nowości i premiery

Honda CR-V – Nowy jak stary

Nowy jak stary – tak w skrócie można by podsumować najnowsze wcielenie Hondy CR-V. Podobnie jak z europejskim Civicem, Japończycy zdecydowali się na ewolucję dotychczasowego designu, wychodząc z założenia, że to co dobre nie wymaga radykalnych zmian. Czy mają rację?

Zdjęcia nowej Hondy CR-V mogliście poznać już kilka miesięcy temu. Choć wtedy producent używał w stosunku do tego modelu słowa prototyp, to jak widać była to tylko marketingowa zagrywka. Styl japońskiego SUV-a jest ewolucją obecnego designu CR-V, choć trzeba uczciwie przyznać, że styliści gruntownie odświeżyli ten model.

W oczy od razu rzuca się masywny przód z mocno ściętym zderzakiem, a także powiększone wymiary, które bardzo dobrze widać, kiedy podziwiamy auto z profilu. Dobrym zabiegiem było nadanie tylnej bocznej szybkie trójkątnego kształtu, dzięki czemu udało się zyskać więcej dynamizmu. Najgorzej prezentuje się tył CR-V, w którym za mała jest tylna szyba, co powoduje, że ta część nadwozia wydaje się niezbyt proporcjonalna. Wnętrze ma bardzo spokojny charakter i nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencji. Wszystko, czego potrzebujemy mamy pod ręką, a pozytywnym akcentem jest ograniczona do minimum „guzikologia”, dzięki czemu nie czujemy się przytłoczeni.

W USA do napędu SUV-a posłuży 2,4-litrowy motor benzynowy o mocy 188 KM i 221 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Z silnikiem współpracuje 5-stopniowa skrzynia automatyczna. Napęd może być przekazywany na przód lub wszystkie cztery koła, a w tym drugim wypadku za całość odpowiedzialny jest nowy, elektroniczny system nazwany Real Time AWD.

Honda CR-V miała swą światową premierę podczas Salonu Samochodowego w Los Angeles. Do salonów sprzedaży za Oceanem pojazd trafi w połowie grudnia. CR-V w specyfikacji europejskiej powinno zadebiutować w marcu przyszłego roku, na Salonie Samochodowym w Genewie.

Dyskusja

komentarzy