producenci i rynek

Mercedes: Ostatnia klasa C i mocarna klasa S

Z fabryki w Sindelfinger zjechał ostatni egzemplarz Mercedesa klasy C. Następca już czeka w bloku startowym, więc nie ma się czym martwić. Klasę S jeszcze produkują. Na dodatek dołożyli jej potężnego Diesla V8.

Pierwsza klasa C zjechałą z taśm w 2000 roku. Przez 6 lat Mercedes wyprodukował 630 tys. egzemplarzy sedana klasy średniej. Niepozorna limuzyna z gwiazdą była jednym z najchętniej kupowanych samochodów tego segmentu. Następca jest już gotowy. Premiera lada chwila.

Ofertę klasy S uzupełniono o widlastego, ośmiocylindrowego Diesla o pojemności 4 litrów. Model oznaczony 420 CDI oferuje 320 KM i 730 Nm przy 2 tys. obr/min. Setka zaliczona w 6,6 sekundy. Prędkość maksymalna – 250 km/h. Średnie spalanie na poziomie 9,5 litra. Oprócz tego wszystkie współczesne bajery – common rail, filtr cząstek stałych, spełniona norma Euro4 i podwójne turbodoładowanie. Silnik skojarzono z 7-biegowym automatem. Cena? Ponad 72 tys. euro za wersję krótką i prawie 80 tys. za przedłużoną. Netto.

Dyskusja

komentarzy