prototypy i wizje

Mów do mnie „mały” – Fiat Trepiuno

Na zakończonym 14 marca salonie w Genewie Fiat zaprezentował koncepcyjny model Trepiuno (3 plus 1). Małe 3,3-metrowe autko prezentuje szereg innowacyjnych rozwiązań z zakresu funkcjonalności wnętrza.

Fiat Panda na każdym billboardzie czy w każdej reklamie prasowej wręcz żąda od nas, abyśmy nie mówili do niego „mały”. Znając niemałe zalety tego modelu, trudno odmówić słuszności tej prośbie. Teraz jednak Fiat zmienia taktykę. Trepiuno wydaje się być dumny z faktu, że jest mały. Wręcz minimalistyczny.

Chyba tylko Włosi potrafią na zaledwie 3,3 metra zmieścić tyle pozytywnych emocji, wdzięku, uroku i seksapilu. Bo czy malutki przód spoglądający na konkurentów okrągłymi „oczami”, świetnie dobrane proporcje oraz innowacyjne detale nie wzbudzają sympatii?

Postmodernistyczne nadwozie – jak określa je producent – to doskonały przykład popularnej obecnie tendencji powracania do przeszłości. Trepiuno każdym centymetrem swojego nadwozia nawiązuje do przodka – Fiata 500, który zmotoryzował Włochy. Reaktywacja legendy? Zdecydowanie tak, i to w wielkim stylu.

Oszczędny, ale jednocześnie sympatyczny design nadwozia skrywa „inteligentne” i nowatorskie wnętrze. Kierowca ma przed sobą ascetyczną, ale niepozbawioną stylu i uroku deskę rozdzielczą. Reagujące na dotyk przełączniki ułatwiają obsługę i nadają wnętrzu trochę wyrafinowaną atmosferę.

Pomimo minimalistycznych wymiarów, Trepiuno okazuje się samochodem dość praktycznym. Nie przypadkowo dobrana nazwa tłumaczy układ, w jakim zaprojektowano miejsca siedzące – „3 plus 1” (trzy osoby dorosłe i dziecko) – podobnie jak zaprezentowany również w Genewie Opel Trixx. Czy taki układ sprawdzi się w praktyce?

Jeżeli nie, wówczas „na otarcie łez” Fiat proponuje inne bardzo innowacyjne rozwiązanie. Są nim sprytnie przemyślane tylnie fotele. Dają się one składać nie tylko w tradycyjny sposób, ale również tak obracać, że oparcie fotela tylniego zasłania zawartość bagażnika. Dlaczego nikt na to nie wpadł wcześniej?!

Pomimo wszechobecnej prostoty, samochód nie sprawia wrażenia ubogiego i zbyt prostego. Nawet niespotykanie cienkie fotele wykonane z tworzyw sztucznych zdają się być komfortowe i, paradoksalnie, wzbudzają zaufanie.

Fiat z pewnością osiąga równowagę – nie tylko finansową ze względu na doskonałe wyniki sprzedaży Pandy, ale także marketingową. Po skutecznym przekonaniu klientów, że Panda nie zasługuje na miano „małego” auta, teraz model Trepiuno spodoba się wszystkim tym, którzy poszukują auta małego wymiarami, ale wielkiego duchem.

Dyskusja

komentarzy