Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 20

Wątek: Toyota Land Cruiser Prado 3.0 D-4D | TEST

  1. #11

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,204
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Seth Zobacz posta
    nie wiem jak w 150ce, ale w 120kach była regulacja wysokości i twardości
    w 150-tce (i pewnie w 120-tce) regulacja wysokości była tylko na tylnej osi -> przód nie miał pneumatyki.

  2. #12
    Redaktor naczelny Awatar MCL
    Dołączył
    04/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    555,597
    Auto
    Renault Clio IV 1.2 75 KM, BMW E60 525d

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kedirak Zobacz posta
    Porażające osiągi i fantazyjne kształty przednich lamp
    Z osiagami jest w sumie ciekawie. Obstawiam, że pierwszą setkę na zegarach można spokojnie ujrzeć już po 10 sekundach. Manualna skrzynia biegów dodaje sporo wigoru i pozwala lepiej wstrzelić się z momentem zmiany biegów.

  3. #13
    Awatar micrus
    Dołączył
    06/2012
    Skąd
    warwsiowa
    Posty
    2,014
    Auto
    Pikne ino cud!

    Domyślnie

    Czemuż oni zrobili aż takiego brzydala? No, ale przynajmniej nikt nie powie, że to fura dla metroseksualnych korpoludków.

  4. #14
    Awatar Rok z Bagien
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Posty
    340
    Auto
    Mitsubishi ASX 1.6 Pb

    Domyślnie

    LC otrzymał nowy silnik diesla spełniający normę Euro VI.
    Ma pojemność 2,8 l i moc 177 Km, przy automacie max. moment obrotowy wynosi 450 Nm.
    Przyspieszenie do 100 km/h trwa ponad 12 s. Przy automacie i wersji 5D, to 12,7 s.
    Teoretyczne spalanie ma się zamykać w 10 l.

    Ta sama jednostka trafi do nowego Hilluxa.

    Niestety, ale takie parametry nie przystoją dumnej terenówce obchodzącej 61 urodziny.

  5. #15

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,204
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    od wczoraj do jutra rana mam LC150 w wersji 5d, z silnikiem jeszcze 3.0 o mocy 190 KM w automacie (6 biegów) i full wersji wyposażenia.

    Pierwsze wrażenie jest pozytywne - w sensie zajęcia miejsca za kierownicą.
    Niestety, po rozpoczęciu ustawiania zestawu fotel / kierownica / lusterka robi się gorzej. Bardzo trudno było mi zająć odpowiednią pozycję - albo było niewygodnie, albo niezgodnie ze sztuką albo czymś o coś twardego zawadzałem.
    Dwa słowa o wnętrzu: zalatuje mocną tandetą niestety.
    Materiały są przeciętne, lepiej nic z plastików konsoli środkowej nie dotykać bo hałasuje (auto było dziewicze: 134 km jak je dostałem, więc nikt go nie zdążył popsuć) ciszej bądź głośniej. Jakość skóry też nie jest rewelacyjna jak na kwotę, którą toyot oczekuje za to auto.
    Mocno irytuje konsola środkowa z wielkim pokrętłem do Crawl Control - w V8-mce mam to samo pokrętło jakieś 20x mniejsze. A mógłby być w tym miejscu ogromny schowek...
    Z plusów względem LC200: nowsza nawigacja z dużo ładniejszą grafiką (ja mam grafikę z lat 90), lepiej rozmieszczone niektóre przyciski: od komputera pokładowego oraz od systemu kamer.
    Po ustaleniu jako-takiego kompromisu z fotelem i kierownicą oraz ogarnięciu podstawowych elementów znana kombinacja: deptać hamulec i cisnąć starter.
    Ok, nie lubię diesli, przyznaję. Tym bardziej w samochodach za ponad 300 tysięcy złotych. Ale w tym konkretnym przypadku wiedziałem, co dostaję, nastawiony byłem neutralnie mocno. Niestety, mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie napisać nawet jednego słowa nie-negatywnego na dźwięk czy kulturę pracy tego silnika. Kultura pracy jest KOSZMARNA, wyciszenie odgłosów silnika również.
    Trudno myślę, ten aspekt akurat miałem wymazać z głowy - Toyota na zamówienie wsadza tam 4-ro litrowe V6 na odpowiednie paliwo.

    Ustawiam klimę w automat, pierwsze co robi to przeciąg, trzeba manualnie poprawić na początku, potem sobie radzi.
    Ruszamy. Zawrócić trzeba na parkingu przy salonie. Ogromny plus: auto jest bardzo zwrotne. System kamer 360 stopni plus ogromne lusterka boczne powodują, że manewrowanie tym dużym przecież pojazdem jest całkiem proste. Na tyle proste, że moja Żona (skądinąd dobrze jeździ) podróżująca S-Crossem nie miała problemu z zaparkowaniem pod centrum handlowym w dniu wczorajszym.
    Dalej jest niestety tylko gorzej. Silnik jest głośny i ma wyraźny problem z rozpędzania tego nielekkiego auta. Co więcej, mocniejsze wciśnięcie pedału gazu nie powoduje wielkiego wzrostu dynamiki jazdy, natomiast powoduje ogromny wzrost hałasu, niemałego podczas spokojniejszej jazdy.
    Nawet po rozgrzaniu silnika podczas przyśpieszania jest wewnątrz nieprzyjemnie - twardy, nieprzyjemny klekot jest intensywny i natarczywy. Podczas jazdy w ruchu miejskim w W-wie "jak wszyscy", czyli bez szaleństw automat zmienia biegi w granicach 2600-3000 obrotów.
    Dopiero jednostajna jazda z prędkością około 100 km/h powoduje, że wskazówka obsługująca obrotomierz pokazuje okolice 1500 obrotów, moje uszy mogą posłuchać niezłego audio sygnowanego logo JBL Synthesis. Niezłego, bo w ustawieniach nie grzebałem i gra to inaczej niż w moim aucie, które sobie ustawiłem pod siebie. Tu było za dużo basu, ale zwyczajnie nie miałem czasu na zabawę w ustawienia.
    W porównaniu do LC200 komfortu jazdy nie ma. Ok, tam jest pneumatyka, szersze i dłuższe nadwozie. Ale 150-tka nieprzyjemnie podskakuje i resoruje bardzo twardo. Małym pocieszeniem jest dobry feeleing z układu kierowniczego - daje dobre czucie przednich opon i w porównaniu do V8-mki jest precyzyjny niczym skalpel w rękach chirurga. Ewentualnie jest po prostu średniej jakości a w 200-tce jest to mieszanie patykiem w... błocie

    Kolejny dzień, tym razem ja z tyłu, Żona prowadzi. Hałas bez zmian - z tyłu nadal jest natarczywy i wyraźnie słyszalny.
    Tylna kanapa jest fajna - regulacja kąta oparcia jest o wiele większa niż w większym bracie, można pół-leżeć. Lepiej jest też rozwiązany podłokietnik - nie tworzy się otwór do bagażnika.
    Zawieszenie z tyłu resoruje gorzej niż z przodu, każda jedna dziura jest odczuwalna. Klimatyzacja tylna (są w sumie trzy strefy, dwie z przodu, jedna na tył) również robi przeciągi, trzeba ręcznie skorygować na początku, po schłodzeniu wnętrza już daje sobie radę w trybie AUTO odpowiednio.

    Z kwestii użytkowych: bagażnik wiadomo - wielki. W podłodze dwa elektrycznie wyciągane fotele, można rozłożyć jeden - duży plus. Minus to klapa otwierana na bok. Sytuację próbuje ratować oddzielnie otwierana tylna szyba.

    Tyle w kwestii ogólnych wrażeń z paru dni z LC150.
    Auto w mojej opinii jest zdecydowanie nie warte swojej ceny zarówno pod kątem jakości jak również (a raczej przede wszystkim) układu napędowego oraz jezdnego. Wypożyczane było w kontekście luźnego planu zmiany S-Crossa na coś z wyższą pozycją za kierownicą i większym bagażnikiem (nasze psiaki do S-Crossa wchodzą "na styk"), ale jednogłośnie nie ma to auto sensu. Z silnikiem benzynowym byłoby może trochę lepiej, ale (o ile by to było możliwe) wolałbym naciągnąć budżet i kupić drugą V8-mkę.

    PS spalanie. Ze spokojnej jazdy okolice 11 litrów w trybie mieszanym, bez korków (weekend). V8-mka pali mi w identycznych warunkach i zbliżonych prędkościach okolice 13 litrów.

  6. #16
    Awatar Omaley
    Dołączył
    02/2012
    Skąd
    W kraju EU
    Posty
    592
    Auto
    Punto

    Domyślnie

    Fajnie napisane. Muszę przyznać, że w katalogu i na żywo samochód wygląda świetnie. Ale ten głośny turbodiesel skutecznie odstrasza. Dziwi też niewielka różnica w spalaniu pomiędzy V8. Tylko 2 litry mniej przy znacznie mniejszym silniku? Słabo. Myślę jednak, że ten samochód będzie miał sens za kilka lat - przy kupnie używanego, bo powinien być niezawodny.
    Skądinąd chciałbym móc naciągnąć budżet i kupić chociaż jedną V8 hehe.

  7. #17

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,204
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    Omaley dzieki, szczerze to jestem srodze zawiedziony tym autem i postanowilem sie wyzalic.
    Na tapecie dla Zony znacznie tansza Mazda CX-9 jest.

  8. #18
    Awatar janekj
    Dołączył
    03/2008
    Skąd
    Lofoty
    Posty
    331
    Auto
    gt86

    Domyślnie

    Land Cruiser ogolnie ma mocno zawyzona cene

  9. #19

    Dołączył
    07/2011
    Skąd
    Poznań
    Posty
    430
    Auto
    zamówione, produkuje się

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Driv3r Zobacz posta
    Omaley dzieki, szczerze to jestem srodze zawiedziony tym autem i postanowilem sie wyzalic.
    Na tapecie dla Zony znacznie tansza Mazda CX-9 jest.
    Ciekaw jestem twoich/żony wrażeń z jazdy niemłodą już CX-9, w porównaniu do tego czegoś.

  10. #20

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,204
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    Wiek auta nie jest przeszkoda - V8'ka konstrukcyjnie jest pewnie nawet starszym autem niz CX-9.
    My oboje raczej wolimy stara mechaniczna motoryzacje z wolnossacymi silnikami niz miliard elektronicznego gowna od piszczenia ktorego boli glowa zanim z parkingu sie wyjedzie napedzanego silnikiem od kosiarki z doladowaniem.

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •