nowości i premiery

Krok naprzód – Renault Laguna III

Renault Laguna ma już 13 lat. Francuska limuzyna klasy średniej doczekała się swojego trzeciego wcielenia, które ma zdobyć nie tylko rodzimy rynek, ale i również całą Europę. Do tej pory ze sprzedażą Laguny nie było źle, czy tak pozostanie?

Najnowszej Lagunie urosło się. Jest 10 mm dłuższa, 36 mm szersza i 12 mm wyższa niż poprzedniczka. Przy tym jest lżejsza aż o 15 kilogramów. Chyba właśnie dzięki tej kuracji odchudzającej wygląda nieco dziwnie. Z jednej strony widać kontynuację linii poprzednika, zwłaszcza w liftbacku i nie pomylimy jej z żadnym innym samochodem, z drugiej strony Renault chciało poeksperymentować. Pozostała charakterystyczna linia dachu, wąskie tylne światła diodowe, które znalazły się jeszcze wyżej, przez co zderzak podchodzi na wysokość niemal krawędzi klapy. Tył wydaje się Wam znajomy? Francja? Blisko. Citroen? Cieplutko. C5? Bingo, tylko że w Renault lampy nieco mniej zachodzą na błotniki niż w konkurencie. Na szczęście tylna część wersji kombi jest znacznie oryginalniejsza, moim zdaniem bardziej urodziwa i nie przypomina żadnego odpowiednika w klasie. Znajdą się jednak złośliwi, którzy stwierdzą, że do Grand Tour’a lampy zaadoptowano z nowego Mercededa C-klasy. Co ciekawe również falująca linia boczna i umieszczone na niej klamki także są łudząco podobne do limuzyny ze Stuttgartu, jednak ta ma je powyżej tej linii. Zostawmy jednak kufer Laguny w spokoju i popatrzmy na pysk. Ten z dużymi reflektorami i zachodzącą między nie maską wygląda przyjemnie i nawiązuje do poprzednich modeli marki. Tu nikogo nie skopiowano.

Wnętrze to również oryginalność „by Renault”. Sprytnym panelem nawiewu umieszczonym między kratkami wylotów powietrza już się zachwycałem, podobnie jak wysokiej klasy radioodtwarzaczem firmy Cabasse zintegrowanym z nawigacją oraz faktem, że Laguna znów ma przycisk zamiast dźwigni ręcznego – tym razem nie przy naszym lewym kolanie, a w miejscu gdzie powinien wystawać jedyny i słuszny lewarek. Jeśli już przy nich jesteśmy, to ten od biegów w standardzie ma ich sześć. Opcjonalnie możemy mieć automat, także o sześciu przełożeniach. Drewno, aluminium i alkantarę znajdziemy tylko w najdroższych wersjach, choć Renault zapowiada, że posiadacze nawet podstawowej wersji będą zachwyceni jakością wykonania i spasowania materiałów.

Ofertę dostępnych silników benzynowych otwiera najnowsza konstrukcja opracowana wspólnie przez Renault i Nissana – 2-litrowa 16-zaworowa jednostka będzie dysponować mocą 140 KM (103 kW). Drugi motor benzynowy to znany z innych modeli Renault 2.0 Turbo o mocy 170 KM (125 kW), który będzie współpracował z nową 6-biegową skrzynią automatyczną Proactive. Diesli mamy nieco więcej. Ciekawą propozycją wydaje się być podstawowy silnik wysokoprężny 1.5 dCi o mocy 110 KM (81 kW), który ma zapewnić zadowalające osiągi oraz średnie zużycie paliwa wynoszące 5,1 litra na 100 km. Miłośnikom szybszej, ale wciąż oszczędnej jazdy Renault proponuje silnik 2.0 dCi w trzech wersjach – 130- (96 kW), 150- (110 kW) i 173-konnej (127 kW). Ten drugi będzie dostępny ze wspomnianą wcześniej skrzynią Proactive. Z zakresu bezpieczeństwa Renault Laguna znów ma wyznaczyć nowe trendy. ABS (system zapobiegający blokowaniu się kół), ESP (system stabilizacji toru jazdy) i EBA (system wspomagania siły hamowania) to absolutny standard. Podobnie jak stado poduszek powietrznych, w tym nowatorski system podwójnych airbagów bocznych połączonych z czujnikami znajdującymi się w drzwiach i środkowym słupku.

Najnowsze wcielenie Laguny zadebiutuje we wrześniu podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie, u nas pokaże się pewnie na przełomie roku 2007/08 lub na wiosnę. Wówczas również poznamy dokładną specyfikację i ceny. Okaże się, czy Laguna III będzie strzałem w dziesiątkę i pokona takich konkurentów jak najnowszy Ford Mondeo i również debiutujący w Niemczech następca Opla Vectry.

Komentarze w temacie pt. Renault Laguna III na naszym forum.

Dyskusja

komentarzy