Genewa 2014

Fiat 500 – Przesyt?

Fiat 500 to jeden z tych samochód, które chyba nigdy się nie zestarzeją. Z drugiej jednak strony nowocześniejsza konkurencja wymaga, aby cały czas poddawany był zmianom, by za nią nadążyć. Stąd też w Genewie zadebiutuje 500 po kolejnym liftingu. Tylko czy nie zbliżamy się powoli do etapu przesytu tym autem?

Większości retro stylistyka Fiata 500 bardzo się podoba. Fakt, pomimo obecności na rynku już 7 lat dalej wygląda świeżo i ciekawie. Jednakże w motoryzacji te 7 lat to prawdziwa wieczność, więc jeśli Włosi chcą utrzymać swój model na topie, muszą go unowocześniać. Tak też czynią i po raz kolejny swojemu „maluchowi” fundują lifting. Otwartym jednak pozostaje pytanie: czy nie czas powoli na następcę?

Chyba nikt nie oczekuje, że Fiat będzie poprawiał wygląd auta. Jego ponadczasowy design nawet dziś uwodzi i nie ma potrzeby, by go zmieniać. W związku z tym producent dorzuca od siebie tylko nowe kolory lakieru oraz wzory aluminiowych felg. Również we wnętrzu pojawią się zmienione wzory tapicerek i kombinacje kolorystyczne. A skoro przy wnętrzu jesteśmy, to właśnie tutaj pojawia się największa nowość.

Fiat 500 po raz pierwszy będzie mógł być wyposażony w cyfrowy zestaw wskaźników. Ich rolę pełnić będzie 7-calowy ekran TFT. Oferowany on będzie jako standard w wersjach S i Cult oraz jako opcja w odmianie Lounge. Kierowca może jednocześnie obserwować wskazania z prędkościomierza, obrotomierza oraz komputera pokładowego. W centralnym punkcie wyświetlacza pojawiają się informacje, które wybiera kierowca, aby mu je prezentowano.

Pod maską kolejna nowość. Do grona jednostek napędowych 500 dołącza motor 0.9 TwinAir Turbo. Silnik dysponuje mocą 105 KM oraz 145 Nm momentu obrotowego osiąganymi już przy 2000 obr./min. Z tym silnikiem 500 osiąga „setkę” w 10 s i kończy przyspieszać przy prędkości 188 km/h. Z jednostką łączona jest 6-stopniowa skrzynia manualna, a spalanie ma wynieść 4,2 l/100 km. Auto wyposażone jest również w tryb ECO, który redukuje moc do 98 KM, zaś moment obrotowy do 120 Nm. Wszystko w imię oszczędzania.

Na koniec prezentujemy najnowszą, najbardziej luksusową wersją wyposażeniową małego Włocha. Nazywa się Cult i zewnętrznie wyróżnia się malowanym częściowo na czarno dachem (druga połowa jest szklana), większą ilością chromu użytą do wykończenia nadwozia oraz 16-calowymi alufelgami. Z tyłu pojawiają się czarne obudowy świateł, a obudowy lusterek mogą być również czarne, bądź też chromowane.

We wnętrzu pojawia się skórzana tapicerka, a deska rozdzielcza malowana jest pod kolor nadwozia. Jako że to najbogatsza wersja, jej wyposażenie nie powinno nikogo rozczarować. Na pokładzie mamy, wspomniane wcześniej, cyfrowe wskaźniki, szklany dach, automatyczną klimatyzację, tylne czujniki parkowania, system Blue&Me i radio CD/MP3.

Fiat 500 po zmianach oficjalnie zostanie zaprezentowany podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Auto trafi do sprzedaży w drugim kwartale tego roku. Wtedy też powinniśmy poznać jego ceny. Ciekawe tylko jak długo Włoch będzie stawiać skutecznie czoło sporo nowocześniejszej konkurencji, w tym genewskim debiutantom?

Dyskusja

komentarzy