Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30

Wątek: Zacofana Europa....czy reszta świata?

  1. #1
    Awatar Rok z Bagien
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Posty
    340
    Auto
    Mitsubishi ASX 1.6 Pb

    Domyślnie Zacofana Europa....czy reszta świata?

    Kto ma rację?

    Kierunek nadany motoryzacji przez europejskie koncerny, czy japońskie/pozostałe?
    Co i rusz na forum iskrzy, VW kontra Francja kontra Japonia kontra....

    Ot świeży temat o Corolli. Panie to lipa, słabe silniki, słabe plastiki, brak emocji, siara i grzybnia.

    Ale co to?

    https://www.motofakty.pl/artykul/zak...swiecie-1.html

    https://motoryzacja.interia.pl/wiado...ie,nId,2569883

    Na pierwszym miejscu Corolla, a w pierwszej 10, aż 5 samochodów z kraju kwitnącej wiśni.

    Mnie osobiście ogarnia pusty śmiech, jak liczący sobie raptem 741 mln. ludzi kontynent (o cywilizacji świeżej jak zielona trawka na wiosnę w porównaniu z cywilizacjami dalekowschodnimi), chce całej reszcie świata wmówić co jest dobre, a co nie, w motoryzacji (trzymajmy się tego tematu).

    Ale to pewnie odosobniony pogląd, ciekawy jestem Waszych refleksji, informacji z innych rynków (USA, Kanada, Chiny), spojrzenia tamtych ludzi na motoryzację itd.

  2. #2
    Awatar norek
    Dołączył
    08/2010
    Skąd
    NBA
    Posty
    960
    Auto
    kia cee'd

    Domyślnie

    A czy musi być w tym temacie jakaś racja? W tym roku na czele sprzedaży jest Corolla, za rok może znowu będzie Fokus albo Ford F, co za różnica, to tylko statystyka. Jeden wybiera auto takie które się dobrze sprzedaje a inny nie chce mieć tego co większość. Każdy ma swoją rację i ważne żeby nie udowadniał, że jego prawda jest najprawdziwsza.

  3. #3
    Awatar test1uci
    Dołączył
    06/2010
    Posty
    2,642
    Auto
    VW Golf Highline 1.4 TSI 160 DSG7 '10

    Domyślnie

    Wolę europejskie wozy, bo są... bardziej europejskie. I chyba tak ma to właśnie działać.
    Historia: Fiat Tipo S 1.4 8V '95 -> Renault Laguna Grandtour RN 1.8 8V '96 -> Fiat Grande Punto Sport 1.4 16V '06

  4. #4

    Dołączył
    03/2013
    Posty
    1,050
    Auto
    Ostani Samuraj ;)

    Domyślnie

    Mi osobiscie bardziej podoba sie filozofia Japonczykow. Glownie dlatego, bo mam wrazenie, ze ich auta nastawione sa na dluzsza eksploatacje. A Europejczycy bardziej produkuja na okres gwarancji. Ale moze tylko mi sie tak wydaje.

    Ostatnio na ulicach widze sporo RXow pierwszej generacji, glownie hybrydy. Nie wiem ile to juz lat, ale jakos te auta jezdza, nie psuja sie i ciagle sa wystarczajaco wygodne. Dla porownania X5 pierwszej generacji prawie sie nie widuje. Czyzby koszta ekspoatacji przewyzszaly wartosc auta? To takie moje spostrzezenie.
    Pewnie z nowymi silnikami z Japan tez sie to zmieni, bo takie 2.0 turbo w Lexie jakos mnie nie napawa optymizmem. Ale nie zmienia to faktu, ze taki RX450h to auto na dluuugie lata, podczas gdy XC90 z 2 litrowym dieslem po 3 latach wymienia sie na nowe...

