Frankfurt 2009

BMW Vision EfficientDynamics – Ekologiczna seria M

Czy potraficie sobie wyobrazić BMW serii M przyszłości, które osiąga prędkość 250 km/h, a spala przy tym 3,76 l/100 km? Nie? Ja też. A jednak monachijski koncern stworzył takie auto i pokaże je nam na Salonie Samochodowym we Frankfurcie.

BMW Vision EfficientDynamics Concept. Tak brzmi pełna nazwa najnowszego konceptu BMW. Samochód, który powstał z troski o środowisko naturalne, zupełnie niespodziewanie (a może właśnie spodziewanie) został porównany do najszybszych maszyn spod znaku literki M. Czym więc zachwyca i rozpala wyobraźnię to BMW?

Zacznijmy od nadwozia. A jest ono iście kosmiczne. Projektanci nie zawracali sobie głowy konwenansami, puszczając wodze fantazji w nieograniczonych proporcjach. Efektem tego jest czteroosobowe coupe, które z powodzeniem dostałoby rolę w niejednym filmie s-f. Najbardziej racjonalnie i „swojsko” wygląda przód pojazdu ze znajomymi światłami i legendarnymi już „nerkami”.

Linia boczna i tył to już swobodne połączenie obłości, kątów i płaszczyzn. BMW chwali się, że przy tym projekcie czerpano pełnymi garściami z doświadczeń z F1. Widać to chociażby po współczynniku oporu powietrza, który wynosi Cx=0,22. Do budowy auta użyto ciekawych materiałów. Np. dach i prawie całe drzwi wykonane są z poliwęglanowego szkła, które ściemnia się pod wpływem promieni słonecznych. Równie ciekawie, przynajmniej pod względem kształtu, prezentują się felgi.

We wnętrzu spokojnie mają się zmieścić cztery osoby. Czeka na nich nie mniej ekstrawagancka deska rozdzielcza. Również tutaj pokuszono się o instalację kilku ciekawych rozwiązań technicznych. Jednym z nich jest trójwymiarowy wyświetlacz, który umieszczony został na szybie, tuż nad deską rozdzielczą.

BMW Vision EfficientDynamics Concept, w duchu dzisiejszej polityki marketingowej, jest hybrydą. W tym wypadku połączono dwa silniki elektryczne z dieslowskim motorem. Ten ostatni ma 3 cylindry, 1,5-litra pojemności i 163 KM mocy. Maksymalny moment obrotowy wynosi 290 Nm. Umieszczono go za tylnymi fotelami. Między tą jednostka a skrzynią biegów znalazł swoje miejsce pierwszy motor elektryczny o mocy 33 KM (chwilowo może ona wzrosnąć do 51 KM). Druga jednostka elektryczna znajduje się na przedniej osi i generuje moc 80 KM (tutaj też może ona wzrosnąć do 112 KM, a nawet 139 KM).

W prototypie zamontowano także 6-biegową, dwusprzęgłową skrzynię DTC. Sumaryczna moc wszystkich silników wynosi 356 KM, a maksymalny moment obrotowy 800 Nm. BMW szacuje, że auto osiągać będzie „setkę” w 4,8 s, a prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h. Przy takich osiągach spalanie na poziomie 3,76 l/100 km i emisja CO2 równa 99 g/km powinny zadowolić każdego przedstawiciela „zielonych”.

Pojazd może być napędzany tylko silnikiem diesla (wtedy mamy RWD), tylko elektrycznymi (w tym wypadku mówimy o FWD) lub też przez oba napędy łącznie. W trybie elektrycznym pokonamy 50 km. Energia magazynowana jest w bateriach litowo-polimerowych, a odzyskiwana podczas hamowania. „Elektrykę” można też naładować ze zwykłego gniazdka i trwa to ok. 45 minut. Jeśli zechcemy korzystać tylko z diesla, wtedy zasięg zwiększa się do ok. 650 km.

Jedną z ciekawszych nowinek zamontowanych w tym prototypie jest termoelektryczny generator. Przetwarza on ciepło z rur wydechowych na energię elektryczną. Służy ona m.in. do zasilania pokładowych systemów. BMW Vision EfficientDynamics Concept zadebiutuje oficjalnie podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie.

Dyskusja

komentarzy