nowości i premiery

Opel Corsa – Prawdziwa nowość?

Poznajcie piątą generację Opla Corsy. Niby nową, a jednak będącą głęboko zmodyfikowanym poprzednikiem. Problem polega na tym, że zmiany nie poszły w zbyt dobrym kierunku, przynajmniej jeśli chodzi o nadwozie. A przecież auto kupuje się przede wszystkim oczyma.

Opel Corsa to jeden z najchętniej kupowanych aut w swoim segmencie. Choć miał już swoje lata to i tak nic nie tracił na popularności. Wystarczy wspomnieć, że odchodząca, czwarta generacja, znalazła uznanie w oczach 2,8 mln osób, które zdecydowały się na jej zakup. Czy właśnie teraz przychodzi czas na godnego następcę?

To podchwytliwe pytanie, ponieważ piąta odsłona auta jest tak naprawdę mocno zmodyfikowanym poprzednikiem. Widać to najlepiej z profilu. Tutaj styliści dodali tylko kilka przetłoczeń, tak by tchnąć w tę część nadwozia trochę świeżości. Przód i tył mocno czerpał ze stylistyki mniejszego Adama. Jako całość, pod względem stylistycznym, auto nie wypada zbyt dobrze. Właściwie dużo traci, zastępując nienachalną elegancję młodzieżową krzykliwością, która nijak nie pasuje do jej charakteru.

O wiele lepiej Corsa prezentuje się w środku. Archaiczne już trochę wnętrze odświeżono, dzięki montażowi zupełnie nowej deski rozdzielczej. Na konsoli środkowej pojawia się 7-calowy, dotykowy wyświetlacz będący częścią systemu multimedialnego IntelliLink. Zmieniono również zegary oraz kierownicę.

Miejski Opel nie mógł się oczywiście oprzeć modzie na montaż wielu różnych, elektronicznych aniołów stróżów. Mamy więc tutaj m.in. układ ostrzegający o pojeździe w martwym polu (Side Blind Spot Alert), asystent pasa ruchu (LDW), asystent świateł drogowych (HBA), czy też system ostrzegania przed kolizją (FCA).

Również pod maską wiele się dzieje. Największa nowość to debiut 3-cylindrowego silnika 1.0 ECOTEC Direct Injection Turbo oferowanego w dwóch wariantach mocy: 90 KM i 115 KM. Oba dysponują tym samym momentem obrotowym – 170 Nm i zestawiane są z systemem Start/Stop. Kolejna nowość to turbodoładowana jednostka 1.4 o mocy 100 KM i 200 Nm momentu obrotowego. Zmianom poddano również znane silniki wolnossące, 1.2 i 1.4. Jeśli chodzi o jednostki wysokoprężne, to tutaj kusi udoskonalony motor 1.3 CDTI, także dostępny w dwóch wariantach mocy: 75 KM i 95 KM.

Silnik 1.0 zestawiany będzie z nową, 6-stopniową przekładnią manualną. W ofercie znajduje się również 6-biegowy automat i nowa zautomatyzowana przekładnia Easytronic 3.0. Opel chwali się, że zawieszenie nowej Corsy nie ma żadnego wspólnego elementu z poprzednikiem. Stabilność podczas jazdy na wprost i pokonywania zakrętów wzrosła dzięki obniżeniu środka ciężkości o 5 milimetrów, sztywniejszej ramie pomocniczej i nowej geometrii zawieszenia. W aucie debiutuje także nowy układ kierowniczy ze zmienionym oprogramowaniem wspomagania. Podobnie jak w poprzedniku klienci mają do dyspozycji dwa rodzaje zawieszenia: komfortowe i sportowe. Te ostatnie jest wyposażone w sztywniejsze sprężyny i amortyzatory, a także zmodyfikowany układ kierowniczy.

Nowy Opel Corsa będzie świętował swą światową premierę podczas Salonu Samochodowego w Paryżu (4-19 października). Produkcja auta ma się rozpocząć pod koniec roku i wtedy też samochód trafi do salonów sprzedaży. Ciekawe, czy nowe, bardziej odważne stylistycznie wcielenie zyska wielu zwolenników?

Dyskusja

komentarzy