Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 45

Wątek: Zimówki do Proceeda

  1. #21
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    3,531
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Jeśli samochód ma zastosowanie typowo miejskie na terenie nizinnym to nie ma problemu - całoroczne są optymalnym wyborem.

  2. #22
    Awatar QbaKuba
    Dołączył
    08/2009
    Skąd
    Zgierz
    Posty
    2,569
    Auto
    Lepsze Ponieważ Gazowe

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez joker5513 Zobacz posta
    Co do całorocznych - jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Wypadnie wam awaryjna trasa w góry albo dalsza podróż w załąmaniu pogody i "oszczędności" szybko wyjdą bokiem. Ja póki co dalej jestem zwolennikiem dwóch kompletów.
    Widocznie ostatni raz całoroczne miałeś w maluchu Jakoś na początku tego roku, był jeden taki dzień, że cała centralna Polska została spowita śniegiem i ten śnieg ciągle padał. Wziąłem jak co dzień Golfa, pojechałem nim do pracy do Łodzi, a potem się okazało, że muszę jechać do Wawy. I w tę śnieżycę dojechałem do Wawy, pojeździłem po niej i wróciłem bezpiecznie do domu. Na całorocznych Goodyearach.
    Do Golfa dostałem oba komplety opon - letnie na alu i zimowe na stalaku. Niestety oba miały po 10 lat i należało je wymienić. Dlatego też wybrałem porządne opony całoroczne w cenie dwóch kompletów raczej kiepskich gum.

  3. #23
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    3,531
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Czyli de facto jeździłeś głównie pod dobrej jakości drogach bo raczej wiochami Wawa - Łodź nie jechałeś. W przypadku takich zim jak teraz gdzie śniegu jest parę dni w roku i to jeszcze mało - nie ma sensu pchać się w zimówki, ale jak kiedyś ostro sypnie i przymrozi a dodatkowo zechcesz jechać w góry albo w górach mieszkasz to może się okazać, że zimówki jednak są zdecydowanie lepsze.

  4. #24

    Domyślnie

    Są lepsze, ale bez przesady. W górach w zimie jestem bardzo często, warunki różne i z moich obserwacji wynika jasno:

    - 4mm bieżnika to minimum dla zimówki czy całorocznej, żeby była cokolwiek warta.
    - tam gdzie nie podjechał Leon na całorocznych Goodyearach, tam nie podjechałem ja na zimowych Barumach Golfem. Zatrzymałem się jakieś 100m dalej od Leona, ale niespecjalnie coś mi to dawało.
    - nie było sytuacji, żebym na zimówkach wjechał gdzieś, gdzie na całorocznych Leon się wyłożył.

    Historie o ciężkich zimach w Warszawie i okolicach i konieczność posiadania super zimowej opony wsadzam między bajki.
    Tak, jeżdżę na zimówkach, ale uważam że w 80% przypadków całoroczny Goodyear jest spoko - nie mylić z innymi. Znajomy na CroosClimate w Bieszczadach był z nami raz, później zrobił z nich opony letnie.

    Jak masz prawdziwie ciężkie warunki, to najdalej wjedziesz na zimowej Dębicy, kwestia czy na tyle daleko, aby nie zakładać łańcuchów.

    Opony budżetowe pokroju Baruma, Dębicy i Savy Eskimo S3 spisują się w śniegu lepiej od premium, są za to słabsze na mokrym i suchym - zauważalnie słabsze. Jestem prawie pewien, że jak ktoś kupi zimowe Klebery czy coś podobnego, to nie wjedzie dalej niż na całorocznym Goodyearze. Patrzac na zimę z poprzedniego roku, to lepiej mieć całoroczne niż dwa komplety.

    Kompleksowe inspekcje samochodów używanych na terenie województwa małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Historia serwisowa wszystkich marek. Zapraszam do kontaktu: [email protected]

  5. #25
    Awatar QbaKuba
    Dołączył
    08/2009
    Skąd
    Zgierz
    Posty
    2,569
    Auto
    Lepsze Ponieważ Gazowe

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Buzzer Zobacz posta
    Czyli de facto jeździłeś głównie pod dobrej jakości drogach bo raczej wiochami Wawa - Łodź nie jechałeś. W przypadku takich zim jak teraz gdzie śniegu jest parę dni w roku i to jeszcze mało - nie ma sensu pchać się w zimówki, ale jak kiedyś ostro sypnie i przymrozi a dodatkowo zechcesz jechać w góry albo w górach mieszkasz to może się okazać, że zimówki jednak są zdecydowanie lepsze.
    No tego jednego dnia śniegu spadło więcej, niż przez resztę zimy Poza tym, nie masz wrażenia, że jak sypnie i przymrozi to nagle ludzie zapominają jak się jeździ? Co z tego, że ja mam świetne opony, skoro 3/4 kierowców albo jeździ na najtańszych chińczykach albo przy lekkim uślizgu kół od razu wbija hamulec w podłogę i się dziwi, że auto nie skręca?
    Jeszcze jedna rzecz - najprostszy podział zimówek: 1. na które są świetne na asfalcie 2. te które są świetne w kopnym śniegu 3. na lodzie to tylko kolce Cie ratują Czyli to o czym pisze Vector -

    Cytat Zamieszczone przez VectorOPC Zobacz posta
    Jak masz prawdziwie ciężkie warunki, to najdalej wjedziesz na zimowej Dębicy, kwestia czy na tyle daleko, aby nie zakładać łańcuchów.

    Opony budżetowe pokroju Baruma, Dębicy i Savy Eskimo S3 spisują się w śniegu lepiej od premium, są za to słabsze na mokrym i suchym - zauważalnie słabsze. Jestem prawie pewien, że jak ktoś kupi zimowe Klebery czy coś podobnego, to nie wjedzie dalej niż na całorocznym Goodyearze.
    I to potwierdzają testy i opinie użytkowników.

    Tak mi się w życiu ułożyło, że dojazd do mojej najbliższej rodziny to kilkaset metrów bardzo stronej górki przy samiutkim lesie. Jak jest śnieg, lód etc. to tylko traktorem jesteśmy w stanie podjechać pod sam dom, no może jesszcze Patrolem na oponach MT Kuzyn próbował kiedyś tam wjechać Disco3 na porządnych zimówkach - też nie dał rady.
    Nie mówię, że zimówka nie ma sensu. Ma, ale dobrej klasy. W moim przypadku za 1600 zł kupiłbym dwa komplety kiepskich gum lub jeden komplet świetnych całorocznych. Wybrałem jeden, jeździłem w wielu różnych warunkach - ulewne deszcze, upały, plucha pośniegowa i naprawdę ostra śnieżyca. Jak do tej pory opony mnie nie zawiodły.

    I najważniejsze - każdy musi dobrać opony do swojego stylu jazdy, auta i warunków w jakich auto eksploatuje. Mnie całoroczne się sprawdzają, Tobie nie muszą.

  6. #26
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    3,531
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Taki protip: jak przodem nie możecie podjechać podjeżdżajcie tyłem :-).

  7. #27
    Awatar QbaKuba
    Dołączył
    08/2009
    Skąd
    Zgierz
    Posty
    2,569
    Auto
    Lepsze Ponieważ Gazowe

    Domyślnie

    Ty patrz, przez ponad 50 lat mieszkania tam nikt z wielu mieszkańców na to nie wpadł! Dzięki! Wypróbujemy ten sposób przy najbliższej okazji :P

  8. #28
    Awatar Buzzer
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Poznań
    Posty
    3,531
    Auto
    Mondek MK4

    Domyślnie

    Ja widziałem goroli co tyłem jechali. Choć jak jest miejsce to lepiej się rozpędzić, gorzej jak nie można, to wtedy jest taki "tył napęd" wersja "słoma edyszyn":P ale jak najbardziej zgodne z zasadami fizyki - bo tylna oś przy jeździe w przód (czyli do tyłu :-) ) jest dociążona generowanym momentem obrotowym, oddziałującym przez ramię długości równej promieniowi koła.

  9. #29
    Awatar QbaKuba
    Dołączył
    08/2009
    Skąd
    Zgierz
    Posty
    2,569
    Auto
    Lepsze Ponieważ Gazowe

    Domyślnie

    Nie wyczułeś ironii, prawda?

  10. #30

    Dołączył
    09/2011
    Skąd
    Poznań
    Posty
    274
    Auto
    Volvo

    Domyślnie

    Używam Michelinów CrossClimate + na Insignii kombi, czyli stosunkowo ciężkim samochodzie.
    Jazda po aglomeracji Poznańskiej + trasy szybkiego ruchu i krajówki. I ani razu nie miałem poczucia, że brakuje zimowek. Ale jak pisałem wcześniej – nie jeździłem nią w góry.

    Żona ma Hankooki Winter i*cept evo2 na Lagunie 3 kombi - z tego co kojarzę całkiem przyzwoite opony. I poprzedniej zimy jadąc Laguną miałem kilka razy sytuacje, gdzie opony zachowały się słabiutko – jakby pływały po asfalcie. Na całorocznych tego nie było.
    Podobne odczucia co do zimowek były też na porównywalnym wagowo samochodzie z Nokianami WR A4, które w warunkach typowo zimowych robiły genialne wrażenie, ale np. w poprzednim sezonie było tyle ciepłych dni, że bywały bardzo plastyczne.

    Gdybym teraz miał kupować do Laguny nowe opony, to wziąłbym pewnie Goodyear 4Seasons 2, żeby mieć na drugim aucie całoroczne zrobione od „drugiej strony” niż Michelliny, czyli na bazie zimówek.

    Swoją drogą – jeszcze małe kilka lat temu zmieniałem opony na zimowe tak, żeby na coroczny grobing mieć już zmienione A w tym roku na 1.11 mieliśmy 15 stopni
    Najważniejsze jak mówi QbaKuba - każdy musi dobrać opony pod siebie. Poza obiektywnymi warunkami jazdy musi mieć też komfort psychiczny.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •