ciekawostki

Najdroższe dodatki, czyli składamy samochód marzeń cz.1

29-głośnikowy system audio w Range Roverze, karbonowe spojlery w Audi RS7, skórzana tapicerka z merynosów w BMW serii 7, czy też żółty lakier Solarbeam w Mercedesie-AMG GT. Zastanawialiście się kiedyś, ile kosztują te dodatki?

A gdyby tak wybrać najdroższe i najlepsze i złożyć z nich nasz idealny samochód marzeń? Postanowiłem dokładnie przestudiować polskie strony importerów, cenniki samochodów i wybrać te najlepsze i oczywiście najdroższe elementy wyposażenia dodatkowego. W zestawieniu zabrakło jednak topowych marek, takich jak Ferrari, Bentley czy Maserati. Z bardzo prostego powodu – żadna z nich nie oferuje na swojej polskiej stronie internetowej cennika elementów, które nas interesują w tym zestawieniu. A konfigurowanie na niemieckiej stronie mija się z celem.

Nie myślcie jednak, że będzie tanio i skromnie. Za cenę jednego dodatku w aucie za często ponad pół miliona złotych można spokojnie kupić nowe, miejskie auto, a najdroższy znaleziony przeze mnie pakiet wyposażenia opcjonalnego jest wart tyle, ile nowy, dobrze doposażony kompakt. Oczywiście w zestawieniu nie mogło zabraknąć kilku ciekawostek, jak i bzdur wołających o pomstę do nieba…

NAJLEPSZY ZESTAW AUDIO
Standardowe wyposażenie nowego auta „w rozsądnej cenie” to klasyczny zestaw audio „radio + 4 głośniki”. Dotykowy ekran coraz częściej staje się standardem, podobnie jak wyjścia AUX i USB, czy sterowanie z kierownicy. Wyposażenie dodatkowe pozwala nam jednak rozbudować standardowy zestaw audio – może mieć 8 głośników, możliwość podłączenia urządzenia przez Bluetooth czy w końcu wbudowaną nawigację. W przeciętnym kompakcie to wydatek rzędu 2-8 tysięcy złotych. A jak sprawa wygląda w samochodach premium, kosztujących po kilkaset tysięcy złotych? W tych autach już seryjny zestaw car audio zadowoli większość miłośników muzyki w aucie. Dla najbardziej wybrednych powstały jednak specjalne systemy nagłaśniające, sygnowane takimi markami jak Meridian, Bang & Olufsen czy też Burmester. Poznajmy te najdroższe.

– 29.356 złotych – system nagłaśniający Burmester High-End 3d Surround-Soundsystem w Mercedesie S600 L: 24 głośniki, 24 odzielne kanały i 1540 W mocy. Poza tym unikalny system trójwymiarowego dźwięku, tworzony m.in. przez głośniki w podsufitce. Ponadto ustawienia VIP pozwalające ustawić indywidualnie dźwięk dla każdego z czterech foteli oraz wysuwane w kierunku pasażera i obracane o 360 stopni wysokotonowe głośniki umieszczone w drzwiach. O fantastycznym wzornictwie i podświetleniu nie wspominam.
– 29.880 złotych – system nagłaśniający Bang & Olufsen Advanced Sound System w Audi S8: 19 głośników o mocy ponad 1400 W w najdroższej limuzynie z Ingolstadt. Tu także nie zabraknie wysuwanych speakerów z deski stworzonych w technologii Acoustic Lens. Obudowy głośników wykonane zostały z anodowanego aluminium.
– 32.430 złotych – system nagłaśniający Meridian Signature Reference w Range Roverze Sport: 23 głośniki i 1700 W mocy. Bez wątpienia najdroższa propozycja w zestawieniu, zostawiajac po drodze podobny system w Jaguarze XJ (31.150 zł), a także rekordowy pod względem głośników – 29 sztuk – w zwykłym Range Roverze (25.080 zł). W Sporcie jest ich mniej, ale jakość dźwięku i trójwymiarowa scena Meridian Trifield 3D Surround Technology z głośnikami w podsufitce pozwlają stworzyć jeden z najlepszych high-endowych zestawów car audio. A na pewno jeden z najdroższych – za tę kwotę kupimy pachnącego świeżością Forda Ka 1.2 Trend+ z klimatyzacją, radioodtwarzaczem CD/MP3 i lakierem metalizowanym w standardzie.

NAJLEPSZE FOTELE
Nie ma chyba nic przyjemniejszego we wnętrzu auta jak skórzana tapicerka wysokiej jakości – najlepiej z pełną opcją podgrzewania, wentylowania i masażu. Jednak w autach dla Kowalskiego mamy do czynienia ze skórami podrzędnej jakości, często naturalną łączoną ze sztuczną, tzw. ekologiczną. W klasie premium możemy mieć do czynienia tylko z produktami najwyższej jakości, a więc delikatną skórą nappa.

– 33.872 złote – tapicerka skórzana BMW Individual w BMW serii 7: najlepszy przykład najwyższej jakości w BMW. Bardzo delikatna, aksamitna w dotyku skóra z merynosów pokrywa nie tylko fantastycznie wyprofilowane fotele, ale także kokpit czy też boczki drzwi. Znakomitym uzupełnieniem jest podsufitka z alcantary oraz odpowiednie listwy wewnętrzne z drewna. Dostępnych jest kilka kolorów skóry: biały opal, platynowy, karmelowy, szampan, brąz Amaro oraz brąz Cohiba. Na zamówienie na zagłówkach mogą zostać wyszyte herb lub monogram, a szwy ozdobne i lamówka wykonane według naszego wzoru.
– 53.660 złotych – pikowana tapicerka skórzana Feinnappa Audi Exclusive dla foteli kubełkowych w Audi R8: co może być droższego od kubełkowych foteli z linii Audi Exclusive w modelu R8? Pokrycie ich pikowaną tapicerką skórzaną Feinnappa. Wnętrze w odcieniach czerni lub szarości wygląda świetnie, zwłaszcza że pikowaną tapicerkę znajdziemy również na boczkach drzwi, a także podsufitce. Czy może być coś lepszego i droższego? Może…
– 72.610 złotych – pakiet stylistyczny wnętrza Valcona 4 w Audi S8: wykończenie całego wnętrza w pięknej, gładkiej i bardzo delikatnej skórze Valcona. I nie ma tu wyjątków, nie ma oszczędzania, jeśli mówimy o takiej kwocie – skórą pokryto wszystko: całe siedzenia, zagłówki, wnęki w drzwiach, podłokietniki z przodu i z tyłu, konsolę środkową, poduszkę ochronną kolan, podparcia w drzwiach, dolne poszycia drzwi z kieszeniami, górną i dolną część deski rozdzielczej, podszybie, kierownicę z osłoną poduszki powietrznej, a nawet kolumnę kierowniczą! Do tego do wyboru pełna paleta kolorów z oferty Audi Exclusive, a także indywidualna możliwość wyborów szwów i lamówek. A może by tak fotele w Audi zamienić na auto? Jeśli sprzedawca da nam magiczny upust w wysokości 20 złotych (a da na pewno), możemy śmiało iść do salonu Volkswagena i kupić 5-drzwiowe Polo w bogatej wersji Highline z silnikiem 1.2 TSI 110 KM z 7-biegowym automatem DSG za 72.630 złotych.

NAJLEPSZY LAKIER
Podstawa przy zamówieniu każdego nowego samochodu, często jeszcze przed wyborem samego samochodu – „Kochanie, nie ważne jakie auto – chciałabym, żeby było w kolorze soczystej czerwieni!” Problemu nie ma, dopłata do lakieru metalizowanego to zazwyczaj kwota rzędu 2-3 tysięcy złotych. No chyba, że chcemy coś ekstra. A to EKSTRA potrafi kosztować naprawdę mnóstwo pieniędzy…

– 39.788 złotych – lakier na zamówienie w Porsche Panamerze Turbo S Executive: w aucie za ponad 900 tysięcy złotych wybór lakierów i tak jest duży – dwa standardowe (czarny i biały) oraz 10 metalizowanych za darmo. Do tego 5 lakierów specjalnych (Palladium, Amethyst, GT Silver, Cognac, Carmine Red) w promocyjnej cenie 19.037 złotych powinno załatwić kwestię naszych wymagań. Powinno, ale nie załatwia – chcesz mieć Panamerę w kolorze butów Twojej żony? Nie ma problemu. Specjalnie dla Ciebie powstała opcja „lakier według wzoru” – przynosisz buty do Porsche (jeśli żona Ci pozwoli), płacisz 39.788 złotych (jeśli żona Ci pozwoli) i cieszysz się Panamerą dokładnie w takim kolorze, jakim chcesz.
– 41.212 złotych – specjalny lakier zółty AMG Solarbeam w Mercedesie-AMG GT S: 510-konny, najnowszy model ze stajni AMG w kolorze Bahama Yellow z Fiata 125p za ponad 40 tysięcy złotych? Może w cieniu, może na zdjęciach wygląda jak dobrze znany lakier z popularnego „kanta”, ale w rzeczywistości to złoty, niesamowicie mieniący się w słońcu (stąd i nazwa – „promień słońca”) lakier, który poznaliśmy wcześniej na modelach Black Series. Owszem, można wybrać kolor z palety Designo (w tym dwa matowe), ale w żadnym Mercedes-AMG GT nie będzie wyglądał tak dobrze jak w Solarbeam.
– 49.640 złotych – lakier Autobiography Chromaflair w Range Roverze: kameleon na szczycie szerokiej palety lakierów Autobiography. Już metalizowany wymaga nieskromnej dopłaty 37.100 złotych, ale Chromaflair to wyjątkowa paleta sześciu lakierów zmieniających kolor: Spectral Red, Spectral Blue, Spectral Green, Spectral Amber, Spectral Light Blue i Spectral Lime. Najbardziej znaną brytyjską marką lakierującą swoje samochody w kameleonach był TVR – dziś z powodzeniem jest to Range Rover. Pytanie tylko, czy warto dopłacać tyle do lakieru, za którego wartość spokojnie kupimy nową 3-drzwiową Toyotę Yaris 1.33 Premium (48.100 zł)?

NAJLEPSZY PAKIET STYLISTYCZNY
Bez wątpienia jedna z najnudniejszych kategorii w naszym zestawieniu. Dlaczego? Wszystkie zestawione tutaj pozycje ograniczają się do pakietów kilku elementów wykonanych z włókna węglowego. Nie myślcie jednak o rozbudowanych bodykitach, ogromnych spoilerach itp. – delikatny dyfuzor, dokładka zderzaka, może wlot w atrapie. To wszystko, ale za całkiem spore pieniądze.

– 25.140 złotych – pakiet stylistyczny „Carbon” w Audi RS7 Sportback: kosztujące blisko 550 tysięcy złotych Audi z silnikiem 4.0 TFSI V8 o mocy 560 KM już samo w sobie, bez żadnych dodatków, jest mega fajne. Jednak za wspomnianą dopłatą można stać się właścicielem pakietu obejmującego przedni spoiler zderzaka, boczne wloty powietrza, atrapę, tylny dyfuzor zderzaka oraz nakładki na lusterka.
– 27.663 złotych – pakiet karbonowych dodatków zewnętrznych do Mercedesa S 65 AMG L: dyskretne dodatki z włókna węglowego w limuzynie za ponad milion złotych. Tu także znajdziemy standardowy zestaw: przedni spoiler zderzaka, boczne wloty powietrza, dyfuzor tylnego zderzaka oraz nakładki na lusterka. Dodatki są na tyle delikatne, że nikt nie powie, że S-ce pasują jak świni siodło.
– 34.790 złotych – pakiet zewnętrzny z karbonu Audi Exclusive do Audi R8 Spyder: mimo wszystko dodatki z włókna węglowego najlepiej leżą na rasowych autach sportowych. W modelu R8, oprócz przednich i tylnych dyfuzorów, z karbonu wykonane są także boczne osłony, tak charakterystyczne dla tego modelu Audi. Jeśli jednak postanowisz zaoszczędzić i zrezygnować z tego pakietu, zawsze możesz kupić Skodę Citigo 1.0 w bazowej wersji za 34.220 złotych.

Żeby nie zamęczyć Was jednorazowo, artykuł podzieliłem na dwie cześci. W następnej dowiecie się ile kosztują zimówki do Audi S8, reflektory z kryształkami Svarowski’ego do Mercedesa S 65 AMG Coupe, torby podróżne do Audi R8 i… gaśnica do Porsche 911 Turbo S.

Dyskusja

komentarzy