prototypy i wizje

Hybryda numer 1 – Saab BioPower Hybrid

Wszyscy trąbią dookoła, że zaraz nam się skończy ropa i wszystko się przez to zawali. Obserwując zmagania producentów aut możemy być spokojni – samochody nie staną przez pusty bak. Na czoło ekologicznego wyścigu szczurów wysunął się Saab BioPower Hybrid.

Silniki benzynowe są w odwrocie. Dużo palą i coraz częściej przegrywają w kwestii strategicznych parametrów z Dieslami. Ale te czują już na plecach oddech modeli hybrydowych. I to zarówno tych benzynowo-elektrycznych (Toyota Prius, Civic Hybrid), jak i tych wysokoprężno-elektrycznych (C4/307 Hybride HDI). Dużo do powiedzenia mają też auta napędzane bioetanolem (Saab 9-5 BioPower, Focus Flexi Fuel). Ale to nic.

Prawdziwa rewolucja to Saab BioPower Hybrid. BioPower oznacza w przypadku tego producenta tylko jedno – silnik nie lubi zwykłej benzyny. O wiele bardziej smakuje mu bioetanol. Do tej pory tego typu silniki pracowały na mieszance bioetanolu (85%) i zwykłej benzyny (15%). W tym przypadku Saab postawił tylko na ekologiczne paliwo. Czyli mówiąc prościej – stado 260 KM wyciśniętych z 2-litrowej turbo jednostki nie potrzebuje ani kropli benzyny. Inne korzyści? Bioetanol nie emituje ani jednego atomu CO2 do atmosfery, więc jest niesamowicie ekologicznie. Żadna hybryda tak nie potrafi.

Ale to nie koniec. Saab zainstalował w tym kabriolecie silnik elektryczny o mocy 53 kW. Wspomaga on kierowcę w czasie dynamicznego ruszania (setka po 6,9 sekundy wobec 8,8 sekundy wersji benzynowej 2,0t) oraz ułatwia wyprzedzanie (przyspieszenie na kick-downie z 80 do 120 km/h zajmuje raptem 5,5 sekundy). Po wciśnięciu przycisku „Zero Mode” auto będzie się poruszać tylko za pomocą silnika elektrycznego (maksymalnie z prędkością 50 km/h na dystansie do 20 km). W tym przypadku nie trujemy środowiska i nie płacimy za żadną benzynę, a mimo to normalnie jeździmy w zatłoczonych metropoliach. OK., 50 km/h w aucie o mocy 260 KM, na dodatek na dystansie 20 kilometrów, to nie rewelacyjne parametry, ale na dojazdy do pracy przez zakorkowane miasto absolutnie wystarczy. W takich warunkach i tak częściej stoimy niż jedziemy. A jak już jedziemy, to z tak malusieńką prędkością, że aż wstyd.

Hybrydowo-bioetanolowy Saab ma też napęd na cztery koła dla świetnych właściwości jezdnych, automatyczną skrzynię biegów oraz system stop&start. Wyłącza on silnik, kiedy stoimy na czerwonym świetle i uruchamia, kiedy mamy zielone. Proces jest w pełni zautomatyzowany i pozwala zredukować zużycie paliwa nawet o 7%. Cała ta elektronika, napęd na cztery koła, silnik elektryczny i 300-voltowa bateria to kawał nowoczesnej technologii, który w żadnym stopniu nie ogranicza ani przestrzeni dla pasażerów, ani pojemności bagażnika.

Podsumowując-Saab BioPower Hybrid to:
– pierwsza na świecie bioetanolowa hybryda
– pierwsza na świecie czterosobowa hybryda z rozkładanym miękkim dachem i jednocześnie napędem na cztery koła
– pierwsza na świecie hybryda, która nie emituje w ogóle CO2 do atmosfery
– pierwsza na świecie hybryda z tak zachwycającymi aluminiowymi felgami
Pierwsza. Najlepsza.

Komentarze w temacie pt. Saab BioPower Hybrid na naszym forum.

Dyskusja

komentarzy