Cytat Zamieszczone przez Godzilla Zobacz posta
Co za mrzonki. Dopisz jeszcze, że teraz sprzedaż Talismana wystrzeli do góry bo pod salonami Renault już ustawiają się kolejki...
Żeby uzupełnić ofertę silnikową wcele nie trzeba przeprowadzać liftingu bo jedno z drugim nie musi mieć nic wspólnego, po prostu wystarczy uzupełnić gamę dostępnych silników...
Zasadniczo masz rację ale może w tym przypadku chodzi o to żeby wprowadzić solidny lifting, uzupełnić gamę i udawać wprowadzenie do sprzedaży nowej generacji modelu?

Katastrofa Talismana jest faktem dla każdego. Po wynikach sprzedaży trudno uwierzyć że zaczyna się dopiero drugi rok sprzedaży tego modelu. W kwietniu sprzedaż zmalała o 42 %, od początku roku o niemal 50 % i nie jest to wina spadków w klasie D - Insignia poszła w górę o 56 %, nawet "stary" Passat zaliczył wzrost sprzedaży. Zarówno w kwietniu jak i od początku roku od Talismana lepiej sprzedaje się nawet Arteon...

Czy na pewno przyczyną klęski jest brak mocnych silników? Kia po liftingu Optimy nie wpadła na pomysł żeby uzupełnić gamę, a topowy (znaczy chyba jedyny) diesel jest jeszcze słabszy niż w Renault. 160 koni w Talismanie dla przeciętnego nabywcy, zwłaszcza flotowego, powinno być w tej klasie wystarczające.

Może masz rację że Renault ma problem wizerunkowy... Nie potrafią nawet sprzedać bliźniaka Qashqaia a słaba sprzedaż w segmencie suvów to w dzisiejszych czasach nie lada sztuka. Oby Renault nie powtórzyło historii Fiata, koncentrowanie się na małych samochodach to jak widać droga donikąd.

Słusznie prawisz że Arteon czy seria 4 to uzupełnienie gamy i poniekąd bardziej służy to kreowaniu wizerunku marki niż generowaniu zysku. Co więcej, koszty opracowania Arteona bazującego na Passacie są stosunkowo niskie więc i sprzedaż nie musi być wysoka aby koszty się zwróciły. 508 była projektowana od zera, nie jest wariacją na temat Insignii, i nie sądzę aby sprzedaż na poziomie Arteona satysfakcjonowała PSA.