ciekawostki

Carbon E7 – W służbie prawa

Carbon Motors Corporation to firma powstała do zrealizowania jednego celu: zbudowania pierwszego, w pełni integralnego z potrzebami policjantów wozu patrolowego. Jak pomyśleli tak zrobili, a efekty ich prac właśnie zostały zaprezentowane. Przestępcy drżyjcie.

Ponad 1700 policjantów z USA brało udział w projektowaniu tego auta. Ich wskazówki, rady i oczekiwania były wyznacznikami pracy inżynierów firmy. „Wojsko już od dawna ma na swym wyposażeniu pojazdy specjalnie budowane dla potrzeb ich specyficznych misji – stwierdza William Santana Li, prezes Carbon Motors Corporation – Tak samo rzecz się ma w przypadku strażaków. Nawet pocztowcy mają specjalnie zaprojektowane dla nich auto. A ludzie, którzy codziennie chronią i narażają dla nas życie muszą bazować na pojazdach opartych na seryjnych konstrukcjach. My postanowiliśmy to zmienić”.

Nazwa E7 związana jest z kodami jakimi na codzień posługują się służby mundurowe. Z zewnątrz auto, poza przodem nawiązującym do Saaba, prezentuje swój własny, odrębny styl. Z przodu, jak i z tyłu wyróżniają się aluminiowe pałąki, które mają za zadanie chronić wóz podczas bezpośredniego kontaktu z innym autem. Drzwi przednie otwierają się jak w każdym innym aucie, natomiast tylnie otwierają się pod wiatr. Ma to ułatwić policjantom sadzanie podejrzanego w pojeździe oraz utrudnić mu możliwość ucieczki. E7 pokryty jest także dużą ilością diod LED. Znajdziemy je w przednim zderzaku, światłach, „kogutach” a także ciągnące się przez cały dach aż do bagażnika.

Wnętrze i sama deska rozdzielcza została zaprojektowane na wzór kokpitów myśliwców i helikopterów bojowych. Na wyposażeniu znajdziemy system kamer i głośników kontrolujący wszystko to co się dzieje na zewnątrz i wewnątrz pojazdu, czujniki wykrywające zagrożenie biologiczne bądź radiologiczne a także system ORCA?. To stworzona przez inżynierów firmy platforma w pełni zintegrowana z systemami komputerowymi policji. Do jego obsługi służy 17-calowy ekran dotykowy, zamontowany na desce rozdzielczej oraz wydzielona, również dotykowa klawiatura.

Do napędu tego radiowozu użyto silnika diesla o mocy 300 KM. Może on spalać normalną ropę lub tzw. biodiesla. Napęd na koła przenoszony jest za pomocą 6-stopniowej, automatycznej skrzyni biegów. 60 mil kierowca widzi na liczniku juz po 6,5 s, a przejazd 1/4 mili zajmuje mu tylko 14,5 sekundy. Prędkość maksymalna to 250 km/h. Auto ma być pokazywane w kilku miastach USA i jeśli zbierze przychylne opinie być może już niedługo zostanie wdrożone do produkcji seryjnej. Ciekawe kiedy nasi policjanci doczekają się takich radiowozów?

Komentarze w temacie Carbon E7 na naszym forum.

Dyskusja

komentarzy