Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 6 z 8 PierwszyPierwszy 12345678 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 72

Wątek: Po co komu szybkie auto na codzien?

  1. #51
    Awatar Arnold
    Dołączył
    11/2017
    Skąd
    Wieś
    Posty
    488
    Auto
    LC 150 (3dr), Touareg II (4XMotion), RAV4 Hybrid AWD-i

    Domyślnie

    wlasnie nawet jak ktos ma pieniadze, to nie znaczy, ze chce je przeznaczyc na auto - mozna je zainwestowac, ...
    Ale po co ma w kółko inwestować ? - Żeby mieć następne pieniądze, które znów zainwestuje itd. itd. ?
    To są tylko cyferki. Ani nie są ładne ani przyjemne i same w sobie nie cieszą.
    Co prawda znam ludzi, którym frajdę sprawia samo zarabianie pieniędzy ale znam też takich, którym sprawia frajdę ich wydawanie i powiem Ci że oni są szczęśliwsi.
    Skoro je mają i chcą je wydać na auto to czemu nie, absolutnie nie ma w tym nic złego. Nawet jeżeli wydatek jest irracjonalny.
    Nie neguję wpływu marketingu ale też nie demonizowałbym go.
    Trochę niebezpiecznie jest myśleć że ludzie, którzy wydają duże pieniądze to łatwo sterowalne "matołki".
    Przecież z jakiegoś powodu mogą je wydawać i nie sądzę żeby ich główną cechą była naiwność.
    Wyrażając swoje opinie nawet nie staram się być obiektywny

  2. #52
    Awatar norek
    Dołączył
    08/2010
    Skąd
    NBA
    Posty
    970
    Auto
    kia cee'd

    Domyślnie

    Naiwni raczej nie mają pieniędzy

  3. #53
    ŁOWCA BLACH Awatar AGENT
    Dołączył
    06/2004
    Skąd
    Jaroty
    Posty
    7,773
    Auto
    Najlepsze na świecie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez misiek.gosu Zobacz posta
    No akurat kiepski przykład podałeś, bo przy "dwóch pakach" to nawet Fiesta się dobrze trzyma, nie mówiąc o Focusie. Pomijam hałas w kabinie...
    A bzdura, chyba o dwóch innych autach mówimy. Jeździłem kilkoma Focusami (nie miały nawet pół roku) i powyżej 140 km/h to była walka z samochodem. Dwie paki to miałem przez chwilę na dwupasmówce i odpuściłem, w obawie o swoje życie. Najgorszy jest kombiak, miota nim jak szatan po całej drodze, a układ kierowniczy to chyba z gumy jest.
    Były:
    (1.)
    Fiat 126 elx (NGI 9F82) 00', (2.) Fiat Uno 0.9 + LPG (NGI C858 ) 07', (3.) Opel Astra G Caravan 1.6 + LPG (NGI 04777) 99' , (4.) Fiat Panda 1.1 + LPG (NGI 4L32) 07' , (5.) Fiat Grande Punto 1.4 8v + LPG (N0 SORRY) 08', (6.) Honda Accord 2.0 benzyna (NO 9999C) 09', (7.) Alfa Romeo Giulietta 1.4 Turbo Benzina MA 170 TCT + LPG (N0 DAWAJ) 12'
    Są:
    Piaggio MP-3 400 (NOL 6Y06)
    Renault Scenic II phII 2.0 136 KM + LPG (N0 NSENS)

  4. #54

    Dołączył
    11/2012
    Skąd
    Wrocław
    Posty
    495
    Auto
    BMW F31 340i Touring '17, BMW F20 118i '12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arnold Zobacz posta
    Ale po co ma w kółko inwestować ? - Żeby mieć następne pieniądze, które znów zainwestuje itd. itd. ?
    To są tylko cyferki. Ani nie są ładne ani przyjemne i same w sobie nie cieszą...
    No niby tak, ale jednak większe oszczędności dają sporo luzu psychicznego w życiu choćby na wypadek jakiegoś wypadku, choroby, dłuższej niezdolności do pracy - mając zabezpieczoną poduszkę finansową na kilka lat życia łatwiej coś takiego przetrwać i uchronić się przed wpadnięciem w długi, itp. Nie mówiąc już o tym, że systematycznie budowane (i inwestowane z głową) oszczędności pozwalają na wcześniejszą emeryturę pod prawdziwymi palmami .

