prototypy i wizje

Ford pokazał najlepszą stronę aut elektrycznych. F-150 uciągnął 453 592 kilogramy

O autach elektrycznych można mieć różne opinie, ale jednego nie da się im odmówić – momentu obrotowego.

Spokojnie, to dopiero zapowiedź produkcyjnej wersji elektrycznego Forda F-150. Taka jednak nadchodzi, a Amerykanie zaprezentowali możliwości napędu w efektowny sposób. Do 10 dwupiętrowych wagonów transportowych zapakowano 42 egzemplarze Forda F-150. W miejsce lokomotywy podpięto z kolei jeden prototypowy egzemplarz na prąd. Efekty? Zobaczcie sami.

Dodajmy, że cały skład ważył 453 592 kilogramy. Ford dodaje, że elektryczne F-150 będzie mogło ciągnąć rzeczy cięższe niż masa podawana w homologacji, ale lepiej nie przekraczać ustalonych norm.

Dyskusja

komentarzy