nowości i premiery

Mercedes klasy E po liftingu

Co trzecie auto wyższej klasy średniej nazywa się Mercedes klasy E. Cztery lata produkcji, milion sprzedanych egzemplarzy i olbrzymi sukces rynkowy – nie każde auto tyle osiąga. Ale Merc chce więcej, dlatego zmienił w klasie E 2000 elementów.

W kwestii aspektów wizualnych są nowe zderzaki z przodu, nowe lampy tylne LED i to właściwie wszystko. Wewnątrz zmieniono kierownicę, dodano nowe kolory wykończenia i przeprojektowano panel klimatyzacji.

Pod maską 10 silników, z czego 6 nowych. Najsłabszy osiąga 136 KM, najmocniejszy 514 KM (model E 63 AMG; najmocniejsza klasa E wszechczasów). Poprzednik mieścił się w przedziale 122 – 476 KM. Statystycznie rzecz ujmując moc wzrosła średnio o 86 KM, natomiast moment obrotowy o 70 Nm. Jak podaje Merc, średnie zużycie paliwa w wersjach od E200 do E500 wynosi pi razy oko 9 litrów. Biorąc pod uwagę silniki, wersje wyposażeniowe i dwie nadwoziowe klient będzie musiał wybrać swój wymarzony samochód spośród 29 wariantów.

Obok nowych silników zaaplikowano autu również bardziej bezpośredni układ kierowniczy oraz inaczej zestrojone zawieszenie. Z nowinek technicznych warto wspomnieć o oświetleniu. Cztery okrągłe oczęta klasy E są niesamowicie inteligentne. Dostosują automatycznie zasięg i kształt wiązki światła z bixenonowych reflektorów zależnie od prędkości i otoczenia. Na wiejskich drogach na przykład zaświecą jaśniej, dalej (o 10 m) i bardziej równomiernie. Na autostradzie natomiast wydłużą pole widzenia o 120 metrów i zrobią takie sztuczki magiczne, że cała szerokość autobahnu będzie równomiernie oświetlona. W wyposażeniu dostępny jest również system, który odpowiednio przygotuje auto i pasażerów na nieuniknioną kraksę znany w branży pod pseudonimem PRE-SAFE.

I na koniec dobra nowina – ceny klasy E mimo tylu nowości i bogatszego wyposażenia pozostają bez zmian. Fajnie.

Komentarze w temacie pt. Mercedes E-klasa fl na naszym forum.

Dyskusja

komentarzy