazało się, że samochód nie znajduje się w takim stanie w jakim by się chciało.
    Samochód będzie miał parę miesięcy więc teoretycznie powinien być w stanie bardzo dobrym.

    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi.

  2. #2

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,123
    Auto
    3 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    W umowie musisz zawrzeć zapis, że możesz zrezygnować z zakupu bez konsekwencji. Co za tym idzie musi być tam mowa o ZALICZCE a nie ZADATKU.
    Zadatek w razie Twojej rezygnacji przepada, zaliczka nie.

  3. #3

    Domyślnie

    Z punktu widzenia klienta nie jest to najlepsze wyjście, ale co do samej umowy przedwstępnej:

    1. Precyzyjne określenie stron i celu umowy oraz zamiaru stron;
    2. Wskazanie w jakim terminie lub do jakiego dnia umowa właściwa(przyrzeczona) powinna zostać zawarta;
    3. Precyzyjnie oznaczyć przedmiot umowy przedwstępnej i przedmiot umowy właściwej (przyrzeczonej);
    4. Najlepiej dokładnie opisać obecny stan pojazdu + stan w jakim pojazd powinien być w chwili zawarcia umowy właściwej i późniejszego odbioru + wykonać zdjęcia i dołączyć je do umowy przedwstępnej jako załącznik stanowiący integralną część umowy;
    5. Dokładnie określić roszczenie za opóźnienie w zawarciu umowy właściwej (uchylanie się);
    6. Dokładnie opisać roszczenia lub konsekwencje ewentualnych uszkodzeń pojazdu podczas obowiązywania umowy przedwstępnej lub sprzedaży pojazdu os. trzeciej;
    7. Dokładnie opisać możliwość tryby rozwiązania umowy oraz warunki odstąpienienia od umowy przedwstępnej

    To są absolutne podstawy podstaw wypisane na szybko. Uwaga: bezskuteczny upływ terminu przewidzianego w umowie przedwstępnej na zawarcie umowy przyrzeczonej nie powoduje automatycznego wygaśnięcia zobowiązania do zawarcia tej umowy.

    Oczywiście każda strona umowy parafowana, podpisane również załączniki.

    Pozdr

  4. #4

    Dołączył
    03/2010
    Skąd
    Kraków
    Posty
    104
    Auto
    Honda CRV IV

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tomek Switalski Zobacz posta
    Z punktu widzenia klienta nie jest to najlepsze wyjście, ale co do samej umowy przedwstępnej:

    1. Precyzyjne określenie stron i celu umowy oraz zamiaru stron;
    2. Wskazanie w jakim terminie lub do jakiego dnia umowa właściwa(przyrzeczona) powinna zostać zawarta;
    3. Precyzyjnie oznaczyć przedmiot umowy przedwstępnej i przedmiot umowy właściwej (przyrzeczonej);
    4. Najlepiej dokładnie opisać obecny stan pojazdu + stan w jakim pojazd powinien być w chwili zawarcia umowy właściwej i późniejszego odbioru + wykonać zdjęcia i dołączyć je do umowy przedwstępnej jako załącznik stanowiący integralną część umowy;
    5. Dokładnie określić roszczenie za opóźnienie w zawarciu umowy właściwej (uchylanie się);
    6. Dokładnie opisać roszczenia lub konsekwencje ewentualnych uszkodzeń pojazdu podczas obowiązywania umowy przedwstępnej lub sprzedaży pojazdu os. trzeciej;
    7. Dokładnie opisać możliwość tryby rozwiązania umowy oraz warunki odstąpienienia od umowy przedwstępnej

    To są absolutne podstawy podstaw wypisane na szybko. Uwaga: bezskuteczny upływ terminu przewidzianego w umowie przedwstępnej na zawarcie umowy przyrzeczonej nie powoduje automatycznego wygaśnięcia zobowiązania do zawarcia tej umowy.

    Oczywiście każda strona umowy parafowana, podpisane również załączniki.

    Pozdr
    Dzięki wielkie za odpowiedź ale w związku z tym mam następne pytania.
    Czy zdjęcia może dostarczyć sprzedający? Ze względu na odległość zakładam możliwość podpisania umowy bez odwiedzenia salonu w tej chwili. Zakładam, że jeśli coś jest nie tak to dadzą to na zdjęciach bo skoro potem ma być stan idealny to chyba lepiej teraz pokazać jeśli coś jest nie tak. A jeśli teraz wszystko dadzą super na zdjęciach to tymbardziej potem będę mógł powiedzieć że stan się nie zgadza. Czy dobrze myślę?
    Jak dokładne powinny być zdjęcia? Przeciez nie da się sfotografować każdego centymetra samochodu.
    Jak orkeślić stan samochodu w momencie odbioru? Jak to dokładnie zapisać. Samochód w chwili obecnej podobno wygląda jak fabrycznie nowy. Nie ukrywam że chciałbym aby taki stan miał także wtedy. Nie chcę mieć porysowań, wgnieceń i dotyczy to także np. deski rozdzielczej, ogólnie środka, felg itp. Jak to najsensowniej zapisać?

  5. #5

    Domyślnie

    Znam salony które auta demo już zakupione (albo w zaliczce) są picowane - mówię tu oczywiście o drobnych rysach. Najlepiej sfotografować zderzaki w miejscach gdzie są najczęściej rysowane, błotniki, dach, drzwi, progi i szyby (przednią i tylną). We wnętrzu na zdjęciach trudniej wychwycić uszkodzenia i zabrudzenia.

    Zapisz wszystkie istotne elementy: samochód nie powinien nosić śladów zarysowań, wgnieceń, uszkodzeń powłoki lakierniczej, szyby nie powinny być zarysowane/pęknięte, brak wycieków z układu napędowego, chłodzącego i innych, sprawna elektryka i elektronika, brak zużycia/uszkodzeń tapicerki i plastików/materiałów wykończeniowych oraz zabrudzeń, opony w bdb stanie i co tylko wymyślisz.

    Podejmujesz spore ryzyko.

  6. #6
    Awatar QbaKuba
    Dołączył
    08/2009
    Skąd
    Zgierz
    Posty
    2,422
    Auto
    Lepsze Ponieważ Gazowe

    Domyślnie

    Tomek, jesteś prawnikiem?

  7. #7

    Dołączył
    03/2010
    Skąd
    Kraków
    Posty
    104
    Auto
    Honda CRV IV

    Domyślnie

    Dlaczego ryzyko? Ludzie nie kupują samochodów demo? Samochód demo to kilkanaście/kilkadziesiąt tys zł w kieszeni. Jeśli taki samochód ma parę tys km to teoretycznie powinien być w stanie samochodu nowego. Nadal także posiada gwarancję. Czy kupując samochód demo niezaliczkowany ryzyko jest mniejsze? Przecież tak samo wszystko może być maskowane. Niedawno znajomy kupił samochód potestowy i zostało mu w kieszeni kilkanaście tysięcy a auto miało około 4000km. Jest mega zadowolony. Oczywiście wiem, że ryzyko jest większe niż w przypadku auta nowego/bez przebiegu (chociaż podobno i tutaj można się naciąć) ale właśnie dlatego pytam jak się zabezpieczyć aby jeśli cos przy zakupie samochodu znajdę nie tak to nie stracić tego co wpłacę teraz. Oczywiście musze się liczyć z tym że ja zastanawiam się jak się zabezpieczyć ale salon robi dokładnie to samo i pewnie może się okazać że będą potrzebne kompromisy. Ale na co się nie zgadzać? Na co zwrócić uwagę. Wiem, że najlepiej napisać że w momencie odbioru samochód ma być w stanie samochodu nowego ale pytanie czy salon się zgodzi na taki zapis przecież auto będzie miało te parę tysięcy km. Jak więc zabezpieczyć się przed tym że np. jak zobaczę paskudną rysę na desce rozdzielczej to powiem nie biorę ale oddajcie kasę. Akurat o blachy martwię się troszkę mniej bo jeśli coś pomalują to pewnie uda się to wyłapać czujnikiem. Ale jak zabezpieczyć się przed porysowaną deską, uszkodzoną tapicerką itp. Obawiam się że zapis że stan jak nowy nie przejdzie więc jak to zapisać?

    - - - Aktualizacja - - - -

    Jeszcze jedno - jeśli to jest kwestia że coś zrobią że delikatna rysa zniknie to jest to do przeżycia. Jeśli będzie dzwon to zakładam że się przyznają i zgodzą się na oddanie kasy bo takie coś pewnie da się wychwycić - czujnik lakieru itp. Ale jak właśnie np. jakieś uszkodzenia wnętrza, plasktików na zewnątrz, felg - jak to zapisać w takiej umowie. Tak jak pisałem obawiam się że napisanie że samochód ma być w stanie odpowiadającym samochodowi nowemu nie przejdzie ponieważ już w czasie rozmowy twierdzili że oczywiście stan będzie bliski nowemu ale może nosić minimalne znaki użycia bo jakby na to nie patrzeć samochód przejedzie parę tys km. I ja to akurat akceptuję ale jak zapisać aby ustrzec się przed wspomnianą przezemnie np. rysą na desce rozdzielczej bo przecież użytkowanie nie musi oznaczać zrobienia takich rys. Rozumiem nawet lekkie przybrudzenie, czy zakurzenie itp ale porysowanie to nie jest standardowe zużycie eksploatacyjne tylko jak wybrnąć z tego w zapisie?

  8. #8

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,123
    Auto
    3 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    Teoretycznie tak, ale... jak kupisz diesla po demo, o ktorego turbine nikt nie dbal to pod gwarancje mozesz jej nie podciagnac jak padnie.
    Jak podmaluja zderzaki na przyklad to nie wylapiesz czujnikiem (plastik).
    Reszte masz podana jak to zrobic. Na pewno powinienes sie udac zobaczyc ten pojazd.

    PS z ciekawoci: co kupujesz?

  9. #9

    Dołączył
    03/2010
    Skąd
    Kraków
    Posty
    104
    Auto
    Honda CRV IV

    Domyślnie

    Diesel to nie jest ani nie benzyna turbo więc pierwszy problem odpada
    Zderzaka wiem że nie wychwycę ale z drugiej strony jeśli tylko zderzak uszkodzony a pomalowany to nie widzę problemu - plastik nie będzie rdzewiał
    Czy udać się zobaczyć? Tu właśnie się zastanawiam bo samochód jako tak wiele razy oglądałem w salonie. A czy ten model akurat u tego dealera zobaczyć? Właśnie się zastanawiam bo jeśli dostanę zdjęcia na których jest wszystko super to tak naprawdę dostaję do ręki to że mogę potem się czepiać jeśli coś jest nie tak. Jeśli natomiast wskażą już teraz że coś jest nie tak to mogę się zastanowić czy to akceptuję czy nie. Jeśli że myślę to proszę wyprowadzić mnie z błędu.
    Idąc generalnie drogą spiskową to strach kupić też nowy samochód (nie demo) bo też zdarzają się przypadku że był uszkodzony w czasie transportu itp. A już o używanym samochodzie od kogoś z przebiegiem kilkadziesiąt tys km to wogóle wypadałoby zapomnieć. Ja zdaję sobie że to samochód testowy ale też nie zakładam, że każde auto testowe musi zaliczyć dzwona (poduszki mimo wszystko chyba mało osób testuje). Z tym że gdzieś może być minimalna ryska, zabrudzenie itp się godzę w końcu to nie auto z przebiegiem 0km. Ale to wszystko pod warunkiem że nie będą to mocno widoczne uszkodzenia. I pytam bo nie wiem jak to zapisać - chciałbym napisać że stan auta nowego ale jestem realistą i byłbym zaskoczony gdyby zgodzili się na taki zapis w przypadku auta jakby na to nie patrzyć używanego. Jak więc to zapisać żeby mi potem nie próbowali wmówić że każde uszkodzenie to efekt używania. Oczywiście pomijam wypadek bo tu pewnie by oddali kasę.

  10. #10

    Dołączył
    02/2013
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    175
    Auto
    firmowe

    Domyślnie

    Jeśli decydujesz się na kupno czegokolwiek co jest rzeczą używaną, wówczas z punktu widzenia prawnego jesteś automatycznie świadom jego wad i ograniczeń w odniesieniu do nowego przedmiotu.
    Jest jednak istotniejsza rzecz: Sąd w przypadku Twojego ew. powództw a cywilnego wobec sprzedawcy samochodu, którego widziałeś tylko na zdjęciach może stwierdzić:
    - nie dochowanie z Twojej strony podstawowej troski (różnie to określają) o sprawdzenie stanu przedmiotu umowy.
    Słowem może uznać, że byłeś potocznie ujmując beztroski zwierając transakcję bez zobaczenia auta.
    Natomiast sprzedawca może być uznany, że w dobrej wierze zakładał stan auta jako idealny wg swojej wiedzy i doświadczenia.
    Inna opcja jest ew. rzeczoznawca określający aktualny stan pojazdu. Ale nie nawet biegły sądowy raczej nie jest w stanie określić prognozy zużycia auta… chociaż…
    Dlatego: NAPRAWDĘ jedź, zobacz auto.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •