prototypy i wizje

Pickup od Skody? Poznajcie Mountiaqa

Ma podniesione zawieszenie, mocne ledowe oświetlenie, przestronną pakę i wiele praktycznych rozwiązań. Poznajcie Skodę Mountainaq, czyli najnowsze auto tej marki.

Temu samochodowi niczego nie brakuje – ma snorkel, podniesione zawieszenie, wytrzymałe koła obute w opony MT, „kangura” z przodu oraz wyciągarkę. Co więcej, bazuje na popularnym Kodiaqu. Oto Skoda Mountainaq, czyli najnowsze dzieło Skoda Academy. Jest to szkoła należąca do Skody, która edukuje młodych inżynierów oraz stylistów. Można ją porównać do technikum, które połączono z etapem wczesnych studiów. To tutaj młodzi zapaleńcy motoryzacji mogą rozwijać swoje zdolności pod czujnym okiem inżynierów oraz nauczycieli z dużym doświadczeniem. Co rok „dzieciaki” te mają także możliwość stworzenia swojego własnego auta, które bazuje na popularnym modelu. W historii tego projektu przewinęło się już wiele aut – od Citigo przerobionego na model Citijet i Element, przez Fabię i Rapida, aż po Karoqa w wersji kabrio. Tym razem postawiono na coś większego, czyli na Kodiaqa. Na bazie tego auta powstała wersja pickup, którą z pewnością wiele osób chętnie postawiłoby w garażu.

Stworzenie tego auta zajęło ponad 2000 godzin. Gotowe auto „przecięto” na pół, po czym od podstaw przygotowano tylną część. Bardzo zgrabnie wpasowano tutaj dodatkowe okna oraz pakę, pod którą ulokowano schowki na podręczne przedmioty. Umieszczono na niej także dodatkowe oświetlenie LED, jednocześnie efektowne i bardzo praktyczne. Tylną klapę z kolei przerobiono w taki sposób, aby opadała w dół i była wygodna w otwieraniu i zamykaniu.

Aby samochód był w pełni funkcjonalny dodano wiele wzmocnień, w tym rollbar na pace. Zmodyfikowano też zawieszenie i stabilizatory, podnosząc i usztywniając nieco samochód. Szersze koła zakryły poszerzone elementy nadwozia, zaś na przednim zderzaku ulokowano „kangura” z wyciągarką samochodową. Terenowym smaczkiem jest tutaj snorkel, pozwalający na jazdę w głębszym brodzie.  Wnętrze Skody Mountainaq także zostało zmodyfikowane. Wnętrze obszyto ciekawą kombinacją kolorystyczną czarnej skóry i pomarańczowych przeszyć poprowadzonych na siedziskach „po skosie”. Dorzucono także pomarańczowe elementy na kierownicy i na lewarku skrzyni biegów. Podróże umilić ma dedykowany system audio, w którym zastosowano głośniki o mocy 320-wat i wzmacniacz o mocy 2000 wat.

Sercem tego auta jest seryjna jednostka 2.0 TSI o mocy 190 KM. Nadwozie Mountainaqa jest o 302 mm dłuższe, 123 mm szersze i 34 mm wyższe od seryjnego Kodiaqa. Rozstaw osi natomiast skrócono o 3 mm. Auto też bardzo przytyło, bowiem waży aż 2450 kg.

Dyskusja

komentarzy