Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 30

Wątek: Mazda Skyactiv-X | TEST

  1. #21
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    2,782
    Auto
    EIVg

    Domyślnie

    Demonizujecie wolnossaki okropnie. Wiadomo ze nie ma kopa ale tez plynniej rozwija moc przez co komfort podrozowania jest lepszy. Agresja z powodu krecenia silnika? Ciekawa teoria. Mnie to nigdy nie spotkalo ale byc moze sa tacy co powyzej 4000rpm dostaja pierdolca 😀

  2. #22
    Awatar joker5513
    Dołączył
    02/2011
    Skąd
    Bory Tucholskie
    Posty
    1,581
    Auto
    Clio III 1.2 TCE, Kawasaki Vulcan S 650

    Domyślnie

    Zależy od gustów W motocyklu uwielbiam kręcić silnik pod czerwone pole, redukować i dawać w palnik za to autem najczęściej nie przekraczam 3500rpm i lubię jak ciągnie z dołu a ja naciskam gaz i jedzie. Na pewno charakterystyka silnika z turbo zbierającego się sprawnie od tych 1500rpm na co dzień jest przyjemniejsza gdy wracasz styrany z roboty.

  3. #23
    Awatar vonski
    Dołączył
    08/2018
    Skąd
    SG
    Posty
    246
    Auto
    Ceed 2 GT

    Domyślnie

    Wolnossaka to można mieć V8 Hemi... A nie takie japońskie hujwico bez momentu... Ja się 3 razy przymierzałem do Mazdy i za każdym razem wyjechałem czymś innym z salonu. Właśnie przez wrażenia z jazdy ich silnikami.

    Tapatalk @ Galaxy S9

  4. #24
    Awatar rydzyk
    Dołączył
    11/2006
    Skąd
    Bolesławiec
    Posty
    347
    Auto
    Renault Laguna III GT 2.0T + LPG

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez test1uci Zobacz posta
    przecież w turbo benzynach spalanie jest ogromne, chyba że jedziesz ze stałą prędkością (czyli nie używasz turbo)
    Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Praca turbosprężarki zależy w głównej mierze od prędkości obrotowej silnika, a prędkość jazdy ma dużo mniejsze znaczenie. Jeśli turbo jest nieefektywne do np. 2500 obrotów/min to jazda z dowolną prędkością poniżej tych obrotów skutkować będzie niskim zużyciem paliwa. Jazda na doładowaniu wymaga wtrysku większej dawki paliwa, przy zachowaniu stosunku paliwa do powietrza 1:14. Jeśli turbo generuje np. 2 bary ciśnienia to silnik potrzebuje ponad 2 razy więcej paliwa niż w silniku wolnossącym. Stąd wynika wysokie spalanie w silnikach doładowanych.

    Niskie spalanie w dużych wolnossakach to po części mit. Duże silniki mają dużo większą bezwładność mechaniczną i w teorii nie powinny palić mniej. Dobre wyniki zużycia paliwa takich silników to zasługa konstruktorów oraz wyjątkowo dobrze dobranych materiałów/tolerancji. W nowoczesnych turbobenzynach siły, temperatury i ciśnienia są zupełnie inne i poniekąd wymuszają zastosowanie innych założeń konstrukcyjnych.

    Na spalanie składa się masa innych czynników, jak materiały i tolerancje dla pierścieni, tulei, korony tłoka oraz cały szereg innych czynników.

    Dziwię się tez niektórym komentarzom na temat turbo. Czy jak ktoś kupuje auto za 100-200 tysięcy złotych, to te kilka tysięcy na nowe/regenerowane turbo to dla niego katastrofa? Jak Cię stać na płaszcz, to stać tez na guziki. Turbo traktowane odpowiednio przeżyje 200-300 tysięcy kilometrów i przetrwa 2 właścicieli, a my możemy korzystać z dobrodziejstw takiego rozwiązania.
    Ostatnio edytowane przez rydzyk ; 05-10-2019 o 11:51

  5. #25
    Awatar test1uci
    Dołączył
    06/2010
    Posty
    2,662
    Auto
    VW Golf Highline 1.4 TSI 160 DSG7 '10

    Domyślnie

    Z tym "nieużywaniem turbo", to chyba nie wziąłeś tego dosłownie? - doładowanie zależy również od pozycji przepustnicy, więc raczej każdy się domyśla o co mi chodziło.
    Nie istnieje już zjawisko nieefektywne turbo, bo w chwili obecnej prawie wszędzie są łopatki o zmiennej geometrii. Do reszty się nie odniosę, bo w ogóle nie rozumiem o czym ty właściwie piszesz...
    Sprawa jest prosta, turbo żyje - turbo pije.
    Co do kosztów, jak kupujesz auto za 100-200 tys, to tak samo patrzysz na bezawaryjność, bo każda awaria to dodatkowy problem i dodatkowe jednorazowe koszty.
    Historia: Fiat Tipo S 1.4 8V '95 -> Renault Laguna Grandtour RN 1.8 8V '96 -> Fiat Grande Punto Sport 1.4 16V '06

  6. #26
    Awatar Mario Boss
    Dołączył
    09/2007
    Skąd
    Copenhagen/Szczecin
    Posty
    2,731
    Auto
    Mazda 6 GH 2.0 / Alfa Romeo 159 Tbi Sportwagon

    Domyślnie

    Powiem więcej - im droższe auto kupujesz tym bardziej wymagasz od niego żeby było warte swojej ceny a więc m.in.bezawaryjne.
    Paradoks menela : Menel jedzie tramwajem i jednocześnie tramwaj jedzie menelem.

  7. #27

    Dołączył
    10/2012
    Skąd
    Rzeszów
    Posty
    422
    Auto
    Kia Rio, Honda Accord

    Domyślnie Mazda Skyactiv-X | TEST

    To tylko pobożne życzenia, droższe auto nie oznacza od razu wyższej bezawaryjności, wręcz stopień skompilowania i ilości bajerów znacznie rośnie co przekłada się na dużo wyższą cenę (robocizna też inaczej kosztuje) za każda ewentualną awarie, a te też się zdarzają.

    Zresztą bez jaj, turbo jest już nawet w Dacii, żaden to luksus ani fanaberia, więc jak się rozleci po 150 tys. km to nie ma tragedii.
    Ostatnio edytowane przez Michael-Ś ; 06-10-2019 o 16:32

  8. #28
    Awatar Mario Boss
    Dołączył
    09/2007
    Skąd
    Copenhagen/Szczecin
    Posty
    2,731
    Auto
    Mazda 6 GH 2.0 / Alfa Romeo 159 Tbi Sportwagon

    Domyślnie

    A więc idąc tym tropem myślenia , zgadzasz się na to żeby ci się turbo rozleciało po 150tyś km np.w Mercedesie E63 AMG ? Ja płacąc majątek za auto wymagam czegoś więcej niż osiągów. Nie mam ochoty remontować silnika co 3-4 lata.
    Paradoks menela : Menel jedzie tramwajem i jednocześnie tramwaj jedzie menelem.

  9. #29

    Dołączył
    10/2012
    Skąd
    Rzeszów
    Posty
    422
    Auto
    Kia Rio, Honda Accord

    Domyślnie Mazda Skyactiv-X | TEST

    Mówimy o autach dla przeciętnego Kowalskiego, a nie sportowym aucie klasy wyższej za 600-700 tys. zł. Zresztą w takim aucie tym bardziej bym się nie zdziwił jak pewne części dużo szybciej by się zużywały, zważywszy na mało emerycki temperament samochodu. Wydając worek pieniędzy na auto trzeba liczyć się z tym , że jego utrzymanie może być horrendalnie drogie.

  10. #30

    Dołączył
    05/2011
    Skąd
    pl
    Posty
    761
    Auto
    -

    Domyślnie

    Nie rozumiem tego wiecznego czepiania się turbo, ile Wy macie lat? W dieslach turbosprężarki są montowane od ponad 20 lat i tam jakoś nikt nie marudzi. Poza tym, turbosprężarka to jeden z wielu elementów, który może się popsuć we współczesnym samochodzie. Równie dobrze mogą paść wtryskiwacze, pompa wtryskowa, katalizator, DPF-y, GPF-y, komputery i inne... i koszty napraw też idą w tysiące... Tylko nie piszcie, że brak turbo to jedna rzecz mniej do zepsucia. Bo ten argument nadaje się co najwyżej na kabaret.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •