ciekawostki

Znowu zniszczyli!

Nie chodzi tu o żadnych wandali dewastujących przystanki, tylko o wyniki przeprowadzonych crashtestów EuroNCAP. W czerwcu br. ta niezależna organizacja przebadała kolejne 7 samochodów. Cztery auta dostały piątkę, dwa czwórkę, a jedno się wyłamało i dostało trójkę.

Pięć gwiazdek dostały Renault VelSatis i Clio III, Mercedes klasy A i BMW serii 3. Z tego kwartetu tylko Benz ochronił pieszego na poziomie dwóch gwiazdek. W przypadku reszty nie ma mowy o ochronie – jedna gwiazdka niech będzie przestrogą dla niezmotoryzowanych. VelSatisa nie poddano badaniu na poziom ochrony dziecka na tylnym foteliku. Reszta „pięciogwiazdkowców” w tej materii zdobyła po cztery gwiazdki.

Duet „czterogwiazdkowców” składa się ze Smarta Forfour i Fiata Stilo. O ile oba są zgodne co do tego, że pieszych chronić nie warto (1 gwiazdka), o tyle na problem ochrony dziecka patrzą inaczej. Smart nie przepada za dziećmi (2 gwiazdki), Fiat natomiast lubi je trochę bardziej (3 gwiazdki).

Brzydkim kaczątkiem jest Dacia Logan. Poziom ochrony pasażerów jak na standardy firmy-matki Renault jest trudny do przełknięcia (zaledwie 3 gwiazdki). Dzieci są chronione na poziomie 3 gwiazdek, natomiast pieszy jest właściwie bez szans (1 gwiazdka).

Powiesz pewnie, że trzy gwiazdki w nowym aucie w XXI wieku to nieporozumienie. Po pierwsze, Dacia to duże auto za małą cenę, więc wytrzymałości czołgu nie ma co oczekiwać. Po drugie nie jest to jakiś straszny wynik. Pasażerowie Fiata Seicento testu właściwie nie przeżyli (1 gwiazdka!!!), podobnie jak podróżujący Rowerem 100. A i większym autom nie szło lepiej. Dla przykładu Opel Sintra zasłużył na dwie gwiazdki. Nawet wspaniałemu Mercedesowi nie zawsze szło tak, jak wskazywałaby na to jego renoma – przebadana w 1997 roku klasa C osiągnęła żenujący jak na auto tej firmy wynik 2 gwiazdek.

Dyskusja

komentarzy