  5. #5
    VIP Awatar Robak
    Dołączył
    06/2005
    Skąd
    Whitestok-east
    Posty
    7,503
    Auto
    Infiniti M35h

    Domyślnie

    Rx pierwszej generacji nie miał hybrydy

  6. #6
    Awatar Arnold
    Dołączył
    11/2017
    Skąd
    Wieś
    Posty
    391
    Auto
    LC 150 (3dr), Touareg II (4XMotion), RAV4 (III)

    Domyślnie

    Zacofana Europa ? Hm… - trochę przesadziłeś. powiedziałbym raczej chimeryczna

    Różnice są skutkiem różnych wymagań poszczególnych rynków i zaspokajania ich potrzeb.
    Tak w dużym uproszczeniu :
    Jedzenie, ubranie i dach nad głową są potrzebami podstawowymi.
    Jeżeli zostaną one zaspokojone to pojawiają się wyższe: jedzenie musi byś pożywne, ubranie wygodne a dom np. ciepły.
    Jeżeli i te są już zaspokojone to pojawiają się kaprysy: jedzenie musi być smaczne, ubranie stylowe a dom ładny.
    Analogicznie jest z autami. Zmieniły się wymagania jakie stawiamy samochodom. Zwracamy uwagę na inne rzeczy.
    Do niedawna wystarczyło żeby auto zapewniało nam możliwość szybkiego przemieszczania się (Maluch był autem rodzinnym).
    Później chcieliśmy aby auto było wygodne i bezawaryjne (lata 90-te).
    Obecnie auto musi być przede wszystkim stylowe i (niektórym) „dawać frajdę”.
    Auta japońskie z racji tego że Europa nie jest dla nich głównym rynkiem zaspokajają jeszcze te poprzednie potrzeby (reszty świata)
    – Corolla jest najlepiej sprzedającym się autem ale na świecie ale w samej Europie już nie jest tak dobrze.
    Oczywiście wszystkie uogólnienia mają swoje wyjątki bo przecież zarówno w Europie są ludzie wymagający od auta jednie przemieszczania się lub bezawaryjności (zwłaszcza biedniejszych jej częściach) jak i na świecie są bardzo wymagający, rozkapryszeni klienci.
    Również różne jest podejście poszczególnych marek np. Dacia i Mazda.
    Ameryka północna (USA,Kanada) to jeszcze inny temat. Tam auto jest „postawą egzystencji” i jest traktowane jak zwykły przedmiot codziennego użytku.
    Wyrażając swoje opinie nawet nie staram się być obiektywny

  7. #7
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    2,760
    Auto
    EIVg

    Domyślnie

    Moim zdaniem to zdrowo, jeśli samochód klasy miejskiej, średniej, kompaktowe itp. traktuje się jako przedmiot codziennego użytku (tyle, że relatywnie drogi), bo niby czymże innym jest taka corolla, pastuch czy co tam jeszcze?
    Dawanie frajdy to pojęcie względne - do tego są auta dedykowane a nie te powszechnego użytku. Samochód powinien być przede wszystkim niezawodny i to akurat toyocie dobrze wychodzi. Nie eksperymentują na kliencie - oferują sprawdzone rozwiązania nie zawsze idące z duchem czasu co jak widać z perspektywy czasu się opłaca zarówno klientom jak i samem producentowi.

    - - - Aktualizacja - - - -

    Gdybym zarządzał flotą i miał kupić kompakty do firmy myślę, że bardzo poważnie zainteresowałbym się właśnie corollą.

  8. #8
    Awatar Rok z Bagien
    Dołączył
    02/2010
    Skąd
    Posty
    340
    Auto
    Mitsubishi ASX 1.6 Pb

    Domyślnie

    Ktoś jednak IMO musi mieć racje.

    Dlaczego Japończycy nie gonią za downsizingiem, nie produkują np. mazdy 3, mazdy 3 (250 Km), mazdy 3 RS, M, AMG (340 Km), mazdy 3 super hiper AMG, M extra (410 Km), nie pakują tyle elektroniki co europejscy producenci, itd?

    A dlaczego europejscy producenci to robią?
    Można odpowiedzieć, bo rynek na to czeka i ludzie kupują, ale... jednak więcej osób na świecie kupuje technikę japońską/reszty świata, a nie europejską.

    Więc o co chodzi?

    Dajemy się ogłupiać reklamom i działaniom marketingowym firm europejskich, czy też produkty europejskie są lepsze i to pozostałe 6,5 mld (to pewne uproszczenie rzecz jasna) ludzi się myli kupując barachło?

    A może jednak europejscy producenci nas, poprzez działania legislacyjne, specjalnie izolują od tej lepszej motoryzacji w imię ekologii? Dla ochrony własnych interesów?

    To jak to jest?

    - - - Aktualizacja - - - -

    Sorry, że wpis pod wpisem, ale kiedy ja pisałem posta wpadły inne do tematu.

    Cytat Zamieszczone przez Arnold Zobacz posta
    Analogicznie jest z autami. Zmieniły się wymagania jakie stawiamy samochodom.
    Nie do końca kupuję tą analogię. Popatrz np. na telewizory, większe, lepsze, więcej bajerów.... kto w tym wiedzie prym? Europejczycy? No błagam...
    To samo ze smartfonami.

    Tu się chyba wszyscy zgodzimy, że daleki wschód, technologicznie ucieka Europie? Dlaczego niby w samochodach jest inaczej?

  9. #9
    Awatar norek
    Dołączył
    08/2010
    Skąd
    NBA
    Posty
    960
    Auto
    kia cee'd

    Domyślnie

    Bo może na razie nie ma w tym interesu? po co inwestować skoro rynek zbytu na auta bez europejskiego wypasu i tak jest ogromny

  10. #10
    Awatar Arnold
    Dołączył
    11/2017
    Skąd
    Wieś
    Posty
    391
    Auto
    LC 150 (3dr), Touareg II (4XMotion), RAV4 (III)

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rok z Bagien Zobacz posta
    Ktoś jednak IMO musi mieć racje.
    Nie musi. Obie racje mogą mogą być (i są) równoległe.

    Dlaczego Japończycy nie gonią za downsizingiem,...
    Bo nie muszą. Większość produkcji sprzedają poza Europą.

    jednak więcej osób na świecie kupuje technikę japońską/reszty świata, a nie europejską.
    Bo więcej osób mieszka poza Europą. Z czego 1/3 to Chiny i Indie.

    Dajemy się ogłupiać reklamom i działaniom marketingowym firm europejskich, czy też produkty europejskie są lepsze i to pozostałe 6,5 mld (to pewne uproszczenie rzecz jasna) ludzi się myli kupując barachło?
    Oczywiście że marketing nakręca rynek. Większość ludzi ma więcej pieniędzy niż faktycznie potrzebuje by przeżyć i podpowiada on jak je wydać (kreuje potrzeby).
    Ale też i nikt nie mówi że to "barachło". Jest inne bo zrobione dla kogoś innego ale nie jest to żadne "barachło".

    A może jednak europejscy producenci nas, poprzez działania legislacyjne, specjalnie izolują od tej lepszej motoryzacji w imię ekologii? Dla ochrony własnych interesów?
    Oczywiście że tak.
    Przemysł motoryzacyjny ma spory udział w europejskim PKB. Musi być chroniony i na razie to jedyny pomysł na tą ochronę.
    Szkoda tylko że do tego wykorzystywana jest ekologia w mocno wypaczonym rozumieniu.

    Nie do końca kupuję tą analogię. Popatrz np. na telewizory, większe, lepsze, więcej bajerów.... kto w tym wiedzie prym? Europejczycy? No błagam...
    To samo ze smartfonami.
    Nie ważne gdzie to jest robione i przez kogo. Ważne dla kogo to jest robione.
    Jak myślisz dla mieszkańców Konga, Etiopii, mieszkańców Biharu w Indiach czy dla bogatych (kapryśnych, zmanierowanych) krajów "Zachodu" ?
    Wyrażając swoje opinie nawet nie staram się być obiektywny

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •