Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy 123456
Pokaż wyniki od 51 do 56 z 56

Wątek: Skoda Octavia Combi 2.0 TDI Style | TEST

  1. #51
    Awatar Arrival
    Dołączył
    07/2012
    Skąd
    Rzeszów
    Posty
    254
    Auto
    Kia Proceed 1.4 T-GDi 7DCT

    Domyślnie

    Ja znów zawsze miałem założenie, że cena samochodu to max roczne zarobki, gdzie wiadomo, że realnie auto kosztuje nas mniej (chyba, że trzymamy do złomowania).

    Ale tak jak już wyżej zostało napisane, wiele zależy od etapu życia czy innych kosztów. Kiedy się ma 18 lat i mieszka u mamy to mając 5k/mc można szaleć (chociaż się nie powinno ). Kiedy mam ponad 30, dziecko, mieszkanie i masę kosztów z tym związanych to 5k nie wystarczyłoby na życie, a co dopiero na zakupy motoryzacyjne bo sam żłobek wychodzi ponad tysiak, a gdzie pozostałe koszty dziecka, hipoteka i tak dalej.

    Jednocześnie kiedy potrafimy się oprzeć inflacji stylu życia w rzeczach, które nas nie obchodzą/nie jarają to niewiele zwiększając zarobki można mieć dużą różnicę w tym na jakie auto można sobie pozwolić.

  2. #52

    Dołączył
    05/2011
    Skąd
    pl
    Posty
    947
    Auto
    -

    Domyślnie

    Swoją drogą co do raty to jestem ciekaw jednej rzeczy: jak często ludzie mają "plan B"?
    Rata ratą, ale na ile kogoś stać na spłatę raty w przypadku utraty pracy/zamknięcia działalności? Raz wziąłem kredyt na samochód (miałem umowę o pracę) nie mając tej kwoty w jakiejkolwiek formie (pieniądze/nieruchomość/cokolwiek) i to był pierwszy i ostatni raz.
    Ostatnio edytowane przez misiek.gosu ; 31-10-2020 o 22:40

  3. #53
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    3,398
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    No my staramy się mieć w każdej chwili bufor na 6 lub więcej miesięcy zachowując bieżący poziom wydatków. Inaczej bym w nocy spać nie mógł :-).

  4. #54
    Awatar Arrival
    Dołączył
    07/2012
    Skąd
    Rzeszów
    Posty
    254
    Auto
    Kia Proceed 1.4 T-GDi 7DCT

    Domyślnie

    Chyba wiele zależy od charakteru pracy, stylu życia, akceptacji ryzyka itd. Jest też kwestia postrzegania swoich obecnych zarobków - czy to fart, chwilowe żniwa w danej niszy czy coś stabilnego.

    Przykład z mojej niszy IT. W ostatnich latach programistom mocno urosły pensje. Wielu znajomych skoczyło z 3-5k na 15-20k. I nadal ciężko im się wydaje te pieniądze (i dobrze), a bezpieczny kredyt postrzegają przez pryzmat starej pensji. Czyli wychodzi się z załżenia, że może i mam 20k ale mogę to w każdej chwili stracić, a takie 3-4k zawsze zarobię nawet poza IT, więc nie wezmę hipoteki wyższej niż 1500 zł/mc.
    Generalnie ma to duże plusy bo nie dotyka ich inflacja stylu życia i są w stanie się dość sprawnie sensownie ustawić (zwłaszcza żyjąc poza największymi miastami w PL).

    Żeby nie było różowo mam też znajomych, którzy zarabiają bardzo mało na DG, do tego nieregularnie, a biorą kredyty gotówkowe na stare auta. Ostatnio kolega, który nie ma nawet 3k netto (przed podatkami!) kupił ulepa za 40k na limicie kredytowym. Dla mnie coś niepojętego bo przy jego zarobkach to strach brać coś za 4k.

    Ja znów od zawsze miałem założenie, że nie wydaję kasy na która pracuje. Tzn od małego każda złotówka szła najpierw w inwestycje, a dopiero za zyski z inwestycji pozwalam sobie np. na ratę leasingu. M.in. dlatego zawsze miałem najgorsze auto w towarzystwie mimo najwyższych zarobków, ale bardzo mnie cieszy że tak podchodziłem do sprawy, zwłaszcza po tym co się stało w 2020 roku.

  5. #55
    Awatar vonski
    Dołączył
    08/2018
    Skąd
    SG
    Posty
    566
    Auto
    Ceed 2 GT

    Domyślnie

    Szacun

    Tapatalk @ Huawei P30

  6. #56
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    3,398
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arrival Zobacz posta
    Chyba wiele zależy od charakteru pracy, stylu życia, akceptacji ryzyka itd. Jest też kwestia postrzegania swoich obecnych zarobków - czy to fart, chwilowe żniwa w danej niszy czy coś stabilnego.

    Przykład z mojej niszy IT. W ostatnich latach programistom mocno urosły pensje. Wielu znajomych skoczyło z 3-5k na 15-20k. I nadal ciężko im się wydaje te pieniądze (i dobrze), a bezpieczny kredyt postrzegają przez pryzmat starej pensji. Czyli wychodzi się z załżenia, że może i mam 20k ale mogę to w każdej chwili stracić, a takie 3-4k zawsze zarobię nawet poza IT, więc nie wezmę hipoteki wyższej niż 1500 zł/mc.
    Generalnie ma to duże plusy bo nie dotyka ich inflacja stylu życia i są w stanie się dość sprawnie sensownie ustawić (zwłaszcza żyjąc poza największymi miastami w PL).

    Żeby nie było różowo mam też znajomych, którzy zarabiają bardzo mało na DG, do tego nieregularnie, a biorą kredyty gotówkowe na stare auta. Ostatnio kolega, który nie ma nawet 3k netto (przed podatkami!) kupił ulepa za 40k na limicie kredytowym. Dla mnie coś niepojętego bo przy jego zarobkach to strach brać coś za 4k.

    Ja znów od zawsze miałem założenie, że nie wydaję kasy na która pracuje. Tzn od małego każda złotówka szła najpierw w inwestycje, a dopiero za zyski z inwestycji pozwalam sobie np. na ratę leasingu. M.in. dlatego zawsze miałem najgorsze auto w towarzystwie mimo najwyższych zarobków, ale bardzo mnie cieszy że tak podchodziłem do sprawy, zwłaszcza po tym co się stało w 2020 roku.
    Popieram i z żoną podobnie robimy. Choć znam też bardzo dużo przypadków, gdzie wszytko jest cały czas na styk i też jakoś się kręci, ale ja bym nerwowo nie wytrzymał.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •