nowości i premiery

306 KM w MINI. Debiutuje nowy Clubman i Countryman John Cooper Works

306 KM w MINI. Debiutuje nowy Clubman i Countryman John Cooper Works

Ponad 300 KM w MINI? Teraz to możliwe – w modelach Clubman i Countryman John Cooper Works debiutuje topowa jednostka napędowa.

Clubman i Countryman z serii John Cooper Works zyskały całkowicie przeprojektowaną jednostkę 2.0, która teraz oferuje aż 306 KM i 450 Nm momentu obrotowego. Jest to ta sama konstrukcja, która pojawiła się w X2 M35i, a niebawem zagości pod maską BMW M135i. Względem poprzedniego najmocniejszego MINI JCW różnica jest ogromna – to ponad 70 dodatkowych KM i 100 Nm momentu obrotowego. Pozwoliło to na znaczną poprawę osiągów. MINI Clubman JCW rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 4,9 sekundy, zaś Countryman JCW potrzebuje na to o 0,2 sekundy więcej. Prędkość maksymalna w przypadku obydwu samochodów została ograniczona elektronicznie do 250 km/h.

306 KM w MINI. Debiutuje nowy Clubman i Countryman John Cooper Works

Oczywiście lepiej jeździ

Moc przekazywana jest tutaj na wszystkie cztery koła za pośrednictwem przeprojektowanej 8-biegowej przekładni Steptronic, która ma zapewniać wysoką skuteczność i niezawodność. Inaczej zestrojono także sam napęd. Dzięki zintegrowaniu ze skrzynią mechanicznej blokady dyferencjału udało się tutaj zniwelować nadmiar poślizgu kół oraz tendencję do podsterowności. Tylna oś z kolei załącza się znacznie szybciej, bo w zaledwie ułamki sekund – wystarczy, że przód złapie minimalny uślizg. Ma to zapewnić nie tylko możliwie najlepsze właściwości jezdne, ale także ogromne pokłady przyczepności, przydatne przy takiej mocy.

W nowych MINI JCW Clubman i Countryman pojawił się także nowy układ hamulcowy z czterotłoczkowymi zaciskami. Tarcze o średnicy 330 mm są znacznie skuteczniejsze i wydajniejsze, co przy takiej mocy jest już ważne. MINI zastosowało tutaj także nowy układ wydechowy, który serwuje soczystą ścieżkę dźwiękową. Zmiany wprowadzono również w zawieszeniu – zostało ono inaczej zestrojone, choć według zapewnień producenta wciąż zapewnia gokartową radość z jazdy.

 

Dyskusja

komentarzy