nowości i premiery

Lotus Exige S – tym razem prawdziwy!

1 kwietnia 2006 roku firma Lotus zrobiła swoim fanom prima-aprilisowego psikusa i podała nieprawdziwe informacje o bardzo szybkim pickupie Load Lugga. Na szczęście Exige S jest prawdziwy. I też bardzo szybki.

Lotus Exige już sam w sobie jest znacznie mocniejszą i mocno odchudzoną wersją modelu Elise. W swojej „wolniejszej” wersji osiąga 191 KM. Jednak nie ilość koni mechanicznych jest tu najważniejsza – u Lotusa liczy się waga. Wrócmy jednak do modelu Exige S. Jak dumnie producent stwierdza, jeśli nie jest jednym z najszybszych samochodów produkowanych seryjnie, to napewno jest najszybszym Lotusem wszechczasów. W 1,8-litrowym silniku (nota bene rodem z Toyoty) zamontowano nowy kompresor oraz powiększono intercooler, co dało 30 koni mechanicznych więcej. 221 KM nie robi wrażenia, jeśli jednak dodam, że samochód waży zaledwie 936 kilogramów, to robi się ciekawie (moc ta osiągana jest przy bardzo konkretnych 7.800 obrotach na minutę). Jeszcze bardziej cieszą nas inne dane – inżynierowie Lotusa wykrzesali 123 KM z litra pojemności, a stosunek mocy do masy wynosi ponad 236 koni mechanicznych na tonę!

Osiągi więc wcale nie dziwią – przyspieszenie do 100 km/h zajmie nam 4,3 sekundy, 160 km/h zobaczymy po niecałych 10 sekundach, aż w końcu wskazówka prędkościomierza oprze się na liczbie 238 km/h. Co ciekawie, Lotus twierdzi, że średnie spalanie wynosi 9,1 litra na 100 kilometrów. Jak na potwora osiągającego setkę po nieco ponad 4 sekundach, to wynik zadziwiająco przyzwoity. Jak przystało na Lotusa nietypowe koła mają rozmiar 16 cali z przodu (opony 195×50/16) oraz 17 cali z tyłu (225×45/17).

Zewnętrznie będzie trudno nam rozpoznać wersję S – delikatnie przeprofilowany wlot na dachu, nieco inaczej lakierowany przedni zderzak oraz zmieniony układ wydechowy to szczegóły, które trudno dostrzec. Wnętrze również nie uległo zmianie, jednak możemy je dodatkowo doposażyć w np. odtwarzacz MP3 czy przycisk odpalający silnik.

Lotus Exige S to typowy przykład na to, że aby mieć naprawdę szybkie auto, wcale nie trzeba szaleć z mocą – wystarczy odchudzić nasz samochód, zastosować wysokoobrotowy silnik z kompresorem i można już szaleć! Zainteresowani tym przepisem na mocne wrażenia są proszeni o zgłaszanie się od końca kwietnia do siedziby Lotusa z przynajmniej 44.000 euro na koncie.

Komentarze w temacie pt. Lotus Exige S na naszym forum.

Dyskusja

komentarzy