Istnieje to to jeszcze w formie papierowej?
Pamiętam, jak ojciec zajmujący się skupem i sprzedażą samochodów, ślęczał nad Autogiełdą i czytał różne ogłoszenia, a jeszcze dłużej wycinał kupony, żeby wypisywać swoje - miał znajomego kioskarza, który oddawał mu niesprzedane egzemplarze
Teraz, w epoce internetu, takie pisma chyba nie byłyby w stanie się utrzymać, co???