nowości i premiery

Porsche Macan – Przywódca stada

Pamiętacie ile było zamieszania, hałasu, histerii podczas premiery pierwszej generacji Cayenne? Że to już nie Porsche, że to zdrada ideałów, a także skok na kasę. I co? I nic. Niemcy rządzą w segmencie sportowych SUV-ów i dalej rozbudowują swoją ofertę. O kompaktowego SUV-a o nazwie Macan.

Macan to po indonezyjsku tygrys. Podobnie jak z Cayenne, tak i tutaj Porsche liczy, że w krótkim czasie ich pojazd zostanie przywódcą stada i zacznie odgrywać pierwszoplanową rolę w segmencie kompaktowych SUV-ów klasy premium. Są na to duże szanse, ale Macan musi się naprawdę postarać, bo konkurencja jest silna i tanio skóry nie sprzeda.

Design auta nie zaskoczy nikogo swą formą. To po prostu mniejsze Cayenne, które zyskało bardziej wyraziste linie, mocniej opadający dach, ale nadal widać po nim masywność i ociężałość sylwetki. Ciekawym jest fakt, że Porsche unika porównań auta z większym bratem, za to bardzo akcentuje projekt detali inspirowanych designem 918 Spyder.

Niemiecki SUV dysponuje wymiarami: 4,69/1,92/1,62 m (dł./szer./wys.) co oznacza, że jest o 146 mm krótszy, 16 mm węższy i 82 mm niższy od swego większego brata. Wygląd wnętrza nikogo nie zaskoczy. Jego design znamy z innych modeli marki, na czele z charakterystyczną konsolą środkową. Porsche chwali się, że SUV, jako pierwszy model w tej klasie będzie mógł być wyposażony w zestaw audio Burmester. Wyposażenie seryjne ma obejmować m.in. sportową kierownicę z łopatkami do zmiany biegów, 18-calowe alufelgi, czy też automatyczną klapę.

Na początku Macan oferowany będzie w trzech odmianach silnikowych. Najsłabsza to Macan S napędzany motorem 3.0 Biturbo V6 o mocy 340 KM. Tuż obok znajdujemy wersję Macan S Diesel, która pod maską posiada także silnik 3-litrowy V6, ale o mocy 258 KM. Na szczycie stoi odmiana Macan Turbo wyposażona w jednostkę 3.6 biturbo V6, która oddaje w ręce kierowcy 400 KM mocy i osiąga „setkę” w 4,6 s.

Macan to pierwsze Porsche, które oferowane będzie tylko i wyłącznie z 7-stopniową skrzynią automatyczną PDK. Seryjne wyposażenie obejmuje także napęd 4×4 będący częścią systemu Porsche Traction Management (PTM). Tylna oś jest zawsze napędzana, a przednia może przejąć w razie potrzeby nawet do 100 proc. momentu obrotowego. O wszystkim oczywiście decyduje elektronika. Auto wyposażono także w tryb off-road uruchamiany przyciskiem na konsoli centralnej, a działający do prędkości 80 km/h.

Ci, którzy lubią sportową jazdę na pewno będą zadowoleni z seryjnego przycisku Sport. Jego użycie powoduje wyostrzenie działania pedału gazu, zmianę ogranicznika prędkości obrotowej silnika, a także szybszą zmianę biegów. Standardowo Macan oferowany będzie z zawieszeniem wielowahaczowym, a w odmianie Turbo dochodzi do tego system PASM, czyli elektroniczną regulację amortyzatorów. W opcji można sobie także zażyczyć zawieszenie pneumatyczne. Układ hamulcowy tworzą tarcze wielkości 350 mm z przodu i 330 mm z tyłu. Model Turbo dysponuje tarczami wielkości odpowiednio: 360 mm i 356 mm. W aucie montowany jest także elektroniczny hamulec postojowy.

Porsche Macan oficjalnie debiutuje podczas Los Angeles Auto Show. Auto pojawi się w sprzedaży w kwietniu przyszłego roku. W Niemczech Macan S i S Diesel oferowany będzie w cenie 57 930 Euro. Za Macana Turbo przyjdzie nam zapłacić 79 826 euro.

Dyskusja

komentarzy