    Oczywiście wszędzie potrzebny jest balans - jak ktoś nic, tylko oszczędza, to się życiem nie nacieszy, a i na starość tych pieniędzy nie wyda, a nikt nie ma też niestety gwarancji, że tej starości doczeka. Dlatego ja jestem zwolennikiem przyzwyczajenia się do życia na takim poziomie, jak byśmy zarabiali połowę tego co teraz, a w dobrych czasach robienia sobie dodatkowych prezentów typu fajne wakacje, wycieczki na tor, itp., ale nie zapominania też o budowaniu oszczędności na przyszłość i unikaniu kredytów. Jak nie płacimy odsetek, zaczynają spływać dywidendy z giełdy z roku na rok coraz większe, zgodnie z zasadą "money goes to money", to kapitał (i bieżące przychody) rośnie, co też możemy przełożyć na nieco lepszy poziom życia, zluzowanie trochę z pracą, itp. Kiedyś spotkałem się z takim stwierdzeniem, że ten, kto wydaje 95% tego co zarabia zawsze ma pieniądze i żyje na luzie, a ten co 105% nigdy ich nie ma i żyje w ciągłym stresie. I co ciekawe, te 95% po kilku latach płacenia / zbierania odsetek to będzie więcej, niż 105%, więc ja osobiście wybieram luz .

  5. #55

    Dołączył
    03/2013
    Posty
    1,126
    Auto
    Ostani Samuraj ;)

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arnold Zobacz posta
    Skoro je mają i chcą je wydać na auto to czemu nie, absolutnie nie ma w tym nic złego. Nawet jeżeli wydatek jest irracjonalny.
    Nie neguję wpływu marketingu ale też nie demonizowałbym go.
    Przeciez nie pisze, zeby nie wydawac pieniedzy na auto. Tylko podalem alternatywy, z ktorych Ty zacytowales tylko jedna, 'inwestowac'.
    Kazdy wydaje swoje pieniadze jak chce i nic nam do tego. Ktos ma hobby i plan na wczesniejsza emeryture, inny woli wydawac na leasingi drogich aut i pracowac do 65 roku zycia. Jeszcze inny jest bogaty z domu i moze jedno i drugie.

    Watek jest o pobudkach, jakie kieruja ludzmi, ktorzy doplacaja ogromne pieniadze do najmocniejszych wersji silnikowych zwyklych aut. I wplyw marketingu i prania mozgu jest tutaj oczywisty. Wszyscy jestesmy w spirali konsumpcjonizmu, ale nie wszyscy jestesmy tego swiadomi.

    - - - Aktualizacja - - - -

    Cytat Zamieszczone przez koki Zobacz posta
    Nie mówiąc już o tym, że systematycznie budowane (i inwestowane z głową) oszczędności pozwalają na wcześniejszą emeryturę pod prawdziwymi palmami .

    Oczywiście wszędzie potrzebny jest balans - jak ktoś nic, tylko oszczędza, to się życiem nie nacieszy, a i na starość tych pieniędzy nie wyda, a nikt nie ma też niestety gwarancji, że tej starości doczeka. Dlatego ja jestem zwolennikiem przyzwyczajenia się do życia na takim poziomie, jak byśmy zarabiali połowę tego co teraz,
    Koki, nie moge zgodzic sie bardziej

    - - - Aktualizacja - - - -

    Aha, ja z tych dwoch mozliwosci to bralbym :

    520d + MX-5

  6. #56

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,491
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 3 x USA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piciu Zobacz posta
    Aha, ja z tych dwoch mozliwosci to bralbym :

    520d + MX-5
    a ja raczej e220d + coś do czego bym się zmieścił z RWD (gt86 + kompresor?)

  7. #57

    Dołączył
    06/2011
    Skąd
    Gdynia
    Posty
    385
    Auto
    Volvo S60 CC T5 AWD,Toyota Avensis 1.8 Valvematic, Clio IV 1.2 120

    Domyślnie

    Wybrałbym BMW 540i. Lubię samochody kompletne. Szybki, dający dużo komfortu jak i frajdy z jazdy. MX-5 nie za bardzo wiedziałbym kiedy jeździć. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że musiałbym się męczyć w 95% tras z dieslem czterocylindrowym, a Mazda kurzyłaby się w garażu.

  8. #58
    Awatar Arnold
    Dołączył
    11/2017
    Skąd
    Wieś
    Posty
    488
    Auto
    LC 150 (3dr), Touareg II (4XMotion), RAV4 Hybrid AWD-i

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez koki Zobacz posta
    No niby tak, ale jednak większe oszczędności dają sporo luzu psychicznego w życiu ...
    Przecież to wcale nie musi się wzajemnie wykluczać.
    Nie wiem dlaczego łączysz zakup droższego auta z wydawaniem na nie wszystkich pieniędzy i brakiem/niedostatkiem oszczędności.
    Równie dobrze (a może nawet i częściej) to właśnie kupujący te „wystarczające” auta mogą wydawać na nie wszystkie swoje pieniądze i nie mieć oszczędności.

    Cytat Zamieszczone przez Piciu Zobacz posta
    Przeciez nie pisze, zeby nie wydawac pieniedzy na auto. Tylko podalem alternatywy, z ktorych Ty zacytowales tylko jedna, 'inwestowac'.
    Odniosłem się tylko do inwestowania bo reszta doskonale wpisuje się w motyw, który podałem wcześniej - szeroko rozumianą przyjemność.
    Jednym sprawia przyjemność pomaganie innym, drugim podróżowanie, trzecim milion innych rzeczy a jeszcze innym jeżdżenie/posiadanie ponadstandardowego auta.
    Nawet jeżeli ta przyjemność jest generowana marketingiem, to co z tego skoro cel czyli zadowolenie jest osiągnięty.

    Zajmijmy się na chwilę motywami, które podałeś:
    - Czy nie zostałeś nigdy „obłyskany” przez np. Octavię z "potężnym" 1,6 TDI lub 1,2 TSI pod maską ? Chociaż może to nie najlepszy przykład bo on (kierowca/właściciel) może akurat leczyć kompleksy - Przecież ma prawie Audi.
    - Czy szpanem nie jest zakup sportowego auta, które przecież tak samo stoi w korkach a i na zatłoczonej drodze dużo szybciej do celu nie dojedzie ? Ono o wiele bardziej zwraca uwagę (szpanuje) niż to zwykłe auto tyle że o dużej mocy. Na jazdy po torze itp. takim autem wybiera się tylko jakiś nikły promil właścicieli tych aut. A reszta … ?
    - Jeszcze większym szpanem jest zakup auta wyższej klasy (niż naprawdę stać) z podstawowym wyposażeniem. Postronni nie odróżnią a przecież nikt nie zajrzy do środka i tych „szyb na korbkę” nie zobaczy .
    Wyrażając swoje opinie nawet nie staram się być obiektywny

  9. #59

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,491
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 3 x USA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arnold Zobacz posta

    Zajmijmy się na chwilę motywami, które podałeś:
    - Czy nie zostałeś nigdy „obłyskany” przez np. Octavię z "potężnym" 1,6 TDI lub 1,2 TSI pod maską ? Chociaż może to nie najlepszy przykład bo on (kierowca/właściciel) może akurat leczyć kompleksy - Przecież ma prawie Audi.
    Czyli ja w 308-mce mając 1.6 HDi leczę kompleksy jak komuś błysnę długimi celem uświadomienia, że lewy pas to nie kółko różańcowe?

  10. #60
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    3,392
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Raczej nie. Chodzi tutaj o furiatów drogowych, co bez względu na samochód jakim się poruszają muszą udowadniać innym jak się jeździ.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •