nowości i premiery

Seat Leon FR – Początek zmian

Seat ma ostatnio kłopoty. Sprzedaż nie jest zbyt zachwycająca, marka traci klientów, a prognozy nie są zbyt optymistyczne. Koncern nie chce pozostać bierny i powoli, acz sukcesywnie unowocześnia gamę modelową. Tym razem przyszedł czas na facelifting Leona.

Na razie nowe oblicze Leona poznamy w usportowionej odmianie FR. Hiszpanie stawiają na poszerzenie gamy jednostek napędowych, a także delikatne zmiany wizualne. Piszemy delikatne, dlatego, że Hiszpanie do odmiany FR oferują teraz wykonane w technologii LED reflektory tylne, debiutujące jednocześnie w wersji Cupra R.

Dla obydwu tych modeli zarezerwowano także trzy barwy nadwozia: Furia Grey, Speed Blue i Tribu Yelllow. We wnętrzu koncern chwali się poprawionym systemem multimedialnym. I to tak naprawdę wszystko jeśli chodzi o nadwozie i wnętrze. Wydaje się, że można było pokusić się o bardziej radykalne ruchy.

Za to pod maską Leona FR wiele się dzieje. Przede wszystkim pojazd może być teraz wyposażony w silnik 1.4 TSI o mocy 125 KM i 200 Nm momentu obrotowego. Obok niego w gamie zagości także motor 1.8 TSI (160 KM, 250 Nm) oraz 2-litrowy diesel (140 KM, 320 Nm). Oczywiście nie zapominajmy o dwóch już oferowanych jednostkach, które nadal pozostają w sprzedaży: 2.0 TSI (211 KM) i 2.0 TDI (170 KM). Silniki współpracować będą z 6-biegową skrzynią manualną lub przekładnią automatyczną DSG.

Seat Leon FR zadebiutował w nowym wcieleniu na Salonie Samochodowym w Barcelonie. Pojazd jest już dostępny u sprzedawców marki w niektórych krajach Europy. Jak na razie nie wiadomo, kiedy auto trafi na polski rynek i jak będą kształtowały się jego ceny.

Dyskusja

komentarzy