nowości i premiery

Odwaga czy szaleństwo? Volkswagen testuje T-Roca Cabrio

Tak, dobrze widzicie. Zapowiedzi Volkswagena stają się rzeczywistością – T-Roc Cabrio wyjechał już na ulice.

Kilka miesięcy temu Volkswagen oficjalnie potwierdził, iż T-Roc w wersji bez dachu dostał zielone światło i niebawem będzie testowany. Jak widać nie były to słowa rzucone na wiatr, gdyż w Niemczech przyłapano już pierwszy zamaskowany egzemplarz tego auta. Producent z Wolfsburga staje tym samym do rywalizacji w bardzo specyficznym segmencie.

Zobacz także: Volkswagenem T-Rociem przez zimowy Tyrol

Dotychczas świat widział tylko kilka suvo-kabrioletów. Pamiętacie Nissana Murano w takiej odmianie? Racja, też chcielibyśmy o nim zapomnieć. Podobne auto oferuje także Land Rover – jest nim Evoque Convertible. Tutaj linia jest już dużo ciekawsza, a samo auto dość atrakcyjne wizualnie. T-Roc też zapowiada się bardzo dobrze. Dość zgrabna linia została pozbawiona tylnych drzwi oraz oczywiście twardego dachu. Jego miejsce zajęła materiałowa konstrukcja. Przednie drzwi z kolei wydłużono oraz oczywiście pozbawiono ramek. Linia przodu i tyłu jest zamaskowana, ale z tego co widać, to wielkich zmian (a w zasadzie jakichkolwiek) nie uświadczymy.

Produkcja Volkswagena T-Roca Cabrio ma ruszyć dopiero w połowie 2020 roku w fabryce w Osnabruck w Niemczech. Pod maską tego modelu znajdą się z pewnością jednostki benzynowe 1.5 oraz 2.0 TSI. Czy Volkswagen postawi na diesle? Trudno powiedzieć – mamy nadzieję, że takowych tutaj nie będzie. Moc transferowana będzie na przednie lub wszystkie cztery koła – w zależności od wariantu. Nie zabraknie tutaj także 7-biegowej przekładni DSG.

Źródło: Carscoops