Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 12345678 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 72

Wątek: Po co komu szybkie auto na codzien?

  1. #11
    Awatar Rules
    Dołączył
    02/2016
    Skąd
    Śląsk
    Posty
    354

    Domyślnie

    Ciekawy temat. Teraz mam 140KM w dieslu i wydaje mi się, że tyle w zupelnosci wystarczy do sprawnego i bezpiecznego poruszania się (mniej bym nie chciał) i w tym miejscu można by postawić kropkę ale nie dawno przejechałem się nowym S5 Sportback... i gdyby tylko budżet pozwolił... Przyjemność z jazdy mocnym i odpowiednio brzmiącym autem jest jednak warta tej kasy i większego spalania. Mysle że mając coś takiego w garażu miałbym uśmiech na twarzy na każdą myśl o jakiekolwiek podróży, nawet po bułki do sklepu. Oczywiście mówię tu o posiadaniu tylko jednego samochodu i od tego chyba właśnie wiele zależy. Mając w garażu jakiegoś "potworka" tylko dla frajdy, faktycznie latwiej jest zrezygnować z szybkiego rodzinnego samochodu.

  2. #12

    Dołączył
    03/2013
    Posty
    1,051
    Auto
    Ostani Samuraj ;)

    Domyślnie

    Nie o to chodzi, zeby sie rozdrabniac na wszelkie mozliwe typy aut, bo zaraz ktos powie, ze np. co z BMW 5 security?

    Zatem doprecyzuje, ze chodzi o crossovery, srednie SUVy i klase srednia/srednia wyzsza w przypadku nie-SUVow.

  3. #13
    ŁOWCA BLACH Awatar AGENT
    Dołączył
    06/2004
    Skąd
    Jaroty
    Posty
    7,579
    Auto
    Najlepsze na świecie

    Domyślnie

    Ja cale życie przejeździłem wolnymi autami (chociaż nie wolno) i po prostu chciałem coś, co będzie jako tako przyspieszać i zapewniać duchowe bezpieczeństwo. Alfa ma 170 KM i robi setkę w ok. 7,5 s (przy Kwaśniewskim to żaden wyczyn), także na polskie realia raczej wystarczy. Ja jeżdżę dużo po Warmii i Mazurach, gdzie infrastruktura drogowa kuleje (wiadomo, od lat platformersi pompowali tylko kasę w warszafkę, zapominając o Polsce B) i nie ma dwupasmówek, a drogi są kręte (po niemcu jeszcze), także mając zapas mocy pod nogą nie trzeba się aż tak martwić o wyprzedzanie, zwłaszcza tzw. "tirów". Nie mówię o szaleństwach, ale po prostu jak jadę w tempie ok. 100 km/h i trafi się ktoś jadący 80 km/h to siłą rzeczy przydało by się takiego kogoś szybko łyknąć. Za dwupasmówkami nie przepadam - nie jara mnie jazda 150 czy 200, a jazda po takich drogach nudzi i można umrzeć z nudów
    Podsumowując - jak będę kiedyś zmieniał auto, to na pewno na mocniejsze, z tylnym napędem (ew. 4x4) i przynajmniej 6 cylindrami. To nie jest racjonalne, ale co poradzić, jak się lubi auta, a życie jest tylko jedno
    Były:
    (1.)
    Fiat 126 elx (NGI 9F82) 00', (2.) Fiat Uno 0.9 + LPG (NGI C858 ) 07', (3.) Opel Astra G Caravan 1.6 + LPG (NGI 04777) 99' , (4.) Fiat Panda 1.1 + LPG (NGI 4L32) 07' , (5.) Fiat Grande Punto 1.4 8v + LPG (N0 SORRY) 08', (6.) Honda Accord 2.0 benzyna (NO 9999C) 09', (7.) Alfa Romeo Giulietta 1.4 Turbo Benzina MA 170 TCT + LPG (N0 DAWAJ) 12'
    Jest: Honda PCX 0.125 (NOL 1W22)

  4. #14
    Awatar norek
    Dołączył
    08/2010
    Skąd
    NBA
    Posty
    961
    Auto
    kia cee'd

    Domyślnie

    Wszędzie musisz wsadzić politykę? S 7 jest dwupasmowa w województwie na N i przypomnij sobie za której władzy budowana, więc nie kłam. A reszta tych dwupasmówek to niby gdzie miałaby prowadzić?

  5. #15
    Redaktor naczelny Awatar MCL
    Dołączył
    04/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,080
    Auto
    Renault Clio IV 1.2 75 KM, BMW E60 525d

    Domyślnie

    W garażu mam 75-konne Clio, a wcześniej obok niego stała 110-konna Mazda MX-5. Obydwa auta demonami prędkości nie były. Na co dzień mam do czynienia z wieloma autami, zarówno słabymi jak i bardzo mocnymi. Muszę przyznać, że mając te swoje zwyczajne 75 koni raczej nie lubię zapuszczać się za miasto, a i w Warszawie potrafię się wkurzyć. Co jak co, ale dynamiki przy wyprzedzaniu czy dynamicznym włączeniu się do ruchu w takim aucie nie mam. Inna kwestia to to, że silnik w Clio jest stary jak świat i należy do dość topornych i raczej mało energicznych jednostek napędowych.

    Zgodzę się, że 150 koni to rozsądna moc w przypadku większości aut kompaktowych i względnie w klasie średniej. Mimo wszystko w wielu autach to męczy. Jeździłem kiedyś Tiguanem Allspace ze 150-konnym dieslem, ze skrzynią DSG. Śmigaliśmy nim po górach - Duszniki, Zieleniec i te okolice. Nie są to bardzo strome góry, ale podjazdów nie brakowało. I tutaj auto po prostu się dusiło, redukowało jak głupie do drugiego lub trzeciego biegu i męczyło się na podjazdach. Podobne odczucia miałem w Volvo V60 D3, gdzie też tej mocy jakby brakowało. Oczywiście dużo zależy od przełożeń skrzyni i aerodynamiki auta.

    Tak jak Arnold wspomniał - w większych wozach do gry wchodzi aerodynamika i tutaj np. nie wyobrażam sobie obecności słabszych jednostek. W nowym Touaregu 286 koni to optymalna moc, choć momentami czułem, że kilka dodatkowych kuców by nie zaskoczyło. Dla porównania Audi Q8 z tym silnikiem radzi sobie dużo gorzej - jest jeszcze cięższe, przez co zachowuje się jak mocno zmulone.

    Inna kwestia to... radość z posiadania takiej maszyny. Czy moc jest zawsze potrzebna? Niekoniecznie. Jeśli jednak mielibyśmy wszystko uśredniać i przygotowywać w jednym standardzie, to poruszalibyśmy się beżowymi nijakimi autami, chodzili w beżowych nijakich sweterkach, oglądali "beżowe" programy w TV i niczym się nie wyróżniali

    Przypomina mi się zabawna kampania Subaru z 2011 roku:





    Drive tastefully!

  6. #16
    Awatar norek
    Dołączył
    08/2010
    Skąd
    NBA
    Posty
    961
    Auto
    kia cee'd

    Domyślnie

    [QUOTE
    Inna kwestia to... radość z posiadania takiej maszyny. Czy moc jest zawsze potrzebna? Niekoniecznie. Jeśli jednak mielibyśmy wszystko uśredniać i przygotowywać w jednym standardzie, to poruszalibyśmy się beżowymi nijakimi autami, chodzili w beżowych nijakich sweterkach, oglądali "beżowe" programy w TV i niczym się nie wyróżniali ][/QUOTE]
    i tu pełna zgoda, Berlin wschodni lat osiemdziesiątych pod względem aut to był koszmar: trabanty trabanty i wartburgi. Koloru dodawały czarne wołgi.

