nowości i premiery

Nowy Ford Fiesta ST będzie oferowany ze szperą oraz Launch Control

Ford zdradził nieco więcej szczegółów na temat nowej Fiesty ST. Mały hothatch z błękitnym owalem na masce zapowiada się bardzo ciekawie!

Przede wszystkim Ford postawił, dość kontrowersyjnie, na 3-cylindrowy silnik. Nowa jednostka o pojemności 1.5-litra generować będzie 200 koni mechanicznych i 290 Nm momentu obrotowego. Szef działu Ford Performance Dave Pericak w wywiadzie udzielonym nam rok temu podkreślił, iż silnik ten w konfiguracji z Fiesty ST nie wykorzystuje stu procent swojego potencjału – oznacza to, że w przyszłości być może zobaczymy mocniejszy wariant.

Nową jednostkę połączono z dedykowanym aktywnym układem wydechowym, który ma zapewniać „unikalną i niezwykle ciekawą ścieżkę dźwiękową”. Czy trzycylindrowa jednostka faktycznie będzie w stanie zaskoczyć swoim brzmieniem? To pokażą pierwsze testy. Pewne jest jednak to, że przy spokojnej jeździe Fiestą ST nie będziemy narzekać na zużycie paliwa. Przy zachowaniu stałej prędkości silnik może pracować na dwóch cylindrach. Ford czerpie z doświadczenia pozyskanego przy konstruowaniu jednostki 1.0 EcoBoost, która w naszej opinii jest najlepszą 3-cylindrową konstrukcją na rynku.

W tego typu aucie wszelkie „eko” kwestie można jednak zrzucić na drugi plan – tutaj liczą się osiągi oraz wrażenia z jazdy. A te mają być rewelacyjne. Sprint do setki zajmie 6,5 sekundy (szybciej niż w Fieście ST200 poprzedniej generacji), a prędkość maksymalna ma oscylować w granicach 230 km/h. Nabywcy Fiesty ST będą mieli możliwość zamówienia opcjonalnego mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu produkowanego przez Quaife. Nie zabraknie też Launch Control – tę funkcję można traktować bardziej jako „zabawkę”, choć niektórzy cenią sobie jej obecność.

Ford podkreśla, że przy tworzeniu nowej Fiesty ST inspirowano się Focusem RS oraz modelem GT. Nabyte doświadczenie miało pozwolić na stworzenie najlepiej prowadzącego się auta w swoim segmencie. Przykładowo układ kierowniczy ma być „o 14 procent krótszy (w kwestii przełożenia)” niż w poprzedniku, co zapewni jeszcze lepsze wrażenia z zabawy nowym ST. Kierowcy będą mieli do dyspozycji trzy tryby jazdy – Normal, Sport i Track. Będą one wpływały nie tylko na siłę wspomagania kierownicy czy reakcję przepustnicy, ale także na elektronikę (ESP i ABS) oraz układ wydechowy.

Nowa Fiesta ST trafi do sprzedaży w przeciągu najbliższych miesięcy. Od początku oferowana będzie w 3 i 5-drzwiowej odmianie. Nie zabraknie tutaj foteli Recaro, sportowej kierownicy oraz wielu innych dodatków, które będą przypominały, iż nie jest to zwykły miejski hatchback.