nowości i premiery

Tytanowa edycja Porsche Cayenne S

Amerykanie to szczęściarze – nie dość, że ich drogi nie mają zakrętów, paliwo jest tańsze niż woda a ich prezydent jednak lubi Hoop-Colę, to jeszcze specjalnie dla nich Porsche przygotowało najbardziej ekskluzywną wersję Cayenne S – Titanium Edition.

Cayenne za oceanem sprzedaje niczym ciepłe bułeczki. To, co dla fanów marki było policzkiem, dla firmy okazało się strzałem w dziesiątkę – klienci docenili połączenie sportowych osiągów, przestrzeni oraz prestiżu posiadania auta tej marki. Teraz Porsche idzie za ciosem i postanowiło wyposażyć auto w najbardziej popularne, opcjonalne dodatki, dorzucić kilka bajerów i ukroić jeszcze większy kawałek rynkowego tortu.

Nowy model z zewnątrz rozpoznamy po dużej ilość elementów w kolorze tytanu – spoiler, relingi dachowe, klamki, obramowanie szyb, słupki B i C, przednie wloty powietrza… Uff… dużo tego. No, ale trzeba się jakoś wyróżniać z tłumu. Ponadto klienci będą mieli do wyboru jeden z czterech kolorów nadwozia – dwa zostały przygotowane specjalnie dla tej wersji („Pure Red” – na zdjęciach i „Iceland Silver Metallic”), natomiast pozostałe dwa („Black” i „Marine Blue Metallic”) znane są z innych odmian Cayenne. Samochód porusza się na 19-calowych felgach, natomiast za dopłatą mogą to być 20-calowe „SportTechno”.

Nie zapomniano również o wnętrzu – Titanium Edition wyróżnia się dwukolorową tapicerką w kombinacji „Black/Sand Beige” lub „Black/Steel Grey”. Czarne wykończenie otrzymały między innymi konsola środkowa, siedziska foteli, zagłówki oraz dywaniki, natomiast reszta utrzymana jest w jasnej tonacji. Ponadto wyposażeniem standardowym stały się teraz takie dodatki jak Bi-Xenonowe lampy przednie z systemem aktywnego doświetlania zakrętów, system Porsche Communication Management z DVD i nawigacją satelitarną oraz elektrycznie sterowany szklany szyberdach – czyli wszystko to, co klienci chcieli mieć w swoich Cayenne, ale dotychczas musieli za to dodatkowo płacić. Na wypadek gdyby właściciel zapominał, że nie jeździ zwykłą Cayenne, przy każdym wsiadaniu i wysiadaniu pomagać mu będzie dumny napis „Cayenne S titanium” na listwach progowych.

Pod maską bez zmian – podobnie jak w zwykłej Cayenne S pracuje tam motor 4.5 V8 generujący moc 340 KM i połączony z automatyczną, 6-biegową skrzynią Tiptronic S. Osiągi? Jak na SUV’a więcej niż dobre – 6.9 s do setki oraz prędkość maksymalna 242 km/h mogą zawstydzić nie jeden pseudo-sportowy samochód.

Porsche Cayenne S Titanium Edition trafi na rynki USA i Kanady w połowie Lipca. Kosztować będzie odpowiednio 64,900 USD oraz 89.800 CAD czyli ok. 10% mniej niż Cayenne z porównywalnym wyposażeniem dodatkowym.

Komentarze w temacie pt. Porsche Cayenne S Titanium Edition na naszym forum.

Dyskusja

komentarzy