  7. #17
    Awatar Xerox
    Dołączył
    11/2011
    Skąd
    Wielkopolska
    Posty
    1,225
    Auto
    francuskie, amerykańskie, włoskie

    Domyślnie

    Piciu, chyba starzejesz się, że takie tematy poruszasz...

    Ja w zwykłym aucie potrzebuję mocy głównie po to, aby mieć jakieś poczucie komfortu i bezpieczeństwa. I nie chodzi o przyspieszenie do setki, bo i Giulietta (170KM) i S-Maxa (240KM) mają bardzo podobne, ale o elastyczność. Tutaj jest już różnica na korzyść Forda, szczególnie przy dużym obciążeniu. Nie muszę mocno zmieniać stylu jazdy, czy jadę sam, czy z rodzinką, auto reaguje dość podobnie - tzn. wystarczająco dynamicznie.
    Dodatkowo lubię cichociemne auta, które nie wyróżniają się z tłumu, a potrafią czasem zaskoczyć.

    Sprzedaj Lexa to zobaczymy jak długo wytrzymasz ze 150-konnym SUVem

  8. #18

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    5,081
    Auto
    3 x FR, 2 x DE, 1 x USA

    Domyślnie

    zależy do czego auto.
    w pugu mam 145 KM i... do wiosny aż nadto dla FWD
    ok, na autostradzie przydałoby się mieć 2.0 HDI dziabnięte na 200+ KM co przy tej masie by zrobiło robotę ale z drugiej strony warto sobie odpowiedzieć na pytanie: jak często z tego skorzystasz? Zrobiłem 308-mką już*prawie 70k km i nie czułem jakiegoś braku mocy. 170-190 km/h utrzymuje bez problemu: 170 zawsze, 190 bez większych górek ale daje radę. Tylko ostatnio nawet jadąc w trasę rzadko kiedy przekraczam 150 bo nie ma sensu z uwagi na ruch. Nierzadko zdarza się, że prędkość przelotową ustawiam na raptem 120-130 (czyli jak na mnie malutko ).

    z drugiej strony jakbym miał siekać autostrady niemieckie to wolałbym mieć mocniejsze auto... chyba bo pytanie jak długo by się*dało trzymać 200+ i jaki jest tego sens.

  9. #19
    ŁOWCA BLACH Awatar AGENT
    Dołączył
    06/2004
    Skąd
    Jaroty
    Posty
    7,579
    Auto
    Najlepsze na świecie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez norek Zobacz posta
    S 7 jest dwupasmowa w województwie na N i przypomnij sobie za której władzy budowana, więc nie kłam. A reszta tych dwupasmówek to niby gdzie miałaby prowadzić?
    S7 przecina N, nie oszukujmy się, to droga łącząca dwie duże aglomeracje, w dodatku kierunek eskapad w celach turystycznych. Przejdź się kiedyś np. Z Olsztyna do Białegostoku lub z Olsztyna do Suwałk, Ełku, etc, nie wspominając o drogach wojewódzkich w N, łączących tutejsze miasta powiatowe. Kiedyś były plany zrobienia dwupasmowej szesnastki z NO do NMR i dalej na wschód, ale przyszła wasza ulubiona władza (po waszemu mniejsze zło) i oprócz krótkiego odcinka, zostały tylko plany. Co do siódemki jeszcze, to ta droga budowana jest nawet teraz, więc gadanie, że tylko jedna ekipa ją wybudowała jest niezgodne z prawdą.

  10. #20
    Awatar norek
    Dołączył
    08/2010
    Skąd
    NBA
    Posty
    961
    Auto
    kia cee'd

    Domyślnie

    Nie ważne kto zaczął ważne kto poświęcił. Ponieważ póki co drogi wojewódzkie i powiatowe są jednopasmowe to w województwie na N mocne auto jest fanaberią?

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •