producenci i rynek

Zapomnij o hałasującym AMG czy BMW M. Unia wymusiła ciche wydechy – i nas to wkurza

Pamiętajcie – „głośne wydechy ratują życie”.

Oczywiście, każdy wie, że i w przypadku głośności wydechu jest coś takiego jak „granica dobrego smaku”. Auto, które wyje i nic z tego nie wynika jest bez sensu. Co innego jednak, gdy na przykład podziwiamy modele AMG czy BMW M, które cieszą nas fantastycznym soczystym brzmieniem. Napawajcie się tym jednak póki możecie, bowiem zmiany są już „przyklepane”. Unia Europejska chce cichych aut – i producenci pokornie pochylili głowy, godząc się na zmiany.

Bastian Bogenschutz, szef planowania produktu w Mercedesie podkreślił w wywiadzie dla Motoring, że ze względu na te zmiany Mercedesy będą dużo cichsze – i miał na myśli AMG. Już teraz aby uruchomić auto z Affalterbach w głośnym trybie trzeba się nieco napracować, przytrzymując przy odpalaniu samochodu łopatkę skrzyni biegów. Niebawem jednak pojazdy te będą domyślnie dużo cichsze i to na całym świecie. Nie opłaca się projektować i tworzyć dwóch lub trzech wersji układu wydechowego na różne rynki – prosta kalkulacja w Excelu zabija ten pomysł.

Pierwszymi cichymi autami AMG są modele z nowej rodziny AMG 45. Na zewnątrz mają być dużo bardziej zachowawcze w brzmieniu, zaś w środku dźwięk jest wzmacniany – przez głośniki i doprowadzone do kabiny „rury akustyczne”.

Tak więc cała nadzieja teraz w firmach takich jak Akrapovic, Capristo czy MG Motorsport. W końcu „loud pipes save lives!”

Dyskusja

komentarzy