nowości i premiery

Lexus pokaże w Szanghaju… minivana?

Wszystko wskazuje na to, że na targach w Chinach Lexus pokaże minivana. Choć na razie widać tylko zarys przodu, pomyłka jest mało prawdopodobna.

A dokładniej rzecz biorąc, to chyba nawet nie będzie minivan, a „full size”. Choć na teaserze widać tylko atrapę oraz typowe dla Lexusa przednie lampy LED, jestem przekonany, jaki samochód jest bazą dla Lexusa. To Toyota Vellfire/Alphard. To duży, przednionapędowy (opcjonalnie AWD) van dostępny w Azji. Napędzany jest m. in. 3,5-litrowym V6, a więc silnikiem jak najbardziej odpowiednim dla Lexusa. Do tego już w odmianie Toyoty można było go skonfigurować dość luksusowo.

Japończycy już dawno wspominali o tym, że pracują nad czymś, co może okazać się vanem. Po co? Bo mogą. Poza tym w Azji tego typu samochody sprzedają się bardzo dobrze. Zarówno w Chinach, jak i na Tajwanie, w Korei Południowej a także w Japonii luksusowa „salonka” pełni często rolę reprezentacyjnej limuzyny. Dlatego tamtejszy rynek przyjmie z dużą radością Lexusa, o którym mówi się, że będzie nazywał się LM. Dostępny ma być w odmianie LM 350 (silnik jak wyżej – 3,5 V6) oraz LM 300h, z dwuipółlitrową, czterocylindrową jednostką połączoną z silnikiem elektrycznym i przekładnią CVT. Czy się tak stanie? Zobaczymy już za kilka tygodni, podczas premiery.

 

Dyskusja

komentarzy