nowości i premiery

Jaguar XE – z pazurami na niemiecką trójkę

Brytyjczycy wyzywają na pojedynek niemiecką trójcę, od lat dzierżącą pozycję liderów w segmencie premium. Czy Audi A4, BMW Serii 3 i Mercedes klasy C mają się czego bać w konfrontacji z najnowszym Jaguarem XE?

Do walki z ofertą producentów z Ingolstadt, Monachium i Stuttgartu staje mierzący 4672 mm długości, 1850 mm szerokości i 1416 mm Jaguar XE. Gotowy do jazdy ma ważyć około 1474 kg, w zależności od wersji. Niski współczynnik oporu aerodynamicznego (Cx = 0,26) jest mocną stroną najnowszego produktu Brytyjczyków.

Argumentem przekonującym do siebie klientów ma być przede wszystkim atrakcyjny wygląd nowego Jaguara XE. W porównaniu do Audi, BMW czy Mercedesa kipi on werwą i polotem. Nadwozie XE jest wykonane z aluminium i jest to pierwszy tego typu projekt w klasie. Jaguar pomyślał też o dobrych hamulcach: w zależności od wersji zamontowano tarcze w rozmiarach od 316 do 350 mm z przodu i od 300 do 325 mm z tyłu. Nowością jest też system wektorowania momentu obrotowego przez hamowanie. Polegać on ma na delikatnym przyhamowaniu poszczególnych wewnętrznych kół w celu utrzymania samochodu w odpowiednim torze jazdy.

Chcąc kupić Jaguara XE możemy zdecydować się na jeden z pięciu silników (trzech benzynowych i dwóch diesli). Najsłabsze są wysokoprężne 4-cylindrowce o pojemności 2 litrów. Słabszy oferuje 163 KM i 380 Nm momentu obrotowego. Mocniejszy to już 180 KM i 430 Nm momentu obrotowego. Według Jaguara 163-konny diesel ma zużywać tylko 3,8 l/100 km i emitować zaledwie 99 g/km dwutlenku węgla.

Fani benzyniaków mogą wybrać jeden z 3 silników: dwa 4-cylindrowe i jeden V6. Te mniejsze, znane z modeli XF i XJ, po odpowiednich modyfikacjach z pojemności 2 litrów oferują 200 KM i 280 Nm momentu obrotowego (słabszy) oraz 240 KM i 340 Nm momentu obrotowego (mocniejszy). Z Jaguara F-TYPE został zapożyczony aluminiowy motor V6 o pojemności 3 litrów z doładowaniem. Dzięki 340 KM i 450 Nm momentu oborotowego Jaguar XE S pierwsze 100 km/h osiąga w czasie 5,1 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h. W kwestii skrzyni biegów można wybrać między 6-biegową przekładnią manualną lub 8-biegowym automatem ZF.

Ciekawie wygląda wyposażenie. Jaguar XE to pierwszy auto w historii brytyjskiego producenta z elektrycznym wspomaganiem układu kierowniczego. Dodatkowo znajdziemy tam adaptacyjny tempomat z układem ASPC (All Surface Progress Control), czyli tempomatem do powolnej jazdy, który działa przy prędkościach od 3,6 do 30 km/h. Nad mniejszym absorbowaniem kierowcy przez zegary czuwa wyświetlacz HUD a kamera stereoskopowa odczytuje znaki drogowe i linie na jezdni. Pomyślano też o takich elektronicznych stróżach jak aktywny radar czuwający nad odległością do poprzedzającego pojazdu, system BLIS monitorujący tzw. martwe pole. XE potrafi też automatyczne zaparkować dzięki systemowi kamer i czujników. W odpowiedzi na system multimedialny Audi MMI czy BMW iDrive Jaguar zainstalował swój InControl z 8-calowym wyświetlaczem. Kompatybilny jest ze smartfonami posiadającymi system iOS lub Android.

Nowy Jaguar XE zadebiutował na Salonie Samochodowym w Paryżu.

Dyskusja

komentarzy