Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 1 z 6 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 59

Wątek: Peugeot 308 SW 1.6 blueHDi 120 KM Allure+

  1. #1

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,428
    Auto
    Peugeot 308 SW 1.6 blueHDI 120 KM Allure+ '16 & Yamaha X-Max 300 '17

    Domyślnie Peugeot 308 SW 1.6 blueHDi 120 KM Allure+

    Miało nie być więcej francuskich samochodów w garażu ale jednak jest...

    Miało być kombi w klekocie dobre w trasy i po dłuuugim szukaniu i marudzeniu jest Peugeot. Mimo, że miał być Leon, jednak pewien salon w Gdańsku chciał sprzedać auto kogoś innego.

    Najpierw suche dane:
    Silnik 1.6 120 KM na gnój i siki (czytaj: ropę i adblue) ze skrzynią 6-ścio biegową manualną
    Wersja Allure+, czyli:
    - full LED z przodu i chyba z tyłu (od tyłu nie podchodzę bo tam sadza i smród)
    - kolor biała perła
    - szklany dach
    - fotele sportowe (taaa, jasssne, one takie sportowe jak ze mnie jest baletnica)
    - tablet zawierający w sobie klimatyzację (projektanci najebani musieli być jak to tam umieszczali), radio, telefon, komputer pokładowy i nawigację (z CD! bo wersja bez CD jest tańsza, nie wiem tylko na ..uj mi to CD ale mam...)
    - felgi 17" z oponami 225/45R17 (celowo o nich piszę, będzie więcej dalej)
    - tempomat, elektryka, hill assist, ileś zupełnie niepotrzebnych 3-literowych skrótów
    Ogólnie wersja prawie full, chociaż chętnie wymieniłbym tą gównianą nawigację na elektryczną klapę bagażnika i/lub dostęp bezkluczykowy.

    Jak zapewne widzicie po nawiasach słodko nie będzie ale ostatnio marudny jestem

    Na zewnątrz:
    Uwaga! "Zachar style"!
    W tej wersji wyposażenia ogólnie jest dobrze, auto wygląda ciekawie, elegancko i z pazurem. Posiada wiele ciekawych detali karoserii które omówimy zaczynając od przodu pojazdu.
    Wspomnieć należy o ciekawie narysowanych reflektorach przednich w technologii fullLED z ciemnymi wypełnieniami kloszy, które ładnie kontrastują z białym, perłowym lakierem nadwozia. Linia boczna posiada interesujące przetłoczenie zaczynające się............................................... ........

    Ogólnie auto może się podobać, białe z dużą felgą, czarnym dachem i ledowymi lampami prezentuje się nieźle, zakładając, że jest czyste.
    To, co zwraca uwagę każdego, kto oglądał 308'mkę to jej wysokość - auto sprawia wrażenie bardzo niskiego i takie też jest w rzeczywistości. Na pewno muszę uważać na krawężniki - wg katalogu prześwit to marne 13 cm.

    Wewnątrz:
    Będzie niestety hejtu dużo w tym akapicie, ale zasłużonego.
    We wnętrzu ewidentnie design wygrał z funkcjonalnością i ergonomią. Fakt, jest ciekawie i awangardowo. Niektóre rozwiązania się sprawdzają (mała kierownica + zegary ponad nią: bardzo na plus) ale większość wnętrza niestety zawodzi podczas pierwszej lepszej trasy.

    Zacznę od ekranu systemu multimedialnego. Ten kretyn, który wsadził tam sterowanie klimatyzacją powinien smażyć się w piekle. Nie podoba mi się ten pomysł, jest nieintuicyjny, rozpraszający i wymagający skupienia się na ekranie a nie na drodze.
    Kolejna rzecz negatywna to nawigacja. Jest zła. Mam wgrane najnowsze mapy (w cenie auta 2 aktualizacje w roku przez 5 lat) a odcinka A1-nki od Łodzi do Piotrkowa nie ma. Tzn jest, ale nieaktywny. Do tego nie ma informacji o korkach. Tzn są, ale nie w Polsce. Bo bazuje na TMC który całkiem nieźle działa w Czechach. Mimo, że telefon jest podłączony, ma udostępniony Internet nawigacja nie potrafi sobie pobrać danych o korkach.
    Do intuicyjności TomToma też ten system ma daleką drogę jeszcze - jak wprowadzanie celu jest w miarę ok, tak zapisywanie np. ulubionego punktu to... ARCHIWIZOWANIE !!!!!!
    Hejtujemy dalej: responsywność ekranu. Cóż - nie za każdym dotknięciem ekran reaguje, trzeba być również precyzyjnym, ponieważ niedokładne kliknięcie np. przycisku OK nie spowoduje żadnej akcji.
    Jeszcze? W słońcu albo coś widać na ekranie albo mamy odsłonięty dach. Jednocześnie się nie da.
    Jakieś plusy dla tabletu? Są. Dwa. Pierwszy to komputer pokładowy: prosty, czytelny, taki normalny. Druga kwestia to obsługa telefonu i integracja z systemem auta. Jest ok, fajnie, wygodnie, przejrzyście.

    Ciąg dalszy hejtu na wnętrze. Funkcjonalność czyli schowki. Nie oczekuję wielkiej lodówki na 4 butelki 0,5 litra jak w LC ale dwa cupholdery bym chciał. A jest jeden. W dodatku "wymienny" ze schowkiem. Bo cupholder to taka podstawka rozkładana w schowku. Więc albo tam schowam np. portfel albo postawię tam kawę. A jak wpadnę na pomysł zamówienia dużej latte to będę miał problem z rozsunięciem podłokietnika. I ze zmianą biegów. Dalej... schowek pod podłokietnikiem. Mieści się tam portfel (bez dużej ilości gotówki), paczka gum (do żucia zboki...) i paczka chusteczek (do nosa a nie do wycierania (cenzura) ). Kolejne miejsce do schowania czegokolwiek, to kieszenie w drzwiach. Są płytkie i znowu, nie wejdzie więcej jak pól litra (wody oczywiście). Dzisiaj mi się tam zmieścił futerał na okulary i dwie kanapki na drogę.
    Schowek (półeczka) pod konsolą środkową. Obok niego gniazdo 12V, USB i AUX. Czyli miejsce na telefon. Mam dwa. iPhone SE (raptem 4") oraz iPhone 6 (4,7"). Czyli telefony odpowiednio: BARDZO MAŁY oraz MAŁY względem tego, co teraz gimbaza trzyma w rączkach szpanując przed laskami. W Peugeot miejsce na telefon pomieści mniejszego iPhone. Pomieści go na styk. Czytaj: większy nie ma szans się tam zmieścić. Półeczka niestety bez żadnego gumowego wykończenia.
    Jedyny porządny schowek to ten przed pasażerem - na prawdę duży i pojemny, podświetlany i chłodzony. Niestety, podobnie jak kieszenie w drzwiach bez "futerka". Za to schowek w podłokietniku oraz "cupholderowy" mają wykończenie "na miękko".

    Pozycja za kierownicą... Tu nie potrafię jeszcze się określić, ponieważ "zgodnie ze sztuką" mam co najmniej dwie pozy. Jedna powoduje, że zahaczam kolanami o kolumnę kierownicy i siedzę trochę jak na stołku. Druga "odkryta" jakieś 100 km temu bardziej wysunięta, kierownica najniżej, nogi bardziej wyprostowane. Ale trudniej się wsiada / wysiada. W weekend może będzie więcej czasu to się przymierzę porządnie do tego tematu, bo wyszło póki co na szybko aby tylko wsiąść i pojechać.

