Cytat Zamieszczone przez korzen Zobacz posta
Nie słuchaj też, że w wersji z automatem to jest haldex. Owszem, nie ma tam centralnego dyfra, ale nie ma tam też nic wspólnego z haldex'em.
Oczywiście jest to autorska konstrukcja Subaru a nie mechanizm firmy Haldex ale potraktuj to jako skrót myślowy (coś jak Pampers, Adidas, Dżip) bo co prawda jest on umieszczony w skrzyni biegów a nie w moście i wstępnie spięty (podobnie jak w X-Trailu) to jednak jest nadal sprzęgłem wielopłytkowym.

Stały napęd ma niewątpliwe zalety i również wg mnie Forester byłby najlepszym wyborem ale na tych (automatycznie) dołączanych tak całkiem bym psów nie wieszał.
W RAVce żony LOCK działa całkiem nieźle. Nie przegrzewa się i nie psuje. Na lżejsze zimy (bo taka jak teraz była ostatnio chyba ze cztery lata temu) w zupełności wystarczy.
Jego głównym mankamentem nie jest samo działanie bo blokuje dobrze ale to że po przekroczeniu 40 km/h (np. podczas rozpędzania się przed zaspą) rozłącza się (przechodzi w auto) i nie załącza się (nie blokuje się) automatycznie po zwolnieniu o czym niestety trzeba o tym pamiętać.

Cytat Zamieszczone przez Qantico Zobacz posta
Zacząłem głęboko zastanawiać się również na Nissanem X-trail, ale nigdzie nie znalazłem rzetelnych info na temat rodzaju napędu (i po polsku i po angielsku). Wiem, że będę miał przełącznik, którym można regulować 2WD - AWD AUTO – LOCK, tylko pytanie co za te napędy opowiada? Jak jest realizowany napę w przypadku uślizgu np. kół przedniej i tylnej osi np. tylko z prawej strony – tzn. stoję prawą stroną na lodzie i chcę ruszyć ? Czy jest jakiś elektroniczny gadżet który przeniesie część mocy na lewą stronę?
Tak jak napisał Kecaj - W X-Trailu masz trzy tryby jazdy za które odpowiada elektrycznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe.
2WD – Do codziennej jazdy po dogach. Sprzęgło jest rozłączone a napędzane są przednie koła a ale w skrajnych przeciążeniach np. mocnym przyspieszeniu na śliskim przechodzi w tryb auto (przynajmniej teoretycznie).
AWD Auto – Do jazdy w niekorzystnych warunkach: ślisko, mokro, grząsko. Sprzęgło jest spięte stale jednak z różną siłą (co najmniej 5 % trafia na tył) a rozdziałem mocy między osiami steruje elektronika.
LOCK – Do jazdy wyłącznie po luźnej nawierzchni z prędkością do 40 km/h, do wydostawania się z opresji (lub jej zapobiegania). Sprzęgło jest całkowicie spięte (zablokowane).

Co do opisanej przez Ciebie sytuacji, to w tamtych czasach nie stosowano jeszcze powszechnie (w lekkich SUVach) przyhamowywania kół hamulcami. Pierwszym w którym się z tym spotkałem był Freelander a X-Trail miał je dopiero w II generacji (T31).
To wcale nie znaczy że nie można wyrwać się z takiej pułapki.
Wystarczy wytworzyć pod którymś (wirującym) kołem jakiś opór tzn. podsypać piasku podłożyć gałęzie czy nawet dywanik (albo trap) a drugie „zadziała”.
Ja często do wywołania oporu (przyhamowania wirującego koła) używałem hamulca ręcznego (nie powiązanego z elektroniką auta).