Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 1 z 8 12345678 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 72

Wątek: Po co komu szybkie auto na codzien?

  1. #1

    Dołączył
    03/2013
    Posty
    1,050
    Auto
    Ostani Samuraj ;)

    Domyślnie Po co komu szybkie auto na codzien?

    Tak, wiem, temat dziwny jak na forum motoryzacyjne

    Ale czytajac ostatnie testy Beemek i nie tylko (np. X4 40d) dotarlo do mnie, ze sporo osob, jesli ich stac, kupuje zwykle, niesportowe auta do jazdy na codzien z mocnymi silnikami, wydajac na nie setki tysiecy zlotych. A z krowy (np. X4) rumaka nie zrobisz...

    Dodatkowo po ostatnim sezonie letnim przejezdzonym glownie 150 konnym klekotem, staniu w korkach we Wloszech, Niemczech i Austrii, nie moge oprzec sie wrazeniu, ze kupowanie kompakta z moca powyzej 150 koni, albo SUVa/klasy wyzszej powyzej 200 koni jest zupelnie bez sensu.
    A i tak sprzedaje sie tego sporo, a potem stoi w korkach razem z innymi.

    Z czego to wynika? Poczucie 'macho'? Leczenie kompleksow? Szpan? Chec blyskania dlugimi, bo 'ja jestem szybszy, wiec spadaj z lewego'?

    Poza niektorymi sytuacjami, gdzie dodatkowa moc moze pomoc w sytuacji drogowej, te auta nie sa ani bezpieczniejsze, ani ladniejzse... A sa sporo drozsze w zakupie, eksploatacji itd.

  2. #2
    Awatar Arrival
    Dołączył
    07/2012
    Skąd
    Rzeszów
    Posty
    224
    Auto
    Kia Proceed 1.4 T-GDi 7DCT

    Domyślnie

    Miałem podobne rozważania w ostatnich tygodniach (akurat przeglądam oferty dealerów). Logicznego uzasadnienia nie ma to żadnego. Zapewne zaraz pojawią się argumenty, że się szybciej wyprzedzi i jest bezpieczniej. Nie wiem, ja tak samo bezpiecznie wyprzedzam mając 60KM pod maską jak i 260. Po prostu mam mniej okazji. Na autostradzie chcąc jechać rozsądnie nie ma kompletnie znaczenia ile mamy mocy.

    Ciągle pojawiają się osoby zdziwione sprzedażą małych silników w limuzynach typu 518, 318 i tak dalej. A mnie dziwi po co ktoś wydaje kupę kasy na coś lepszego w dupowozie. W zabawkach - spoko. Ale w samochodzie, w którym stoję w korkach, jeżdzę po autostradach niewiele ponad limit prędkości czy poruszam się krajówkami w spokojny sposób (jak 95% ludzi) - po co?

    Jeśli kogoś stać i widzi w większym silniku prestiż czy po prostu uważa, że za inny dźwięk wydechu i urwane kilka sekund do 100 warto wyskoczyć np. z 50-100 tys zł - super. Ludzi zarabiających 1 mln+ rocznie w tym kraju nie brakuje, a to jest wg mnie minimalny poziom od ktorego mozna sobie pozwolic na rozwalanie kasy na głupoty.

  3. #3

    Dołączył
    06/2011
    Skąd
    Gdynia
    Posty
    382
    Auto
    Volvo S60 CC T5 AWD,Toyota Avensis 1.8 Valvematic, Clio IV 1.2 120

    Domyślnie

    A po co komu SUV fwd jak można kupić kompakta i zaoszczędzić na paliwie ?

    Kupuje się auto mocniejsze, aby komfortowo móc wyprzedzać. Zmienić pas na autostradzie i nie czekać zanim przejedzie cała kawalkada. Dać sobie trochę frajdy przyspieszając dynamicznie z pod świateł. Móc bez problemów włączyć się do ruchu widząc lukę (przykład zatłoczonej obwodnicy Trójmiasta). Zapewne jest też w tym połechtanie swego ego. Niemniej odczuwam ogromną różnicę komfortu jazdy jadąc 118 konnym Clio, a prawie 250 konnym autem. A co do bezpieczeństwa bym polemizował. Bywają przypadki w których mocny samochód, z którego korzysta się używając mózgu, może zapewnić więcej bezpieczeństwa. Ale o tym to już była niezła zadyma na forum.

    Jak to jednak bywa u nas polaków, każdy ma swoje zdanie i moja racja jest mojsza niż twojsza.

  4. #4

    Dołączył
    03/2013
    Posty
    1,050
    Auto
    Ostani Samuraj ;)

    Domyślnie

    A sadzisz, ze np. 190 konnym autem nie wlaczysz sie sprawnie do ruchu?
    Albo nie wyprzedzisz komfortowo?

  5. #5

    Dołączył
    05/2013
    Skąd
    DE
    Posty
    301
    Auto
    Audi A7, VW Touran

    Domyślnie

    Super ciekawy watek bo tak naprawde po nic... ale jestesmy tylko ludzmi i mniej wiecej od 30 lat podlegamy prawom marketingu... patrzac na siebie - moim pierwszym autem byl leciwy fiat 125p... wsiadalem przekrecalem kluczyk i jechalem... wolno malo komfortowo ale podstawowe zadanie auto spelnialo zamiast wedrowac z Gdyni do Gdanska czy z Elblaga do Malborka parenascie/dziesiat godzin jechalem sobie parenascie/dziesiat minut... dzisiaj wsiadam tak samo naciskam przycisk (czy lepiej niz kluczyk trudno ocenic) i jade... mniej wiecej tyle samo ok cieszej ladniej lepiej itp... ale znow podstawowe zadanie zostaje wykonane tak samo... takie rozwazania mozna rozszerzyc na wszystko inne - np telefony zegarki pralki itd... Generalnie wmawia nam sie ze duzo potrzebujemy i coraz to nowsze zeby biznes sie krecil a kasa korpo puchla... czytajac pare opracowac na ten temat - raczej wszystkie madre glowy twierdza ze alternatywy nie ma - jestesmy skazani na to kolko - jedyne co mozemy zrobic to zwolnic
    Jest: A7 Sportback 3.0TFSI
    Były: A5 Sportback 3.0TFSI; Opel Insignia 2.0 CDTI; VW Golf+ 1.4 TSI; Volvo C70 2.4 Summum; Saab 9-3 1.9 TiD; VW Passat B5 1.8; Toyota Avensis 2.4; Nissan Micra 1.4; Peugeot 306 1.4; Fiat 125p

  6. #6

    Dołączył
    11/2012
    Skąd
    Wrocław
    Posty
    338
    Auto
    BMW F31 340i Touring '17, BMW F20 118i '12

    Domyślnie

    No ja się mogę wypowiedzieć za siebie - w moim przypadku sprawa była prosta - chciałem mieć 6 cylindrów (najlepiej w benzynie) dla brzmienia i kultury pracy, co w trójce automatycznie wyrzuciło mnie powyżej 300 KM, myślę jednak, że spokojnie te 200-250 KM by mi wystarczyło, gdyby taki silnik był w ofercie.

    Bawiąc się w psychologa - na pewno znajdziesz mnóstwo różnych grup ludzi, którzy kupują takie auta z różnych pobudek - jedni dla szpanu, czy żeby "pognębić" innych na drogach, a wiele osób z dużym budżetem nie zastanawia się w ogóle czy czegoś na prawdę potrzebuje, tylko bierze "najlepsze" - raz to będzie 512 GB w iPhonie w którym nie zapełnią nawet 50 GB, innym razem 500 KM w Panamerze.

    A jakie widzę zalety zapasu mocy?

    - na autostradzie jesteś niewrażliwy na ukształtowanie terenu i jadąc takie np. 160 km/h na tempomacie nawet przez większe górki automat nie redukuje, a silnik nie sprawia wrażenia, żeby się męczył (tu akurat potrzebny jest moment obr.)
    - można bezstresowo wyprzedzać kierowców, którzy przyspieszają, kiedy są wyprzedzani (jedni, bo nawet nie zauważą, że ktoś ich wyprzedza, a jak auta nie jadą z przeciwka czują się pewniej i przyspieszają, a inni ze złośliwości (i przy okazji głupoty) - na szczęście nie jest to częsty przypadek, ale niestety czasem i jedni i drudzy mi się trafiają)
    - na autostradzie, jak zmieniamy pas na lewy, możemy szybciutko wyrównać prędkość nawet przy większej różnicy prędkości
    - fajnie sobie czasami poczuć to przyspieszenie, choćby ruszając spod bramek na A4 po 30 min. stania w korku
    - wjeżdżając do Niemiec, nie trzeba specjalnie czekać na okazję, żeby przywitać się z Autobahną dwójką z przodu na liczniku

    W większych beemkach moim zdaniem idealnym silnikiem jest 30d, który ma w okolicach 260 KM - wystarczająco w praktycznie każdej sytuacji drogowej. Sam się łapię już ostatnio za głowę patrząc na moce i osiągi nowo wypuszczanych aut, gdzie wyścig zbrojeń doszedł już w rejony 600 KM w limuzynach, czy SUVach, często kosztem komfortu, ale skoro klient chce mieć "najlepsze" auto, to musi takie być w ofercie, no i oczywiście musi być "lepsze", niż schodzący model, więc małymi kroczkami inflacja mocy postępuje .

  7. #7

    Dołączył
    06/2011
    Skąd
    Gdynia
    Posty
    382
    Auto
    Volvo S60 CC T5 AWD,Toyota Avensis 1.8 Valvematic, Clio IV 1.2 120

    Domyślnie

    W tym momencie zacznie się przerzucanie. Zaraz inny stwierdzi, a 160 konnym autem nie włączę się sprawnie do ruchu??? Na forum jest teoretyzowanie i wszystko zależne jest od warunków. Clio 118 konnym też się włączę sprawnie w większości przypadków. Bywają jednak momenty kiedy tym 250 konnym pójdzie to dużo sprawniej i bez kombinowania. Wracając jednak ściślej do Twojego pytania, odpowiedź brzmi - w niektórych sytuacjach nie. Na jeździe próbnej byłem 190 konnym i 245 konnym. Nie do porównywania odczucia z obu jazd. Szanuję, że innym to wystarczy i on nie potrzebuje więcej. Jednak ja oczekuję lepszych osiągów, bo jeździ mi się takim autem zdecydowanie przyjemniej.

  8. #8

    Dołączył
    12/2012
    Skąd
    Poznań
    Posty
    786
    Auto
    S40 D3, Superb III 1.8tsi L&K

    Domyślnie

    Nie wszystkie wybory muszą być racjonalne. No i gdzie jest ta granica ile koni wystarczy? 100? 200? Czy jakiś przelicznik KM/kg?
    Po co kupować zegarki za, odpowiednio, kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy złotych, skoro można kupić taki za 100 zł. Godzinę wskazuję tę samą, droższy nie zawsze wygląda ładniej, a ruch ręką by sprawdzić godzinę musimy wykonać taki sam... Taka mała, luźna analogia, wpisująca się w klimat "Z czego to wynika? Poczucie 'macho'? Leczenie kompleksow? Szpan?"

  9. #9

    Dołączył
    03/2013
    Posty
    1,050
    Auto
    Ostani Samuraj ;)

    Domyślnie

    Wiadomo, ze dla kazdego 'szybkie' znaczy co innego, dlatego zalozylem:
    - ponad 150 koni w kompaktach
    - ponad 200 koni w wiekszych autach / SUVach

    Czyli wartosci, ktore powinny pozwalac na przyspieszenie 0-100 w ok 8-9s i osiagniecie ponad 200 km/godz.

    PS. Prosze olac zegarki, a skupic sie na autach. Pod koniec watku obiecuje zrobic podsumowanie

  10. #10
    Awatar Arnold
    Dołączył
    11/2017
    Skąd
    Wieś
    Posty
    391
    Auto
    LC 150 (3dr), Touareg II (4XMotion), RAV4 (III)

    Domyślnie

    Trzeba zacząć od tego czy 200 KM w dużym SUVie to dużo

    W dużym SUVie 200KM nie jest żadną fanaberią - to niestety konieczność.
    Np. Touareg waży ponad 2 tony (2150kg) a z kompletem bagaży i pasażerów prawie 3 tony (2840kg) czyli prawie dwa razy tyle co miejski hatchback.
    Ta moc (245KM) jest mu po prostu potrzebna by móc poruszać się sprawnie wśród dużo lżejszych kompaktów i nie być zawalidrogą.
    Dodatkowo powoduje to że staje się on prawie niewrażliwy na obciążenie. Płynnie przyspiesza z każdej prędkości bez względu obciążenie i ukształtowanie terenu.
    Nie doszukiwałbym się w tym żadnych kompleksów - Ot, czysta pragmatyka
    Wyrażając swoje opinie nawet nie staram się być obiektywny

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •