Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 36

Wątek: BMW i3S | TEST

  1. #1
    Redaktor naczelny Awatar MCL
    Dołączył
    04/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    555,603
    Auto
    Renault Clio IV 1.2 75 KM, BMW E60 525d

    Domyślnie BMW i3S | TEST

    #drivetastefully

  2. #2

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,215
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 3 x USA

    Domyślnie

    Wiesz może czy fotele przeprojektowano przy okazji jakiegoś littingu czy są takie same jak w pierwszym wypuście?

  3. #3
    Redaktor naczelny Awatar MCL
    Dołączył
    04/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    555,603
    Auto
    Renault Clio IV 1.2 75 KM, BMW E60 525d

    Domyślnie

    Są takie same. Wiem, że na nie narzekałeś - ale wciąż nie wiem czemu
    #drivetastefully

  4. #4

    Dołączył
    09/2009
    Skąd
    Wieś pod miastem
    Posty
    5,215
    Auto
    4 x FR, 2 x DE, 3 x USA

    Domyślnie

    Po 2h w samochodzie lędźwia tak potwornie mnie bolały jakby ktoś mnie kijem...

  5. #5
    Awatar Rules
    Dołączył
    02/2016
    Skąd
    Śląsk
    Posty
    407

    Domyślnie

    Co jest takiego w tych elektrykach, że szukanie okazji do zwiększenia zasiegu o 20km jest ok i "nijak nie wpływa na nasze codzienne zadania"? Zawsze po przeczytaniu takiego tekstu zastanawiam się czy z moimi codziennymi zadaniami jest coś nie tak, czy inni żyją w jakieś innej rzeczywistości. Przy odrobinie szczęścia może uda się na chwilę podpiąć do gniazdka i przedłużyć zasięg o parę km i to jest super? No proszę Was, do puki to nie będzie w stanie zrobić z 600km bez ładowania będzie tylko zabawką dla nielicznych i bogatych ludzi którzy mogą sobie pozwolić na trzecie auto w domu za 200tyś. Nie zrozumcie mnie źle, ale nie rozumiem zachwytu nad elektrykami które (to temat na inną rozmowę) pod wieloma względami wcale nie są ekologiczne, a przede wszystkim cofają nas w rozwoju o kilkadziesiąt lat, bo tak rozumiem ograniczenia w możliwości tankowania i bezproblemowego przemieszczania się.

  6. #6
    Awatar Arrival
    Dołączył
    07/2012
    Skąd
    Rzeszów
    Posty
    248
    Auto
    Kia Proceed 1.4 T-GDi 7DCT

    Domyślnie

    Tak, z Twoimi codziennymi zadaniami coś jest nie tak .

    Mimo, że sam robię obecnie >50k km rocznie to mam świadomość, że przeciętny człowiek nie przekracza 1000km miesięcznie, zwłaszcza mieszkańcy dużych miast, w których elektryk ma największy sens.

  7. #7
    Redaktor naczelny Awatar MCL
    Dołączył
    04/2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    555,603
    Auto
    Renault Clio IV 1.2 75 KM, BMW E60 525d

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rules Zobacz posta
    Co jest takiego w tych elektrykach, że szukanie okazji do zwiększenia zasiegu o 20km jest ok i "nijak nie wpływa na nasze codzienne zadania"? Zawsze po przeczytaniu takiego tekstu zastanawiam się czy z moimi codziennymi zadaniami jest coś nie tak, czy inni żyją w jakieś innej rzeczywistości. Przy odrobinie szczęścia może uda się na chwilę podpiąć do gniazdka i przedłużyć zasięg o parę km i to jest super? No proszę Was, do puki to nie będzie w stanie zrobić z 600km bez ładowania będzie tylko zabawką dla nielicznych i bogatych ludzi którzy mogą sobie pozwolić na trzecie auto w domu za 200tyś. Nie zrozumcie mnie źle, ale nie rozumiem zachwytu nad elektrykami które (to temat na inną rozmowę) pod wieloma względami wcale nie są ekologiczne, a przede wszystkim cofają nas w rozwoju o kilkadziesiąt lat, bo tak rozumiem ograniczenia w możliwości tankowania i bezproblemowego przemieszczania się.
    Myślę, że niestety auta elektryczne to wciąż dobre rozwiązanie głównie do miasta i jazdy w okolicach miejsca zamieszkania - zwłaszcza przy infrastrukturze w Polsce. Do tego wielu producentów mówi wprost, że szybkie ładowanie powinno być używane max. kilka razy w miesiącu. W Taycanie zaleca się trzy szybkie ładowania na miesiąc chociażby, wszystko ze względu na potencjalną degradację stanu baterii.

    A co do miejskiej eksploatacji - gdy masz gniazdko w garażu, to jest do doskonałe rozwiązanie. Wracasz do domu, podpinasz - po robocie. Wallboxy są już tanie, więc szybsze ładowanie nie stanowi problemu. Poza tym wiele osób ma już w garażach siłę, a to też znacząco przyspiesza ładowanie. Gdy do układanki dorzucimy jeszcze OZE to już w ogóle robi się to opłacalnym interesem - ale tak jak wspomniałem tylko w mieście.
    #drivetastefully

  8. #8
    Awatar joker5513
    Dołączył
    02/2011
    Skąd
    Bory Tucholskie
    Posty
    1,644
    Auto
    Clio III 1.2 TCE, Kawasaki Vulcan S 650

    Domyślnie

    Nie wiem może Warszawa to inny świat ale w moim małym miasteczku jeżeli ktoś przy blokowisku ma garaż blaszak to jest królem życia. Auta stoją pod chmurą. O czym wy tu mówicie - 3 fazówka, wallboxy...

    Elektryczne auta są gadżecikami dla bogatych eko snobów według stanu na dzień dzisiejszy. I plany rządowe do dopłacania takim ludziom do zakupu ich drętwych wózków zakupowych powinny wylecieć w tej chwili do kosza, a osoby odpowiedzialne za projekty nad nimi postawione pod sąd za niegospodarność publicznych środków.

    Testówka to koronkowy przykład - gadżecik za 240 tys złotych którym strach pojechać np z Bydgoszczy do Torunia i z powrotem bo zabraknie soku. Uda się albo sie nie uda - może jakimś cudem dojedzie w trybie uber eco z prędkościa 70kmh.

  9. #9
    ŁOWCA BLACH Awatar AGENT
    Dołączył
    06/2004
    Skąd
    Jaroty
    Posty
    7,628
    Auto
    Najlepsze na świecie

    Domyślnie

    W pełni popieram dżokera. A doskonałym dowodem na to jak gówniane są samochody elektryczne niech będzie ten filmik Arkadego Fiedlera:
    https://www.youtube.com/watch?v=Rc8YIk1etRs

    1367 km za 229 PLN z Wlk Brytanii do Polski.

    Albo ten filmik z nową generacją Leafa:
    https://www.youtube.com/watch?v=y0CrUYyhMX0

    Oglądałem jego serie Maluchem przez Afrykę i Azję, w tym roku przejechał wzdłuż Afrykę elektrycznym Leafem. W marcu będzie film, ale ta podróż z GB do PL wystarczy aby zniechęcić do zakupu tego typu auta. Miała być laurka dla producentów elektryków, a wyszło jak jest naprawdę, że to gówno owinięte kolorowym pazłotkiem.
    Były:
    (1.)
    Fiat 126 elx (NGI 9F82) 00', (2.) Fiat Uno 0.9 + LPG (NGI C858 ) 07', (3.) Opel Astra G Caravan 1.6 + LPG (NGI 04777) 99' , (4.) Fiat Panda 1.1 + LPG (NGI 4L32) 07' , (5.) Fiat Grande Punto 1.4 8v + LPG (N0 SORRY) 08', (6.) Honda Accord 2.0 benzyna (NO 9999C) 09', (7.) Alfa Romeo Giulietta 1.4 Turbo Benzina MA 170 TCT + LPG (N0 DAWAJ) 12'
    Jest: Honda PCX 0.125 (NOL 1W22)

  10. #10

    Domyślnie

    jesteście zacofani ale postępu nie powstrzymacie. To świetny samochód do miasta, wystarczy mieć garaż podziemny, wspólnotę mieszkaniową która po dwóch latach kłótni i kolejnych dwóch latach postępowania sądowego zgodzi się na podlicznik i można zasuwać na miasto. A nawet poza miasto jeśli ogrzewane fotele, klimatyzacja i radio to zbędny gadżet dla ciebie a tam gdzie jedziesz wujek podratuje prądem. I zero emisji CO2. Super, samochód jest ekologiczny bo jeździ na prąd a przecież prąd w Polsce jest bardzo ekologiczny, wtyczka do gniazdka i już. a jak bateria straci zasięg to wystarczy kupić nową za 8-10.000 zł a starą się utylizuje. jak? zostawia się w aso i baterie magicznie znikają. Nie są przecież składowane na wysypiskach czekając aż wreszcie ktoś wymyśli jak się pozbyć tych ekstremalnie niebezpiecznych odpadów. I tak oto jesteś eko na całego, oczywiście drugim, głównym samochodem jest spalinówka ale jesteś eko. Jeśli te jakże mądre argumenty was nie przekonają do ekologi to UE będzie dorzucać kolejny podatek albo zwiększać limity CO2 aż wreszcie spalinowy będzie kosztował tyle co elektryk. Będzie można wtedy z radością powiedzieć że ceny elektrycznych zrównały się ze spalinowymi.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •