Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1234
Pokaż wyniki od 31 do 37 z 37

Wątek: Ogrzewanie domu

  1. #31

    Dołączył
    09/2012
    Skąd
    Śląsk
    Posty
    27
    Auto
    Renault

    Domyślnie

    mając pompę ciepła to już nie musimy się martwić opałem i popiołem.

  2. #32
    VIP Awatar Robak
    Dołączył
    06/2005
    Skąd
    Whitestok-east
    Posty
    7,459
    Auto
    Infiniti M35h

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez joker5513 Zobacz posta
    Nie ma to jak piec na pellet - roczny koszt to 4,5 tys złotych, raz w roku przywiozą euro palety które paleciakiem wciągasz do piwnicy. Obsługa ogranicza się do wsypania raz na tydzień 5 worków do podajnika i wyrzuceniu kilku szufelek popiołu. Wygoda i tanio.
    Jak przejdziesz na gaz to zobaczysz co to jest wygoda.

  3. #33
    Awatar joker5513
    Dołączył
    02/2011
    Skąd
    Bory Tucholskie
    Posty
    1,463
    Auto
    Clio III 1.2 TCE, Kawasaki Vulcan S 650

    Domyślnie

    Do tego niestety trzeba mieszkac w cywilizowanym miejscu.. u mnie na zadupiu miejskiego gazociagu nie uswiadczysz.

    Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

  4. #34

    Dołączył
    09/2012
    Skąd
    Śląsk
    Posty
    27
    Auto
    Renault

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez joker5513 Zobacz posta
    Do tego niestety trzeba mieszkac w cywilizowanym miejscu.. u mnie na zadupiu miejskiego gazociagu nie uswiadczysz.

    Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    można wybrać pompę ciepła tutaj nie trzeba martwić się czy gaz jest w okolicach. Pompa sprawdzi się w każdym miejscu w Polsce.

  5. #35
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    2,506
    Auto
    EIVg

    Domyślnie

    Albo gaz z butli.

  6. #36

    Domyślnie

    Niestety tradycyjny węgiel ale myślę nad czymś bardziej ekologicznym już po nowym roku

  7. #37

    Dołączył
    01/2011
    Skąd
    Okolice Myślenic
    Posty
    172
    Auto
    Opel Astra H '07, Skoda Felicia '97, służbowo Chevrolet Orlando '12

    Domyślnie

    Piec na drewnom opałowe uspawany w 1997 roku prze szwagra Zenka.
    Piszę poważnie... mieszkam w Beskidach. Posiadam gospodarstwo rolne (czytaj ciągnik) + ojca na rencie.
    Wystarczy asygnata za 200 zł na zbiór odpadów ze ścinki z lasów państwowych i mam opał na 2 lata
    Oczywiście nie idzie od razu do pieca tylko jest składowany przez 2-3 lata i suszone.
    Fakt że potrzeba w cholerę czasu aby to przygotować w lesie, zwieźć, pociąć i porąbać w razie potrzeby ale myślę że kosztowo nikt nie nie przebije.
    Oczywiście mój czas, paliwo, prąd itp też kosztuje ale te prace rozkładamy sobie na cały rok i już od wczesnej wiosny powoli z ojcem szykujemy opał na następny rok w wolne soboty i popołudnia.

    Co do pieca to był zespanwany ze 10mm blachy przez znajomego w 1997 roku gdy robiliśmy centralne w domu. Kilkukrotnie były przymiarki do wymiany na coś fabrycznego, ale chyba wymienimy dopiero jak zacznie przeciekać. Spala w się w nm w sam raz tzn na 14 grzejników (200m kw powierzchni ogrzewanej) i spalaniu bez dymowym tzn bez wielkiego przyduszania utrzymuje na piecu 50 stopni. W duże morzy (takie poniżej 10 stopni) wrzucamy szufelkę węgla - 4 worki po 25 kilo starcza na cały ten okres. Z kominem zero problemów (tzn żadnego skraplanie itp). Po tylu latach doszliśmy do takiej wprawy że jeden wkład do pieca starcza na 3 godziny palenia. Dom przyzwoicie zaizolowany - parter pustak + połówka przedzielony 5cm styropianu + elewacja na 10cm. Poddasze to samo plus 35 cm wełny na skosach i stropie. Stolarka okienna z tych lepszych. Wiatrołap ogrzewany. Dom podpiwniczony.

    Jakbym miał budować nowy dom to tylko gaz! Ale w mojej okolicy to albo mogę wiercić własne złoża gazu albo zakopać zbiornik w ogrodzie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •