Forum motoryzacyjne | autoGALERIA.pl

Wątek: Miniaturowe modele aut

  1. #5991
    redaktor autoGALERII Awatar Seth
    Dołączył
    04/2004
    Skąd
    Wawa: WI, WN, WPI
    Posty
    17,486
    Auto
    A4 2.0 TFSI Q

    Domyślnie

    1:43 jest najdroższa, jeśli chodzi o stosunek wielkości i detali do ceny, bo dobre egzemplarze kosztują powyżej 100zł
    różnica jest tylko taka, że jest po prostu dużo więcej modeli w skali 1:43
    Jest: Audi A4 2.0 TFSI Quattro '17
    Były: Ford Granada 2.0 LX '79, Ford Sierra 1.8 LX '89, Lancia Delta 2.0 GT '93, Ford Escort Turnier 1.8TD Ghia '95, Lancia Lybra SW 2.0 LX '01, Fiat Stilo MW 1.9 JTD '04, Skoda Octavia 1.4 TSI Elegance '14

  2. #5992
    Awatar Htipiti
    Dołączył
    01/2012
    Skąd
    Łódź
    Posty
    121
    Auto
    407

    Domyślnie

    Prawie 2 razy więcej niż w skali 1:19-1:25 i 1:18 na Allegro. Ale w skali 1:43 da się kupić coś tanio, bo w większej skali to ceny zaczynają lekko przekraczać ponad sto zł :P

  3. #5993

    Domyślnie

    Skale modelarstwa kolekcjonerskiego to tak naprawdę 1/43 i 1/18. Od razu odpuść sobie 1:24, bo to zabawki.

    W kwestii 1/18 - jeśli chcesz zbierać większe samochody, od razu przygotuj się na to, że najniższa półka kolekcjonerska to kwota 200 zł za model. To cena akceptowalnie wykonanych modeli firmy Revell, oko można przymknąć na niektóre Sun Stary. Nic poniżej tego jest niewarte wydanych pieniędzy - Bburago czy Maisto. Kolejny pułap cenowy to 500 zł - w tej kwocie kupisz naprawdę znakomite modele takich firm jak Kyosho, AutoArt czy Minichamps. W przeciwieństwie do tańszych będą miały wszystko otwierane co możliwe (drzwi z szybami), miękkie wykończenia wnętrza, a nawet ruchome elementy wnętrza (otwierane schowki, ruchome tylne półki) i, co najważniejsze, bardzo wysoką jakość. Później już jest tylko pełen "odpał" i ceny nawet powyżej 1000 zł za model, z ręcznie wykonywanymi na zamówienie CMC na czele.

    Co do skali 1/43 - zalety to na pewno rozmiar (więcej wchodzi na półkę) i niższe ceny - bardzo przyzwoity wybór w granicach 100-200 zł za model, choć zdarzają się fajerwerki z limitowanych serii po 500+ zł. Minus taki, że większość z nich nie ma żadnych części ruchomych oraz fakt, że jeśli chciałbyś dojrzeć kunszt producenta, trzeba zaopatrzyć się w... lupę.

  4. #5994
    redaktor autoGALERII Awatar Di Kej
    Dołączył
    03/2006
    Posty
    2,628

    Domyślnie

    Dodam tylko, że do 200-250 zł można jednak spokojnie wyrwać bardzo dobrze wykonane AutoArty, jak chociażby Lotus Elan, czy wyścigowe Vipery. Polecam modele Ferrari od Kyosho - ceny nie są bardzo wysokie, a modele naprawdę na wysokim poziomie.


  5. #5995
    VIP Awatar kok
    Dołączył
    02/2005
    Skąd
    Katowice
    Posty
    5,439
    Auto
    Sprzedane

    Domyślnie

    A jak nie zależy Ci na otwieralności to w skali 1/18 znajdziesz dużo żywic których ceny albo są kosmiczne (pow 300 euro) albo detalami i wykonaniem wnętrza gniotą konkurentów otwieralnych w tym samym pułapie cenowym.
    w skali 1/43 najważniejszą zaleta jest ilość modeli. w tej skali możesz znaleść kilka razy więcej aut odwzorowanych niż w 1/18 ale ceny niektórych modeli umieją przekroczyć 250 funtów....


    www.rawa.katowice.pl
    Wszystkich chętnych zapraszamy na treningi. Masz pytania napisz.

  6. #5996
    Awatar yakłobo!
    Dołączył
    12/2006
    Skąd
    Chwalęcice
    Posty
    504
    Auto
    Renault Twingo

    Domyślnie

    Może nie jestem specem w dziedzinie inwestycji, ale wydaje mi się, że ze skalą 1:43 jest jak ze sztabkami złota. Na pozór kupno mniejszej jest nieopłacalny, bo wychodzi drożej za uncję, ale później jest łatwiej z ich zbywalnością. Modeli nie kupowałem oczywiście z myślą o ich odsprzedaży, ale...

    ... przekładając to co napisałem na język kolekcjonera, moim skromnym zdaniem ceny dobrych 1:18 (czyt. AutoArt, Kyosho) były do zniesienia kilka lat temu, kiedy nowości kosztowały w przedziale 250 - 300 zł. Wtedy z odrobiną szczęścia można było wyrwać co nieco na Alledrogo w jeszcze niższej cenie, a jeżeli nawet nie, to przy odrobinie samozaparcia w oszczędzaniu kupno po normalnej rynkowej cenie nie bolało tak mocno. W tym momencie, kiedy ceny poszybowały powyżej 400 zł (głównie za sprawą AutoArt'u, który w pewnym momencie zaczął drastycznie windować ceny, a Kyosho zachęcone tym faktem, można na mniejszą skalę i po pewnym okresie stagnacji, ale także poszło tym tropem), kupno skali 1:43 zaczyna nabierać sensu. Spoglądając czysto statystycznie, model 1:43 jest ok. 2,5 raza mniejszy w stosunku do 1:18. Przy obecnych cenach 1:18 w porównaniu do 1:43 tej samej firmy jest co najmniej 3, a nawet 3,5 raza droższe. Pozwolę się zatem nie zgodzić z Seth'em, że 1:43 jest drogie. Kupno 1:43 może nie jest okazją życia, ale w mojej opinii decydując się na model w 1:43, za odpowiednio mniejszą kasę w porównaniu z 1:18 dostaje się model na naprawdę porównywalnym poziomie. Ostatnimi czasy kupiłem Mitsubishi Lancera EVO IX Ralliart produkcji AutoArt oraz dwie Subaru Imprezy WRC. Jedna z rajdu Francji 2004 ponownie produkcji AutoArt, druga zaś to replika modelu z rajdu Japonii 2006, producent HPI. Na przykładzie tych modeli mogę powiedzieć, że 1:43 potrafi naprawdę pozytywnie zaskoczyć. Wykonanie pod kątem proporcji nadwozia, szczegółów takich jak koła, klamki, spojlery, światła, antenki, kalkomanie (...po dwóch godzinach wymieniania...) jest kapitalne. W modelach AutoArt nadal otrzymujemy miniaturowe fototrawione tarcze hamulcowe, które poruszają się wraz z felgami przy nieruchomych zaciskach. Antenki, a w rajdowych modelach jest ich dość sporo, są ultra cienkie. Niestety przekonać się o tym można dopiero kupując model skali 1:43, ponieważ zdjęcia dostępne w Internecie ze wspomnianego przez Dj Barbus'a powodu nie oddają często tego efektu. Po prostu tryb makro w aparatach ma swoje ograniczenia - przede wszystkim ograniczona głębia ostrości. W dodatku, jak już powiedziano, 1:43 to skala rozwijająca się znacznie bardziej niż 1:18, co przejawia się m.in. w większej liczbie oferowanych modeli samochodów. Jeśli natomiast chodzi o miękkie wykończenia wnętrza, powiem tak. Obiektywnie punkt należy się oczywiście skali 1:18, ale uwzględniając zaganianie i chroniczny brak czasu, miałem dość mało okazji na otwieranie i zamykanie drzwi lub przyglądanie się szczegółom silnika w moich 1:18. Inna sprawa, że czasem szczeliny pomiędzy drzwiami, a resztą nadwozia są tak małe, że otwierając je cierpi na tym lakier (miałem tak w Porsche 911 997 GT3 RS). Innym problemem jest np. brak powtarzalności w ruchach maski. Co mam na myśli? Jako ostatni model 1:18 kupiłem Volvo 850 T5-R. Początkowo spasowanie maski było doskonałe, ale z kolejnymi jej otwarciami niechętnie wracała ona na swoją pierwotną pozycję, wystając może z pół milimetra po za powierzchnię lamp. W skali 1:43 zazwyczaj nie ma tych bajerów, a więc i wspomnianych problemów, a zatem nie płaci się za nie (choć wspomnieć należy, że Kyosho wypuściło serię Datsunów Skyline, rajdową Lancię 037B oraz Ferrari różnej maści z otwieranymi pokrywami silnika, jak również zdejmowane pokrywy można spotkać w samochodach z wyścigów LeMans produkcji HPI).

    Podsumowując, nie twierdzę, że 1:18 jest gorsze, ale po mniejszych lub większych doświadczeniach w obu skalach, mi bardziej odpowiada skala 1:43. Oczywiście są modele z 1:18, które chętnie bym przygarnął, np. Honda NSX produkcji AutoArt (seria Signature), Honda Integra Mugen, czy Toyota AE86 (oba również produkcji AA). Wydaje mi się jednak, że jeżeli nie pojawią się one w promocji, to w moim przypadku ich zakup prawdopodobnie nie nastąpi. Kupno modelu 1:43 daje mi podobną radość, za którą jednorazowo płacę dużo, dużo mniej. W konsekwencji więcej radości za tyle samo pieniędzy. Jeśli chodzi o Twoją rozterkę, myślę, że dobrym rozwiązaniem może być kupno jednego, dwóch modeli 1:18 wysokiej jakości. Jeżeli połkniesz bakcyla, pozostaje Ci cierpliwie zbierać kasę na następne, a jeśli nie, zawsze można zostawić sobie te okazy, jako dominatory kolekcji i jakiś punkt odniesienia dla kolekcji w 1:43.

    P.S. Aha, miałem się jeszcze odnieść do kwestii promocji. Zacznę od tego, że promocje spotyka się też na autka w skali 1:43. Po drugie, są one jedynie na wybrane modele, a więc chcąc opierać swoją kolekcję jedynie na zakupach w promocji, ciężko o wykształcenie tzw. "profilu kolekcji". Dla niektórych nie jest to istotne. Ja jednak uważam, że kolekcja powinna być przynajmniej odrobinę spójna. Kiedyś skusiłem się na BMW 3.0 CSi w skali 1:18. Model mam nadal i jest świetny. Posiada m.in. przekładnie kierowniczą, a więc obrót kół przednich od oporu do oporu wymaga kilku obrotów kierownicą (koniecznie z wnętrza samochodziku, ponieważ przekładnia jest samohamowna i kręcenie, trzymając bezpośrednio za przednie koła, nie skutkuje). Niestety jeśli chodzi o jego ekspozycję wraz z innymi modelami, jest dość słabo. Nie bardzo komponuje się z Imprezą STI, Lancerem EVO VII, czy wspomnianym Volvo. Z tego też powodu odpuściłem sobie skądinąd świetny model Lexusa GS430, gdy ten również był w promocji.

    P.S.2. Dodam jeszcze, że na moją opinię należy brać poprawkę z tego powodu, że w pewnym momencie zachciało mi się samochodów rajdowych z naciskiem na rajdowe wersje Subaru. Biorąc pod uwagę, że AutoArt zaprzestał produkcji rajdówek wszelkiej maści w skali 1:18, a w 1:43 pozostały tylko niedobitki, wobec chorych cen egzemplarzy z drugiej ręki, musiałem pójść w kierunku innych producentów, np. wspomnianego HPI. Fakt jest jednak faktem, że jest to wynikiem wspomnianej przez większość kwestii większego wyboru w skali 1:43.

    P.S.3. Uff... Ale się rozpisałem. Mam nadzieję, że wybaczycie, a najbardziej wytrwali nawet przeczytają do końca
    Ostatnio edytowane przez yakłobo! ; 29-08-2012 o 14:27

  7. #5997
    VIP Awatar kok
    Dołączył
    02/2005
    Skąd
    Katowice
    Posty
    5,439
    Auto
    Sprzedane

    Domyślnie

    Spotkanie na szczycie



    www.rawa.katowice.pl
    Wszystkich chętnych zapraszamy na treningi. Masz pytania napisz.

  8. #5998

    Domyślnie

    Mam słabość do 964 i powolutku składam na Carrerę RS lub Turbo z AutoArta.

  9. #5999
    VIP Awatar kok
    Dołączył
    02/2005
    Skąd
    Katowice
    Posty
    5,439
    Auto
    Sprzedane

    Domyślnie

    Proponuję pozkładać trochę dłużej i poszukać żółtego ptaszka


    www.rawa.katowice.pl
    Wszystkich chętnych zapraszamy na treningi. Masz pytania napisz.

  10. #6000
    Awatar Royallith
    Dołączył
    12/2008
    Skąd
    Jawiszowice / Kraków
    Posty
    965
    Auto
    Fiat Punto Evo 1.4 8V

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Dj Brabus Zobacz posta
    W przeciwieństwie do tańszych będą miały wszystko otwierane co możliwe
    Pech chciał, że akurat mój wymarzony Aston DBR9 z AA (1:1, na który powolutku odkładam sobie to 300zł/80euro - nie ma nawet jednego otwieranego elementu
    Bez Mazdy nie ma jazdy!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •