Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 6 z 23 PierwszyPierwszy 12345678910111213141516171819202122 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 222

Wątek: Peugeot 308 SW 1.6 blueHDi 120 KM Allure+

  1. #51
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    2,901
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Wyciszenie polega na wprowadzeniu do srodka sznura zeby nieco je usztywnic. Ma to dwa zadania pierwsze to lepsze przyleganie do elementow a drugie to redukcji wibracji drzwi z racji lepszego przylegania. Temat raczej dosc ciezki jesli masz wewnetrzna uszczelke zamknieta natomiast jestli jest w niej rowek to mozesz w niego wkleic uszczelke epdm - tanie jak barszcz a dosc skuteczne.

  2. #52
    Awatar daboo
    Dołączył
    10/2007
    Skąd
    w gore jade winda
    Posty
    2,452
    Auto
    Złoty pociąg

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Driv3r Zobacz posta
    Tak, podwójne. Jak się wycisza uszczelki? Myślałem, że podwójne są już ciche

    Zapomniałem dopisać jedną informację. 308 ma bardzo mały prześwit. Tylko 10 cm. Dla porównania Nissan GTR ma... 10,5... będzie problem w zimie :/

    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    Ale wozek wchodzi?
    Shadows| MotorPunk | Portfolio

    Lubię chałwę.

  3. #53

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,212
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    Wchodzi


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  4. #54
    Awatar daboo
    Dołączył
    10/2007
    Skąd
    w gore jade winda
    Posty
    2,452
    Auto
    Złoty pociąg

    Domyślnie

    Zdjecie albo nie zaliczam odpowiedzi.
    Shadows| MotorPunk | Portfolio

    Lubię chałwę.

  5. #55

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,212
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    Zaliczyc to ja teraz musze 8 semestrow
    Na urlopie jestem, przymierze jak wroce, pasuje?


    Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

  6. #56
    Awatar daboo
    Dołączył
    10/2007
    Skąd
    w gore jade winda
    Posty
    2,452
    Auto
    Złoty pociąg

    Domyślnie

    Mowiles ze pasuje, teraz mnie sie pytasz? gdzie urlopujesz?
    Shadows| MotorPunk | Portfolio

    Lubię chałwę.

  7. #57

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,212
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie Peugeot 308 SW 1.6 blueHDi 120 KM Allure+

    Jastrzebia gora, wlasnie wrocilem. Dzieci spaly, pusta droga, skurcz potworny i 450 km zrobilem tym kioskiem (Berlingo) w 3,5 godziny
    Nie wiem tylko kto mowil ze diesel malo pali ale po przebiciu sie przez Warszawe i dojechaniu na stacje weszlo 50 litrow zuzyte na dystansie 550 km...


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  8. #58
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    2,901
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Dobrze, że ten kiosk się nie rozleciał. Po spalaniu widać, że silnik pracował w nieoptymalnych warunkach.

  9. #59

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,212
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    Okolice 2800-3200 obrotów. Spalanie raczej wynika z dosyć mocnego wiatru, wiatraki przy A1 kręciły się aż miło było patrzeć.


    Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

  10. #60

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,212
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 2 x USA

    Domyślnie

    TADAM!

    Pół roku (i kilka dni) i oto jest podsumowanie po 20k km przebiegu.

    Zacząć należy od podstawowej kwestii we francuskich samochodach, czyli od awarii. Otóż o dziwo nie wiadomo jak ale awarii brak. Wszystko działa, nic nie trzeszczy (chyba, że Żona jak za szybko jadę), nic nie puka (ani nikt ).

    O wyglądzie zewnętrznym nie ma co się rozwodzić, wspomnieć należy tylko, że biały kolor jest piękny tylko przez pierwsze 100 cm od momentu wyjechania z myjni. Potem każdy najmniejszy pyłek na nim widać.
    Skoro my już przy centymetrach, to okazało się, że rzekome 13 cm prześwitu w rzeczywistości oznaczają 10,5 cm (jakaś gazeta w jakimś miejscu miała pomiary rzeczywiste - Nissan GTR ma 10 cm...). Oznacza to ekstremalne problemy w mieście, gdzie byle krawężnik okazuje się być co najmniej poligonem wojskowym.

    Kilka słów o wnętrzu.

    To co irytowało na początku najbardziej, czyli wszystko w ekranie po przyzwyczajeniu aż tak złe nie jest. Ok, Nobla z ergonomii nie dostaną, ale w sumie to zupełnie przestało mi to przeszkadzać (czyli albo jestem już stary albo jeszcze się adaptuję do nowinek, ale z opóźnieniem).
    Wkurza nadal jeden cupholder, jak jadę*w trasę, to automatycznie biorę butelkę wody i pierwszą kawę z domu. Jak kawę wypiję to nie mam gdzie kubka schować - muszę kombinować z wsadzaniem go w kieszeń w drzwiach i blokowaniem innymi przedmiotami aby nie rezonował o twardy plastik w tym miejscu. To nie Golf i w tym miejscu widać, że VW dba o szczegóły. Dodatkowo łaskawie wyszła aktualizacja map i navi przestała irytować. Nadal brakuje jej interakcji (korki, etc.), ale poza dokładnością pokrycia poprawili też algorytm prowadzenia.

    Jak wspominałem wcześniej znalazłem odpowiednią pozycję za kierownicą - 1000 km w ciągu dnia nie przeraża i nie powoduje bólu czegokolwiek. Fotel mają jeden minus - udają sportowe nie tam gdzie powinny. Mocno wyprofilowane są boczki siedziska, tam gdzie fajnie by było oprzeć udo jest takie twardawe coś co uwiera. Z drugiej strony oparcie mogłoby mieć lepsze trzymanie boczne.

    Najważniejsze we wnętrzu - pozycja za kierownicą. Początkowo dziwna, natomiast po przyzwyczajeniu się doceniam zegary wysoko i kierownicę w pionie na kolanach. Absolutnie genialne i przesiadka do jakiegokolwiek innego auta (Passat, A6) powoduje, że chce się wracać do 308.
    Kolejna zaleta to swoista półka przed zegarami - idealnie mieści mi się tam laptop i w korku można czelendżować taski.

    Idąc z duchem czasu zainstalowałem sobie aplikację na ajfona do samochodu. Zapisuje wszystkie trasy, zczytuje przebieg i pozwala umówić się z ASO na przegląd. Ma też inną opcję: pokazuje spalanie na każdej trasie, także wiem ile auto zużywa paliwa w poszczególnych sytuacjach drogowych - opiszę później.

    Wyciszenie - po pierwszej szybkiej trasie w deszczu wyłapałem miejsca, które warto by było poprawić - na pewno nadkola oraz tył auta - szum idzie od bagażnika. Dobrze, bo to najprostsze do ogarnięcia i o ile auto zostanie u mnie ( ) to się tym zajmę w zimie.

    Trochę więcej słów o wrażeniach z jazdy.

    Ogólnie jest dobrze. Nawet lepiej niż dobrze, ale tradycyjnie zaczniemy od marudzenia. Zacznę od opon, które podobnież dobre, okazują się mnie irytować na mokrej nawierzchni, gdzie "puszczają" i przednia oś podskakuje - na dwóch pierwszych biegach przy wsadzeniu gaz do połowy. Skąd pewność że opony? Kolega ma Avensisa 1.8 CVT z takimi samymi gumami. U niego jest to samo, a jak wiemy CVT + 1.8 w Avensis nie powinny w ogóle zrywać przyczepności Na suchym jest lepiej, bo opona nie skacze, ale nadal się ślizga, totalnie bezgłośnie, w ogóle te opony nie piszczą.

    Dynamika... zapewne wspominałem, że z g.wna bata się nie ukręci i 1.6 na gnój (i siki) demonem (a tym bardziej Demonem) nie będzie. Chociaż po ingerencji specjalisty jak na 1.6 odpycha się bardzo dobrze. Zanim Apple zakutalizowało mi ajfona (i przy okazji spowodowało koniec działania apki do mierzenia 0-100) zmierzyłem w warunkach mało optymalnych niecałe 9 sek. Prędkość maksymalna jest ciężka do oszacowania i do osiągnięcia - powiedzmy że miedzy 210 a 220 zależnie od wiatru i stromizny. Realnie auto kończy jazdę przy 3000 obrotów, czyli na ostatnim biegu jest to 190 km/h. Do 170 km/h dynamika jest bardzo ok, potem kolejne 20 km/h jeszcze widać, jak się rozpędza. Powyżej żeby zauważyć wzrost prędkości to trzeba zrobić ze dwie kawy i pączka. Plus za małe przekłamanie szybkościomierza (3 km niezależnie od prędkości).

    Prowadzenie przy każdej prędkości osiągalnej przez auto jest... niemieckie. Jak pisałem we wstępie nie ma tu wiele komfortu, Pertyn by określił zawieszenie jako przyjemnie sprężyste.
    Marudziłem parę razy na układ kierowniczy, zarzucałem mu brak precyzji przy granicy przyczepności. Jakiś czas temu mnie olśniło, i teraz bym obstawiał, że chodzi o opony, które przestają się komunikować na granicy przyczepności. Za 2 tygodnie zakładam zimówki i sprawdzę. To co mi się*nie podoba bardzo do fakt, iż układ kierowniczy mało bezpośrednie przełożenie. Aż 3 obroty od oporu do oporu. Wystarczyłyby dwa

    Hamulce natomiast mam wrażenie, że powoli słabną. Albo przegrzałem podczas dohamowywania do któregoś z mędrców mających problem z synchronizacją oko-lusterko-palec-kierunkowskaz-ręka-skręcanie-na-lewy-pas albo klocki się kończą. Za 5k km przegląd to się sprawdzi temat.

    Skrzynia biegów nadal niestety wymaga specjalnej troski - czyli uwagi. Zmieniając biegi "porządnie" wszystko jest ok, nawet można ją zmusić do szybszej pracy. Jednakże po godzinie jazdy w korku próba zmiany byle jak skutkuje czasami zgrzytem, gdy bieg nie wskoczy na swoje miejsce do końca.

    Jest diesel, jest spalanie. Jak mawiają te sku...... z taksówek, diesel pali 5 w mieście i 3 w trasie.
    Otóż tak, pali 5 w mieście. Warszawa bez większych korków owocuje spalaniem na poziomie 4,8-5,2 przy normalnej, defensywnej jeździe. Korki podnoszą ten wynik o 0,5 litra. Zmiana słów "normalnej, defensywnej" na "szybkie, ale z myśleniem" daje wyniki w okolicach 6-6,5 zależnie od korków. Jazda 200 km/h na obwodnicy Berlina a potem wjazd kawałek w głąb miasta na zasadzie "motyla noga powinienem być na tym spotkaniu godzinę temu" dało wynik 9,6 l / 100 km i jest to najwyższy wynik jaki udało się odnotować. Szczerze nie wiem, czy dałbym radę dobić do 10 l / 100 km jadąc z minimalnym myśleniem chociaż.
    Dalej nudne cyferki (sorry, zczytuje z aplikacji, ale może kogoś to ciekawi):
    - wjazd rano, w korkach do W-wy: 4,6-5,4 zależnie od dnia.
    - powrót w szczycie: 5-5,5
    - powrót poza szczytem: 4,2-4,4

    Trasy:
    - rano, wyjazd o 5 nad ranem. Średnia prędkość 120 km/h, tempo na autostradzie 170 km/h (proste że niemieckiej): 7,2 l
    - nie-rano, średnia prędkość 100 km/h, 1,5h korków potężnych, wypadki były, wahadła i zwężenia, potem jazda w stylu "jeńców nie biorę, idę ogniem i palę wszystko po drodze": 7,6 l (ale jednak zawsze trochę myślę jadąc).
    - podmiejski styl, 70-90 km/h, płynnie, późnym wieczorem: 3,6-3,8

    Koniec nudy.

    Podsumowanie podsumowania.

    Z Peugeot jestem nadspodziewanie zadowolony. Przeważają plusy i rzeczy dla mnie istotne - prowadzenie, pozycja za kierownicą.
    Brakuje mi paru elementów: automatu (jednak starość), napędu na 4 koła i 200 KM więcej. Mam chęć na zmianę, ciągnie do Audi A6 ale... poczekam do wiosny na Peugeot 508. Liczę, że będzie plug-in hybrid z awd. Obecna A6 jest jeszcze do września 2018 w razie czego do wyjęcia

    PS czyżbym przebił długością tego postu pierwszy w tym temacie?

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •