Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: Trzy wieczory, trzy fajne auta...

  1. #1

    Dołączył
    03/2013
    Posty
    1,062
    Auto
    Ostani Samuraj ;)

    Domyślnie Trzy wieczory, trzy fajne auta...

    Nigdy nie sadzilem, ze listopadowe wieczory znow zapala moja motoryzacyjna iskierke, a tu prosze...

    Ostatnie 3 wieczory spedzilem na wieczornych przejezdzkach trzema niepopularnymi autami i chce sie z Wami podzielic subiektywnymi wrazeniami.
    Testow tych aut jest na peczki, ale dzieki temu, ze pojezdzilem nimi na tej samej trasie, latwo mozna bylo poczuc roznice.

    A oto lista:

    1. Alfa Giulia Veloce - dzieki uprzejmosci pewnego forumowicza
    2. Moj Lex IS-F
    3. Lex RC300h - auto zastepcze


    Dzien 1, Alfa.
    Kombinacja kolorystyczna niebieski lakier + brazowa skora + zolte zaciski jest taka, jak byc powinna. Ale brakowalo mi tu zdecydowanie 19-to calowych telefonow. Dodatkowo auto stoi troche jak na szczudlach - -2cm spowodowaloby, ze auto byloby piekne, ale to tylko moje czepianie sie
    Wnetrze jest bardzo ladne, fotele bardzo wygodne. Pare plastikow mogloby byc lepszych, ale to pierdoly. Kierownica, pedaly, wszystko wygodne. No i te lopatki jak z Ferrari - kosmos!!!
    Po odpaleniu silnika niewiele sie dzieje (szkoda), ale po pokonaniu kilku kilometrow wszystko jest jasne, ze to auto kocha zakrety! Nigdy nie jechalem samochodem z tak bezposrednim ukladem kierowniczym, niczym w gokarcie!!! Wrazenie niesamowite. Czuc tez lekkosc calego auta i malo masy z przodu. To co ciekawe, auto jest bardzo wygodne - w trybie miekkiego zawieszenia swietnie wybiera nierownosci, tylko krotkie poprzeczne 'dziury' troche nim wstrzasaja. Spokojnie mozna nim wygodnie jezdzic na codzien Trakcja 'od zera' jest fenomenalna, az nierealna. Sadze, ze ISF zostalby w tyle. Ruszanie przy skreconych kolach z butem w podlodze (bylo zimno!!) powoduje tylko minimalne buksowanie jednego z kol, ale auto rusza jak po szynach. Co wazne, ESP nie odcina mocy Przy normalnej jezdzie silnik zdaje sie zawsze miec moc i nawet fajnie brzmi na srednich obrotach - krotkie przelozenia skrzyni dodaja tu zabawy, bo mozna zmieniac biegi na pelnym gazie bedac wciaz w rozsadnych predkosciach. No ale nie ze wszystkim jest rozowo. Najwieksza wada wg. mnie to zachowanie silnika na wysokich obrotach - szybko traci moc i powyzej 5tys obrotow brzmi, jakby sie meczyl. Wieksza frajda jest przy zmianie biegow przy max 4tys. Taki troche diesel, a szkoda. Dodatkowo w trybie recznym skrzyni silnik ma wyczuwalna turbodziure - przy 2,5tys obrotow, chwilke to trwa, ale nie jest zle. Skrzynia w trybie automatycznym calkowicie to maskuje. Najslabszy punkt to jednak hamulce, ktore nie dosc, ze sa trudne w dozowaniu, to daja wrazenie strasznie miekkich, jakby mialy permanenty fading... Strasznie ciekawe, jak dadza rade na torze.

    Dzien 2, czyli IS-F
    Ciezko pisac o swoim aucie bez subiektywizmu, ale coz, sprobuje... Z zewnatrz IS-F nadal bardzo mi sie podoba. Jedyna rzecz, ktora wizualnie mi nie pasuje to zbyt duzo miejsca w przednich nadkolach. Poza tym nic mnie nie drazni. Jest troche inaczej i cichociemnie
    Wnetrze traci juz myszka, ale ergonomia jest dobra. Ekran dotykowy + przyciski fizyczne sa latwiejsze, niz cuda w nowych Leksusach. A niesmiertelny zegarek elektroniczny z lat 80tych powoduje usmiech politowania Najwieksza wada sa jednak fotele, w ktorych nie jestem w stanie znalezc do konca wygodnej pozycji. Natomiast niesamowite jest to, ze pomimo 7,5 roku we wnetrzu wciaz pachnie skora. A czyszcze ja raz do roku. Przed oczyma mamy ogromny obrotomierz i wszystko jest jasne.
    Po odpaleniu auta silnik chodzi glosno, rozgrzewajac katalizatory. Potem cicho dudni na niskich obrotach. W normalnym trybie auto jest bardzo spokojne i trzeba zdecydowanie dodac gazu, aby wymusic downshift. Zeby jezdzic dynamicznie po miescie, musimy uzyc trybu sport (ciup wyzsze obroty), albo przejsc w tryb manualny i trzymac silnik powyzej 2,5tys obrotow. Silnik reaguje na gaz od razu, ale uklad kierowniczy chodzi lekko i jest DUUUZO bardziej leniwy niz w Alfie - ruchy kierownicy o 45 stopni powoduja male zmiany kierunku auta. Zawiesznie jest tez sporo twardsze i duzo gorzej maskuje mase auta - czuc, ze przod jest ciezki. Twardosc czesciowo wynika z wysokiego cisnienia opon, jako, ze auto sporo stoi w garazu. 2,8-2,9 bara vs 2,4-2,5 bara w Alfie. Ale i tak zawiesznie w Alfie to inna liga. Trakcja jest w sumie ok, do momentu gdy ruszymy ostrzej w trybie Sport. Silnik drze sie, a kola buksuja delikatnie, bo kontrola trakcji jest troche uspiona, ale nie odcieta. Zrob to samo przy skreconych kolach i auto bardzo fajnie lekko zarzuci tylem wymuszajac mala kontre. Usmiech gwarantowany. Zrob to samo z odcietym ESP i trzeba byc gotowym na szybka, duza kontre. Najwieksza slabosc Alfy, to najwieksza zaleta Lexa - moc silnika rosnie liniowo i przyspieszajac z gazem w podlodze wyraznie to czuc - auto przyspiesza coraz szybciej az do odcinki przy 6800 rpm. Ale...biegi sa dosc dlugie (3ka do 160km/godz), wiec aby porzadnie sie usmiechnac trzeba sporo miejsca... Hamulce IS-Fa sa genialne - najlepsze jakie kiedykolwiek mialem. Lapia szybko i mocno, a pedal jest twardy - dokladnie takiego czucia chce sie przy szybszej jezdzie.

    Dzien 3, RC300h

    Czerwony lakier + piaskowa skora - to auto odwraca glowy wszystkich. Mimo, ze seryjne 18tki (najtansza wersja) sa troche za male. Sylwetka coupe przyciaga.
    Wsiada sie tu bardzo nisko, ale dlugie drzwi bez ramek sa 'cool', aczkolwiek nie do konca na podziemnych parkingach, gdzie ciezko sie wyczolgac. Wsiadanie do tylu jest rozwiazane slabo, ale da sie z tym zyc. Fotele sa bardzo ladne, ale tez ciup przymale. Za to ekran multimediow wyglada niezle. Nawet nawigacja nie traci bardzo myszka Podobno jest tez Android Auto, wiec totalny sukces jak na Japonczykow Ogolnie kokpit mi sie podoba, jest inaczej. Bagaznik jest duzy jak na coupe, podobny do IS-Fa.
    Po odpaleniu silnika nie dzieje sie nic. No chyba, ze jest zimno, to silnik uruchamia sie cicho ladujac od razu akumulatory. Plynnosc ukladu hybdrydowego jest genialna, nie czuc zadnych zmian miedzy trybem spalinowy, a elektrycznym. Duza w tym rola dobrego wyciszenia silnika. Mimo 18tek czuc, ze zawieszenie jest dosc twarde - nie az tak jak w IS-Fie, ale nie duzo wygodniejsze. Czuc tez troche mase auta. Spokojna jazda po miescie i cisza w kabinie zacheca do sluchania muzyki. A w razie czego but w podloge i szybko przeskakuje sie maruderow. Nie ma tu kickdownu, troche Nm z elektryka czuc od razu, a silnik dolacza sie stopniowo wraz ze wzrostem obrotow.
    Na autostradzie przy 130-140km/godz jest cicho, a zuzycie chwilowe rozsadne - nie jest to chlejacy NX. Aerodynamika robi swoje. Przy ostrym ruszaniu w trybie sport auto rozpedza sie poprawnie, ale o zadnych fajerwerkach nie ma mowy. Co dziwne, w pewnym momencie, przy ok 40-50km/godz pojawia sie chwilowe oslabienie 'ciagu' - probowalem dwa razy i dwa razy sie to pojawilo, a nie pamietam tego z innych hybryd. Przy skreconych kolach i z gazem w podlodze nie dzieje sie nic ciekawego. Co do skrzyni, to przy normalnej jezdzie nie przeszkadza w ogole. Przy chwilowym przyspieszaniu silnik wchodzi na wyzsze obroty, ale jest bardzo dobrze wytlumiony. Pewnie, przy maksymalnym przyspieszaniu do 190km/godz wycie by draznilo - to auto nie jest autem sportowym.

    W sumie wyszlo, ze te auta sa zupelnie rozne. Najfajniej bylo by miec cos, co wyglada jak RC, ma silnik i hamulce IS-Fa, a uklad kierowniczy i zawieszenie Giulii

    Ponizej wypisalem po 2 zalety i wady dla kazdego z nich, ktore najbardziej mi sie rzucily 'w oczy':

    Alfa, zalety:
    1. Uklad kierowniczy i zwarte, acz wygodne zawieszenie
    2. Fenomenalna trakcja 'od zera', skrzynia i silnik w srednich zakresach obrotow

    Alfa wady:
    1. Silnik w wyzszych zakresach obrotow totalnie zdychajacy
    2. Czucie i dozowanie gumowatych hamulcow

    Lex IS-F, zalety:
    1. Silnik rozwijajacy moc liniowo i hamulce
    2. Cichociemnosc i juz lekki oldschool

    Lex IS-F, wady:
    1. Handling moglby byc lepszy - aczkolwiek wiele zmieniaja szersze opony z przodu
    2. Za szybki na codzien

    Lex RC zalety:
    1. Wyglad
    2. Plynnosc relaksacyjnej jazdy

    Lex RC wady:
    1. Totalny brak emocji
    2. Troche ciasno w srodku

  2. #2
    Awatar joker5513
    Dołączył
    02/2011
    Skąd
    Bory Tucholskie
    Posty
    1,587
    Auto
    Clio III 1.2 TCE, Kawasaki Vulcan S 650

    Domyślnie

    Zazdraszczam możliwości testowania Sam bym sobie czymś ciekawym pojeździł, niestety ostatnio tylko moje pudło mam do dyspozycji. Alfa Giulia byłaby marzeniem, nawet w dieslu z automatem bym przytulił

  3. #3

    Dołączył
    03/2013
    Posty
    1,062
    Auto
    Ostani Samuraj ;)

    Domyślnie

    No tak sie akurat zlozylo szczesliwie

    Giulia naprawde fajna. Wykonanie w srodku tez bardzo porzadne. Nowej 3ki nie kojarze w srodku, ale F30 to nie ma nawet startu. No i to zawieszenie i uklad kierowniczy - mniam

  4. #4
    Awatar test1uci
    Dołączył
    06/2010
    Posty
    2,680
    Auto
    VW Golf Highline 1.4 TSI 160 DSG7 '10

    Domyślnie

    Ogólnie te nowe silniki są mocno skastrowane, nawet po dieslach już nie czuć tego kopniaka z dołu jak kiedyś.
    Historia: Fiat Tipo S 1.4 8V '95 -> Renault Laguna Grandtour RN 1.8 8V '96 -> Fiat Grande Punto Sport 1.4 16V '06

  5. #5
    Awatar Xerox
    Dołączył
    11/2011
    Skąd
    Wielkopolska
    Posty
    1,229
    Auto
    amerykańskie, włoskie

    Domyślnie

    Ja się zastanawiam, czy nie robią tego specjalnie w związku z tymi wszystkimi normami WLTP, DPFami, GPFami, itp. Nie ważne, że źle wpływa to na właściwości jezdne, ważne, że (teoretyczna) emisja spalin obniżyła się o 1%...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •