Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl

Zobacz wyniki ankiety: Co byś wybrał?

Głosujących
36. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Oryginał

    27 75.00%
  • Wskrzeszoną legendę

    9 25.00%
Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 34

Wątek: Stare czy nowe?

  1. #1
    VIP Awatar LiveLetDie
    Dołączył
    02/2006
    Skąd
    Paradise City
    Posty
    2,170
    Auto
    Mercedes-Benz S123 300D

    Domyślnie Stare czy nowe?

    Zainspirowany którymś z odcinków Top Geara, w którym samochody z pokolenia Jeremyego konkurowały z tymi którym wiekiem bliżej jest do Richarda postanowiłem rozpocząć temat - rzekę. Co jest lepsze: oryginalność czy kopiowanie sprawdzonych pomysłów, prostota czy wyrafinowanie technologiczne? Stare czy nowe? Czy warto wskrzeszać legendy?
    Istnieje wiele kultowych samochodów, które ostanio doczekały się swoich XXI wiecznych odpowiedników. Mustang, GT, Maybach, Mini, Garbus, nawet Multipla czy Panda nawiązują, chociażby nazwami, do istniejących już kiedyś modeli, ponadto jest kilka prototypów nawiązujących do legendarnych pojazdów (Camaro, Challanger, Miura...) które wolicie? Które byście wybrali?

    W porównaniu Top Geara zwyciężyła klasyka a co Wy wybieracie?


    Mustang oryginalny



    Mustang obecnie



    "Garbus" oryginalny



    "Garbus" obecnie



    Mini oryginalny



    Mini obecnie



    itd... Nie podaje przykładów dalej bo ufam, że wiecie o jakich samochodach mówie, zresztą to nie jest temat o konkretnych modelach a o koncepcji ogólnie.



    Zdjęcia pobrane z:

    http://bradbarnett.net/

    http://www.dieselstation.com/

    http://www.desktopmachine.com/

    http://www.vintagemotorssarasota.com/
    Quidquid latine dictum sit, altum viditur
    Ex: Mebel
    Ex: Karawan
    Next: Kalarepa


  2. #2
    Awatar Noe
    Dołączył
    04/2006
    Skąd
    Londyn/Konin
    Posty
    121
    Auto
    Mercedes CLK 320 Brabus

    Domyślnie

    Zawsze pierwowzor bedzie najwspanialszy

    Zapomnialem dodac - te stare klasyki maja dusze ktorej zaden nowy nie bedzie mial chocby nie wiem jak by sie starali spece od marketingu.

  3. #3
    Awatar qoompel
    Dołączył
    02/2005
    Skąd
    Fox River
    Posty
    1,654

    Domyślnie

    W większości przypadków lepszy jest nowy model. Bardziej dopracowany, udoskonalony itd. Szczególnie chodzi mi o samochody bardziej popularne. Ale jeśli chodzi już o auta-legendy (GT, Miura, Mustang itp.), to uważam, że kopie nie mają "tego" co ich pierwowzory. I gorsze jest to, że nigdy "tego" nie będą już mieć.......
    Zresztą - który sequel jest dobry/lepszy

  4. #4

    Domyślnie

    Z tych przedstawionych powyżej to zdecydowanie wolę te nowe, ale jest parę samochodów które wolałbym w oryginalnej wersji. Jednym z nich jest Pontiac GTO
    Oryginał


    Wersja dzisiejsza
    www.3MFOTO.pl - Zdjęcia reklamowe, promocyjne, fotografia ślubna oraz okolicznościowa. Fotorelacje z imprez/wydarzeń. Relacje rajdowe/wyścigowe. Sesje zdjęciowe samochodów.

  5. #5
    Awatar aston
    Dołączył
    06/2005
    Skąd
    xxxxxxxxxxxx
    Posty
    1,017
    Auto
    xxxxxxxx xxxxxx

    Domyślnie

    Mustang 2005 jest samochdoem bardzo dobrze nawiązującym do oryginału, oczywiście ciekawszym samochodem jest pierwozór, ale tak do jeźdzenia to wybrałbym nowego a do stania w garażu starego.

    Mini podobnie jak z Mustangiem, naprawdę sie postarali aby oddać klimat pierwowzoru, moim zdaniem wyglada nawet ciekawiej.

    Garbus, nowy Garbus to śmiech na sali, co to wgole zrobili, chyba se jaja z ludzi robią, zero nawiazania do klasyka (płyta golfa, silnik z przodu, napęd na przód) wstydzili by się.

    Wybieram klasyki choć nowe Mini i Mustang naprawdę daże uznaniem

  6. #6

    Dołączył
    10/2004
    Skąd
    *
    Posty
    7,533
    Auto
    *

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kurczak
    Oryginał


    Wersja dzisiejsza
    Te samochody mają z sobą wspólną jedynie nazwę, pierwsze to Pontiac, a drugie do zupełnie inaczej aspirowany Holden Monaro.
    Słaby przykład kurczak.

    Wiadomo że nowsze auta są po prostu lepsze technicznie, ewolucja i tyle.
    Lecz dla mnie ważniejszy jest duch, charyzma, żaden dzisiejszy jaguar nie będzie mnie pociągał bardziej niż E-Type z lat '60.
    Mercedes?, dajcie mi starego SL'a!
    Tak samo mój wybrany model Astona, V8 Vantage, nie chcę nowych, dajcie mi wielkiego V8.
    Lubię ogólnie samochody, ale jeśli myślę w kategoriach prawdziwego wyboru auta dla siebie to często wybór pada na coś sprzed lat.
    konto zamknięte

  7. #7
    Awatar Emenems
    Dołączył
    07/2004
    Skąd
    Turek (PTU)
    Posty
    8,061
    Auto
    1. Fiat Punto 1.2 16V 2000r

    Domyślnie

    Mimo że nowe modele są w pewnym stopniu "odgrzewane" to jednak nie jest to zbyt dobre porównanie.
    Żyjemy w 2006 roku, z wysoko rozwiniętą techniką i zawsze wybieramy łatwiejsze i lepsze warianty, czyli w każdym przypadku wybrał bym nowy model. Przecież to najnowocześniejsza technologia i nostalgiczne wspomnienia.
    Jednak klasyczne modele zawsze będą najlepsze (przecież te nowe musiały się na czymś wzorować). W tamtych czasach to była rewolucyjna myśl i design które powodowały że auta te stały się kultowe (czy ktoś o nowym Mustangu powie że ma rewolucyjny design). Obecnie jednak, poza kolekcjonerami nikt nie kupuje klasyków, auta te nie nadają się na nic poza polerowaniem i weekendowym wypadem, są zbyt wartościowe żeby używać ich na codzień.
    Jak zwykle odpowiedziałem bardzo zawile, ale myśle że kumacie czacze
    Specjalista d/s sprzedaży części Opel, Chevrolet (Powoli uczę się francuskiego)

  8. #8

    Domyślnie

    Ja również wybiorę pierwowzór - takie auta jak nowa Multipla czy New Beetle mnie osłabiają i to głównie dzięki nim skreślam kategorię "wskrzeszona legenda". Zawsze oryginał będzie lepszy pod każdym względem, z resztą te "unowocześniane" modele, to nic innego jak tylko stylistyka z dawnych lat - biorąc np. Garbusa na tapetę, to nie mamy już wspaniałej muzyki boksera za plecami, tylko 2-litrówkę z Golfa z przodu... :damn: Dlatego możemy tu tylko mówić o stylistyce - jakby producenci się nie starali, dziś dostaniemy tylko klasyczne nadwozie i elementy wnętrza - reszta to high-tech XXI wieku, czego doskonałym przykładem są ubóstwiane przeze mnie ostatnio nowe wcielenia Challengera i Camaro!

    ODRODZENIE LEGENDY: najgorsze auta
    - Dodge Charger
    - Pontiac GTO
    - VW Garbus

    ODRODZENIE LEGENDY: najlepsze auta
    - Mini Cooper
    - Dodge Challenger
    - Chevrolet Camaro


    Nawiązując jednak do linii produkowania samochodów o tych samych nazwach, nie można zapomnieć o serii Corvette i 911 - produkowane od kilkudziesięciu lat są dowodem na to, że każdy następny model może być lepszy od poprzednika, ale przy okazji kontynuować wspaniałą tradycję!

  9. #9

    Domyślnie

    Popieram cię Dj, jednak do najlepszych odrodzonych legend dodałbym taki samochód jak Ford Mustang , a do lini produkowanych samochodów, auto takie trochę bardziej dostępne dla ogółu ludności np. VW Passat
    www.3MFOTO.pl - Zdjęcia reklamowe, promocyjne, fotografia ślubna oraz okolicznościowa. Fotorelacje z imprez/wydarzeń. Relacje rajdowe/wyścigowe. Sesje zdjęciowe samochodów.

  10. #10
    Awatar jaromir
    Dołączył
    03/2006
    Skąd
    Gdańsk - GD
    Posty
    562
    Auto
    Jeżdżę różnie...

    Domyślnie

    Rozpartując zagadnienie pod względem praktycznym tzn. którym samochodem chciałbym jeździć na co dzień to jednak wybieram wskrzeszone legendy. Pod względem stylistycznym obecne samochody bardzo przypominają swoich porzedników. Wyjątkiem jest jedynie New Beetle, który ze swoim poprzednikiem nie ma nic wspólnego a umieszczenie obok kierownicy wazonika z kwiatkiem (że niby ma to coś wspólnego z erą "dzieci kwiaty") jest po prostu głupotą i robieniem z potencjalnego klienta balona. :damn: Oczywiście technika poszła na przód i pod tym względem wskrzeszone legendy wyprzedzają o miliony lat świetlnych pierwowzory. Czyli jak nie patrzeć to do jazdy na co dzień jednak lepsze są obecne modele.

    Gdy popatrzymy jednak na to bardziej sentymentalnie i uczuciowo to poprzednie modele są o wiele lepsze, ponieważ maja to czego obecne nie mają czyli duszę. Czy może być coś piękniejszego niż "uśmiechnięty pyszczek" albo dźwięk 4 cylindrowego boxera u dziadka wszystkich VW czyli Garbusa?! Jak dla mnie nie.

    Ostatecznie jednak wybieram "Oryginał" a to z przyczyn, które wymieniłem w drugim akapicie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •