nowości i premiery

Nowe silniki, bogatsze wyposażenie – Merc CLS

Roztopiona klasa E, czyli kuriozalne 4-drzwiowe coupe CLS, otrzymała od rodziców trzy nowe silniki, więcej systemów bezpieczeństwa oraz bogatsze wyposażenie standardowe. Podretuszowane CLS dostępne będzie od czerwca tego roku.

Pod maską zwieńczoną reflektorami o dyskusyjnej prezencji dostępne będą trzy nowe silniki. Oznaczenie „CLS 350 CGI” na tylnej klapie oznacza 6 cylindrów, 292 KM, bezpośredni wtrysk paliwa oraz spalanie paliwa na poziomie 9,1 litra (o 10% mniej w stosunku do motoru V6 bez wtrysku bezpośredniego). Metka „CLS 500” sugeruje silnik z klasy S, 8 cylindrów oraz 388 KM, natomiast symbol „CLS 63 AMG” to widlasta ósemka oraz 514 KM. W zestawie kilkanaście plastikowych nakładek na auto. Tak na wypadek, żeby nikt nie przeoczył, że masz tyle koni pod maską.

Wyposażenie standardowe wzbogacono o system Pre-Safe, który „wyczuwa” kolizję i przygotowuje na nią pasażerów – napnie pasy, ustawi fotele w bezpiecznej pozycji, a nawet pozamyka szyby i szyberdach. Inna nowinka to adaptacyjne hamulce (debiut w klasie S). Wspomagają one hamowanie w kiepskich warunkach (obniżając w ten sposób ryzyko kolizji) oraz zapobiegają staczaniu się auta w trakcie ruszania pod górę. Nie poturlasz się więc z górki na pazurki. Nawet, jeśli byś chciał.

Cena wersji 320 CDI pozostaje bez zmian mimo bogatszego wyposażenia. Najtańsze CLS warte jest nieco ponad 56 tys. jednostek europejskiej waluty. Najdroższe CLS wyceniono na ponad 101 tys. jednostek tej samej waluty.

Komentarze w tematach pt. Mercedes CLS 350 CGI i CLS 63 AMG oraz kompendium wiedzy nt. Mercedesa CLS na naszym forum.

Dyskusja

komentarzy