    Fotele. Ogólnie wygodne, twardawe, ale kwestia przyzwyczajenia. Dzisiaj zrobiłem ponad 900 km. Pod koniec podróży musiałem poprawić podparcie lędźwiowe, bo coś się zaczynało "naddupie" odzywać. Podobnie jak akapit wyżej: trzeba popracować nad tym, podobnie jak nad pozycją. Zapewne znajdę dla siebie odpowiednie ustawienia, ale nie jest tak jak np. w Golfie, że momentalnie się to ogarnia.
    Jako ciekawostkę dodam, iż siadam sam za sobą, co jest pewnym zaskoczeniem z uwagi na wzrost (190 cm) oraz wyposażenie auta w postaci szklanego panoramicznego (niestety nieotwieranego) dachu, który ogranicza ilość miejsca nad głowami pasażerów drugiego rzędu. Przy okazji dachu należy podkreślić, że genialnie doświetla wnętrze i daje chociaż parę minut zajęcia w korku - można obserwować jak chmury zasuwają po niebie Po godzinie stania w korku jest to na prawdę ciekawe i fascynujące nie tylko dla małych dzieci, zwłaszcza, gdy korek jest w miejscu, gdzie sieci komórkowe zasięgu nie mają.

    To co miłe i dobre to miękkie podłokietniki, można oprzeć łokieć i się relaksować trzymając kierownicę / lewarek skrzyni biegów. A skoro już przy kierownicy i lewarku. Kierownica jest fajna, mała, odrobinę za cienka i pokryta słabą skórą. Lewarek z kolei zwieńczony jest aluminiową (prawdziwą!) gałką. Fajnie? Teraz tak. Gorzej będzie w lato jak auto postoi na słońcu z odsłoniętym dachem...

    Wracając jeszcze do zegarów. Jak wspomniałem wcześniej, ich umiejscowienie wysoko, ponad kierownicą bardzo mi się podoba. Podobnie jak przeciwbieżne wskazówki obrotomierza i szybkościomierza, które notabene (wskazówki) są bardzo designerskie. Ale nie podoba mi się mocno ograniczony wyświetlacz pomiędzy nimi. Wyświetlana tam jest cyfrowo prędkość, ustawienia tempomatu, aktywnych automatycznych wycieraczek (sama ikonka) oraz przebiegi: całkowity i podróży. Nie ma opcji konfigurowania tego wyświetlacza, w słońcu widać, że jest mały jak na przestrzeń którą zajmuje. Grafika też nie zachwyca - level słynnych zegarów z toyot. No może jedna generacja wyżej.

    Jakość. Nie macałem góry deski rozdzielczej ponieważ serdecznie mnie wali czy jest twarda, miękka, z plastiku czy ze skóry krokodyla. Macałem natomiast okolice elektrycznego hamulca ręcznego, lewarka skrzyni biegów i inne elementy, których się używa. Okolice lewarka skrzyni biegów otacza, skutecznie udający aluminium, plastik. Który przy "macaniu bardziej niż zwykle" odzywa się. Po wyściskaniu całości jakby zrobiło się ciszej. Zobaczymy za jakiś czas czy to jednorazowa czynność była, czy będzie trzeba "peżocika" ściskać co jakiś czas.

    System audio. Jest. 6-ścio głośnikowy. Póki co mogę napisać, że głośniki podczas "wiszenia" na telefonie działają dobrze w trybie zestawu głośnomówiącego. Odsłuchu / korekty ustawień jeszcze nie dokonywałem. I dobrze bo najpierw muszę dojść, jak zaprogramować stacje radiowe. Póki co salon pozostawił mi ustawione radio VOX które delikatnie mówiąc nie nadaje zbyt ambitnej muzyki. Przepraszam: zbyt ambitnego repertuaru, bo nie wszystko co we fragmentach dzisiaj tam usłyszałem można nazwać muzyką.

    Wrażenia z jazdy:
    Ostatni akapit, pewnie najdłuższy (o ile w ogóle do niego dotrzecie).

    Zawieszenie. Tu spotkało mnie chyba największe zaskoczenie. Peugeot = Francus = miękko / kanapowo. Niestety nie. Okazało się stosunkowo sztywno. Na poprzecznych nierównościach wręcz nieprzyjemnie twardo, ale za to obwiniłbym bardziej dosyć spore koła: "siedemnastki" z oponą 225/45. Do auta salon dokładał opony zimowe i wygląda na to, że zrobiłem słusznie żądając wymiany opon 225/45R17 na 16". Nie sprawdzałem jeszcze auta na zakrętach, ale w rodzinnym, francuskim kombi widziałbym zdecydowanie bardziej komfortowe nastawy zawieszenia.

    Skrzynia biegów. Jeden z najsłabszych punktów auta. I jednocześnie jeden z najmocniejszych. Zestopniowanie skrzyni biegów jest zdecydowanie najlepsze w klasie aut kompaktowych z małym silnikiem diesla. Jest to jedyny samochód, w którym bieg 6-sty jest faktycznie długi, autostradowy. 308 z motorem 1.6 blueHDi 120 KM przy 150 km/h ma tylko 2500 obrotów.
    Megane, Astra, Golf, Leon, Octavia, Focus - na ostatnim biegu przy 150 km/h silnik kręci się z prędkością około 3000 obrotów. Dla spalania / hałasu jest to ogromna różnica.
    Z drugiej strony sama skrzynia biegów, konkretnie układ przełączania jest koszmarny. Nieprecyzyjny, bez jakiegokolwiek oporu czy informacji zwrotnej: TAK! UDAŁO SIĘ! WRZUCIŁEŚ BIEG! Informacji w stylu: ZJEBAŁEŚ MATOLE WRACAJ NA KURS też nie dostajemy. Zdarza się, że skrzynia przyhaczy się pomiędzy biegami, gdy zbyt niedbale próbuje się zmienić bieg np. z 5 na 6. Niedbale w sensie: jadę spokojnie autostradą, tir kończy swój 49 kilometrowy wyścig z kolegą obok, więc przyśpieszę dynamicznie (zanim ten który został właśnie wyprzedzony wykombinuje, że jednak jest pierwszy), więc redukuję na 5-tkę, rozpędzam się do tych 120 km/h, wrzucam spokojnie 6-stkę aby rozpędzać się dalej a tu nic. Nie przyłożyłem się i skrzynia trafiła w martwy punkt. Trzeba wysprzęglić dodatkowo i dopiero z odpowiednim namaszczeniem (jak Macierewicz Misiewicza, chociaż w sumie nie wiadomo który którego namaszcza i czym...) wsadzić (bez skojarzeń z poprzednim nawiasem) porządane przełożenie.

    Silnik. Bezapelacyjnie najlepsza jednostka wysokoprężna z pojedynczym doładowaniem w tej klasie pojemności. Bardzo płynnie rozwija moc, nie posiada ogromnej turbodziury (w przeciwieństwie do Astry w wersji 1.6 CDTi 136 KM), potrafi się wygrzebać z okolic nawet 1000 obrotów, czego nie potrafi np. mój Ford po programie, który go wydatnie wzmocnił. Jednocześnie w zakresie obrotów najczęściej używanych na autostradzie, czyli 2000-2500 silnik ma na prawdę bardzo wysoką elastyczność i chętnie nabiera prędkości. Dość wspomnieć, że rozpędzanie 120->150 km/h na zasadzie: jadę 120 km/h (tak jak ja dzisiaj, na Śląsku były korki i nie miałem szans wjechać do W-wy przed szczytem, więc się wlokłem powoli, aby wjechać po szczycie) prawym pasem, jest ciężarówka, na lewym jadą auta jedno za drugim z odstępami i prędkością 150 km/h. Redukować nie trzeba. Nerwowo wdeptywać pedału gazu w podłogę też nie.

    Oddzielny akapit dla systemu Stop & Start. Wstępem: nie jestem przeciwnikiem tego systemu a nawet zwolennikiem - odkąd mam go w skuterach. Stoisz na światłach to nie kopcisz i nie trujesz innych. Jak nie opóźnia startu to ma być i działać. W Peugeot działa świetnie. Silnik bez problemu "wyrabia się" z odpaleniem podczas normalnego, sprawnego wbijania pierwszego biegu. W komputerze pokładowym jest też ciekawa funkcja: mierzony jest czas aktywności systemu S&S od ostatniego uruchomienia silnika.

    Przy okazji dzisiejszej "wycieczki" do Czech zrobiłem pierwsze pomiary spalania. Mało miarodajne z uwagi na: niedotarte auto, silne wiatry, opady (deszczu, deszczu ze śniegiem, śniegu z gradem, debili z idiotami - tych było dzisiaj na drogach chyba najwięcej).
    1. Typowa moja trasa DOM - Warszawa. Dystans 40 km, wyjazd 6:30, czas około 1 godziny, trasa "boczna", omijająca największe korki, styl jazdy płynny i spokojny. Spalanie 4,4 l / 100 km przy średniej prędkości 40 km/h. Czas działania S&S: 4 minuty 45 sekund
    2. Autostrada, tempomat 150 km/h. Dystans 165 km. Spalanie 6,8 l/100 km, średnia prędkość 133 km/h.
    3. Trasa 360 km. Liczone od tankowania już w Polsce do domu. Średnia prędkość mizerna, 80 km/h. Spalanie 5,6 l / 100 km. Czas działania S&S: 45 minut. Nie ma pomyłki. Korki potężne. Zarówno na trasie (Siewierz, przed Częstochową, za Częstochową) jak i w Warszawie mimo godziny późniejszej. Tempo trzymałem 120 km/h.

    Poziom hałasu.
    Kolejna ogromna zaleta 308-mki. Jest cicho. Bardzo cicho. Peugeot reklamuje się, że przednia szyba jest akustyczna. I musi taka być. Poziom hałasu przy okolicach 150 km/h jest na poziomie LC V8. Przy 120 km/h zaryzykuję stwierdzenie, że jest we francuzie ciszej. Auto ma dopracowaną aerodynamikę, co widać podczas jazdy w deszczu. Po pierwsze, wycieraczki przy 150 km/h nadal działają, co nie jest oczywistą oczywistością. Po drugie, nawet podczas bardzo dużej porcji wody na szybę woda jest zbierana przez wycieraczki ale nie zalewa szyb bocznych - nie ogranicza dzięki temu widoczności w lusterkach bocznych.

    Układ kierowniczy najprościej rzecz ujmując chirurgiczny nie jest i nigdy nie będzie. Nie sprawdzałem, ale mam wrażenie, że jest elektrycznie wspomagany. Daje bardzo mało czucia i podczas jazdy po łuku zacieśniającym się (zjazd z A2 na A1) dało się wyczuć nienaturalny opór i specyficzne zachowanie kierownicy - najpierw dała duży opór a potem nagle zrobiła się miękka. Nieprzyjemne i dziwne. Jednocześnie układ kierowniczy podczas jazdy autostradowej nie ma za wiele do roboty - nawet dzisiaj, podczas mocnych wiatrów i bardzo mocnych podmuchów podczas opadów, auto zachowuje się bardzo stabilnie i nie jest podatne na boczny wiatr, korygować toru jazdy nie trzeba.

    Podsumowując wrażenia z jazdy: mamy świetny silnik, sztywno zestrojone zawieszenie a jednocześnie mocno przeciętny układ kierowniczy oraz złą skrzynie biegów. Nie fatalną, bo ostatnio miałem (nie)przyjemność jechać Dacią Logan MCV, ale jednak złą. Brakuje konsekwencji u Peugeota. Bo skrzynia biegów przestałaby przeszkadzać (lub zwracać na siebie uwagę) gdyby zawieszenie było zestrojone miękko i nakłaniałoby do jazdy spokojnej. A tak sztywny zawias na byle łuku autostrady obnaża braki układu kierowniczego czy skrzyni biegów.

    Wbrew temu co przeczytacie z zakupu jestem raczej zadowolony Wychodzę z założenia, że do wnętrza się przyzwyczaję, do tego ekranu zapewne też. Pozostanie kilka drobiazgów które będą podczas eksploatacji dawały o sobie znać, lub zostaną zignorowane.
    Szkoda, że nie robią Golfów o wyglądzie Renault z silnikami od Peugeot i ceną Renault. Wyszedłby kompakt idealny.

    PS z długością postu poszedłem chyba na absolutny rekord.

    PS 2 zdjęcia będą. Ale nie wiadomo kiedy

  2. #2
    Awatar zychu
    Dołączył
    09/2006
    Skąd
    z Łomianek
    Posty
    3,392
    Auto
    Honda Civic

    Domyślnie

    Ja pojechalem po bandzie i przeczytalem jednym tchem :-P

    Wysłane z maszyny do pisania postów.
    Mind Full of Colors.

  3. #3

    Dołączył
    10/2012
    Skąd
    Rzeszów
    Posty
    234
    Auto
    Honda Accord VII

    Domyślnie

    Też przebrnąłem (z przyjemnością) przez całość, lepsze niż większość pseudo-artykułów, pseudo-dziennikarzy które można w sieci znaleźć

    Miałeś możliwość sprawdzenia skuteczności LED'ów??

  4. #4

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,428
    Auto
    Peugeot 308 SW 1.6 blueHDI 120 KM Allure+ '16 & Yamaha X-Max 300 '17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zychu Zobacz posta
    Ja pojechalem po bandzie i przeczytalem jednym tchem :-P
    Ty hardkorze!

    Cytat Zamieszczone przez Michael-Ś Zobacz posta
    Też przebrnąłem (z przyjemnością) przez całość, lepsze niż większość pseudo-artykułów, pseudo-dziennikarzy które można w sieci znaleźć

    Miałeś możliwość sprawdzenia skuteczności LED'ów??
    Dzieki
    LED'ów jeszcze nie testowałem, teraz dzień długi to i okazji nie ma.

  5. #5
    Awatar Pink
    Dołączył
    01/2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    2,271
    Auto
    Opel Omega B 2.0 8V (kombi)

    Domyślnie

    Rzeczywiście długi, ale jednocześnie naprawdę ciekawy wpis. Zasadniczo jedziesz po tym aucie - na plus silnik, wyciszenie i niektóre "smaczki", ale większość kwestii zasłużyła na krytykę, w tym takie kluczowe, jak praca skrzyni biegów. Swoją drogą, opis pokrywał się z moimi wrażeniami jeszcze z 1 generacji Citroena C5....czy ci Francuzi (PSA?) nigdy się nie nauczą jak ogarnąć tak podstawową sprawę?!

    Zgadzam się z Twoją uwagą, że Peugeot powinien był po prostu uczynić 308 miękką kanapą, wówczas by to wszystko jakieś spójniejsze było, pasowało do leniwego układu kierowniczego, ślamazarnej skrzyni i dobrego wyciszenia. A tak widzę tu spory brak konsekwencji, jakby producent nie mógł się zdecydować (albo nie potrafił?) na samochód od początku do końca pozostający w pewnym duchu. Inna sprawa, że gdyby był takim "mięczakiem" to pewnie zostałby zaraz "zjedzony" przez część testujących za brak "sportowych aspiracji", co przecież teraz jest taaakie ważne.

    Piszesz, że do drobiazgów się przyzwyczaisz. Do drobiazgów pewnie tak...ale skrzynia zawsze będzie irytować, podobnie np. fotele. Klimę też zawsze będziesz musiał ustawiać w dziwny sposób. Aż dziwi, że się zdecydowałeś na ten samochód Domyślam się, że oferta była po prostu naprawdę dobra. Cóż, oby się przynajmniej sprawował bezawaryjnie.

  6. #6

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,428
    Auto
    Peugeot 308 SW 1.6 blueHDI 120 KM Allure+ '16 & Yamaha X-Max 300 '17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pink Zobacz posta
    Piszesz, że do drobiazgów się przyzwyczaisz. Do drobiazgów pewnie tak...ale skrzynia zawsze będzie irytować, podobnie np. fotele. Klimę też zawsze będziesz musiał ustawiać w dziwny sposób. Aż dziwi, że się zdecydowałeś na ten samochód Domyślam się, że oferta była po prostu naprawdę dobra. Cóż, oby się przynajmniej sprawował bezawaryjnie.
    Skrzynia irytować będzie krótko - po planowanym wirusie (powinno skoczyć ze 120@300 na 140@350) redukowanie będzie jeszcze mniej potrzebne. Zresztą wracając od Radomska (między Częstochową a Piotrkowiem) do węzła Puławska w W-wie nie dotknąłem skrzyni biegów.

    Fotele myślę, że do ogarnięcia, kwestia ustawienia pod siebie i nie wpuszczania nikogo za kierownicę

    Oferta... była dobra. Zapłaciłem 88'900 PLN brutto za wymienioną specyfikację. Dla porównania:
    - Octavia 1.6 TDI Ambition + xenony czy tam LED'y: 93k
    - Leon (j.w.): 94k
    - Megane 1.5 dCi Intens: 89k
    - Astra 1.6 CDTi: 84k, ale 2 m-ce oczekiwania i nie leżało mi to auto jakoś, zwłaszcza charakterystyka silnika - przepotężna turbodziura, miałem na weekend.

    Dodaj do w/w dodatki w stylu nawigacja, szklany dach, lakier perłowy czy felgi 17" i masz ponad 100k.

    Ogólnie najlepiej się czułem w Leonie, ale skrzynia 5-biegów + cena + okres oczekiwania i mamy temat o Peugeot, który pod kątem silnikowym jest nr 1 wg mnie.

  7. #7
    Awatar QbaKuba
    Dołączył
    08/2009
    Skąd
    Zgierz
    Posty
    2,310
    Auto
    Fabia 1.4

    Domyślnie

    Przy tak małym prześwicie nie masz problemu z dojazdem do domu? Z tego co pamiętam to miałeś tam jakąś nieciekawą gruntówkę

  8. #8

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,428
    Auto
    Peugeot 308 SW 1.6 blueHDI 120 KM Allure+ '16 & Yamaha X-Max 300 '17

    Domyślnie

    miałem ale rok temu mi asfalt zrobili...

  9. #9

    Dołączył
    10/2012
    Skąd
    Rzeszów
    Posty
    234
    Auto
    Honda Accord VII

    Domyślnie

    Pamiętam ,że kiedyś użytkownik vadERR kupił coś takiego http://autogaleria.pl/forum/showthre...ighlight=Auris.

    Pozwolę sobie zacytować co napisał "i z tego miejsca, niejako za zakończenie tematu, ośmielę się skierować do Was, Drodzy Współbracia w motoryzacyjnej pasji takie-to słowa: Niech nigdy Wam nie przyjdzie do głowy, by zmieniać lepszy samochód na gorszy (w sensie: wyższą klasę na niższą), jak ja zrobiłem...Niech Was Bóg broni od myślenia"

    Wydaje mi się ,że te wady które wymieniłeś nie dadzą Ci spokoju
    Brałeś na pewno w leasing więc do końca umowy nie możesz się go teoretycznie pozbyć (tak łatwo)? Postawiłbym tezę, że do 2017 roku byś się go pozbył, jeśli tylko będzie taka możliwość

  10. #10

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,428
    Auto
    Peugeot 308 SW 1.6 blueHDI 120 KM Allure+ '16 & Yamaha X-Max 300 '17

    Domyślnie

    Michael-Ś bez przesady, z wad wymienionych wczoraj dzisiaj "na powrocie do domu" wyregulowałem sobie fotel i pozycja za kierownicą chyba jest taka, jak być powinna. Do skrzyni biegów się przyzwyczaję - póki co raptem raz mi przyhaczyła, po prostu ręka musi się przestawić na mniej precyzyjny mechanizm.

    Zastanawiam się natomiast nad wadą, którą wymieniłem w pierwszym poście dotyczącym układu kierowniczego. Zabazowałem na doznaniach z łuków autostradowych, częściowo wilgotnych. Dzisiaj na suchym kilka zakrętów przyatakowałem agresywniej i do układu kierowniczego wiele zastrzeżeń nie mam, może wieczorem wybiorę się na rundę po okolicy (mam drogę z fajnym zakrętami niedaleko) i ocenię ten element razem z reflektorami przednimi.

    Kilka fotek detali wnętrza zrobione na szybko kalkulatorem w korku:

    Foto 1

    Foto 2

    Foto 3

    Foto 4

    Foto 5

    Foto 6

    Foto 7

    Foto 8

    Foto 9

    Foto 10

    Foto 11

    Foto 12
    Ostatnio edytowane przez Driv3r ; 07-04-2017 o 17:28

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •