wydarzenia

AMI Lipsk: Piąty element

Paryż, Frankfurt, Genewa, Detroit. Układanka złożona z czterech miast, gdzie odbywają się cztery największe salony samochodowe świata. To tam spotykamy najnowsze modele, niebanalne prototypy i spektakularne premiery. Już wkrótce może dołączyć do nich piąty…

Tym piątym elementem ma szansę stać się salon samochodowy w Lipsku. Trzeba uczciwie powiedzieć, że targi z roku na rok są coraz lepsze i coraz bardziej zbliżają się do wielkiej czwórki. Są jeszcze pewne wpadki (dla mnie jedną z nich była nieobecność Jaguara i Land Rovera) ale nie są one w stanie zatrzeć pozytywnego wrażenia, jakie pozostawia po sobie. Lipsk coraz częściej bywa nazywany Genewą bis. Jest w tym dużo prawdy, ponieważ wystawcy prezentują wszystko to co miesiąc wcześniej pokazywali w stolicy Szwajcarii. A co ciekawego można było zobaczyć w tym roku?

Najgłośniej i najbardziej ekspresyjnie prezentowany był Roomster. Skoda odważnie wchodzi w segment małych vanów i trzeba przyznać, że ma duże szanse na sukces. Auto oglądane z bliska nie szokuje tak bardzo jak na zdjęciach i sprawia naprawdę miłe dla oka wrażenie. Wnętrze oferuje mnóstwo miejsca, a system Varioflex (dzięki któremu tylne siedzenia można łatwo składać i przesuwać wzdłuż osi pojazdu, a gdy autem podróżują dwie osoby, skrajne fotele można zsunąć kosztem środkowego, dzięki czemu uzyskujemy jeszcze więcej miejsca) umożliwi każdemu łatwe i bezproblemowe wykorzystanie przestrzeni bagażowej.

Tuz obok dumnie swe „muskuły” prężyło Audi RS4 w dwóch nowych odmianach nadwoziowych: Avant i Cabrio. Auto az kipi mocą, co nie dziwne bo pod maską znany z sedana silnik 4,2 o mocy 420 KM, który na pewno spowoduje szybsze bicie serca u niejednego fana czterech kółek. Druga nowość spod znaku „czterech pierścieni” to A6 Allroad. Auto dla tych, którzy nie lubią suv-ów, a chcą od czasu do czasu zjechać z asfaltowych traktów i poszaleć trochę w „terenie”. A skończy się jak zwykle, tzn. auto nigdy nie wyjedzie z miejskiej dżungli a jeśli już to jego możliwości sprawdzi szutrowa droga prowadząca do domku letniskowego właściciela lub ośnieżone drogi gór, z czym poradzi sobie względnie auto kompaktowe z dobrymi, zimowymi oponami. Wykonanie, jak i ceny, jak zwykle na wysokim poziomie.

Opel GT to następna premiera lipskiego salonu. Tak naprawdę to jest to premiera tylko z nazwy. Takie samo auto już od ponad roku sprzedawane jest w USA jako Pontiac Solstice. Cóż trzeba redukować koszty. I nie chodzi o to, że roadster Opla wygląda źle, wprost przeciwnie, do tego wzbudza ogromne zainteresowanie (to jedno z najbardziej obleganych stoisk), ale pomimo wszystko od następcy legendarnego poprzednika oczekiwałem czegoś więcej.

Alfa Romeo Spider, właściwie powinienem rzec bellissima Spider. Tak, nie waham się tego powiedzieć, to najpiękniejsze auto na targach. Ponętna włoszka nikogo nie pozostawiała obojętnym na swoje wdzięki. Włosi, po raz kolejny, udowadniają, że są mistrzami świata jeśli chodzi o design i stylizację. Obawiam się, że to auto może stać się przyczyną nie jednej sceny zazdrości a co zatem idzie kłótni. Prawnicy juz się cieszą, dealerzy też. Z tego co udało mi się dowiedzieć w pierwszym dniu wystawy zebrano 15 zamówień na to auto. Obok równie piękna prezentowała się 159 Sportwagon. To bardziej „użytkowa” odmiana 159, ale nie sądzę by ktoś chciał wozić nią np. kartofle.

Tuz obok Alfy, po sąsiedzku, swoje stulecie świętowała Lancia. Z tej okazji firma przygotowała okolicznościową wystawę, na której można było podziwiać takie perełki jak: Stratosa, HF Integrale w wersji rajdowej czy Aurelię. Ale nie samą historią człowiek żyje. Czasami trzeba spojrzeć w przyszłość, a jeśli znajdujemy w niej piękną żonę, gromadkę dzieci, to znak, że będziemy potrzebować pojemnego auta.

Nasze gusta próbuje zaspokoić Ford prezentując dwie nowości – Galaxy i S-Maxa. Galaxy to następca imiennika, który w swym pierwszym wcieleniu był wspólnym projektem Forda i grupy VW. Niestety pomysł nie za bardzo wypalił więc następca został opracowany własnymi siłami. Szczerze mówiąc wyszło średnio. Auto jest duże, można rzec ogromne i na pewno zadowoli wielbicieli „przeprowadzek”, co to, wyjeżdżając gdziekolwiek, lubią zabrać ze sobą 3/4 domu, tak na wszelki wypadek. Od strony stylistycznej, przynajmniej mi, auto wydaje się przerośnięte, co potęgują jeszcze duże powierzchnie szyb bocznych. Jeden ze zwiedzających stwierdził, że auto wygląda jak duży, przeszklony kontener. Coś w tym jest. Druga premiera to wspomniany wcześniej S-Max. Model przeznaczony jest dla ludzi, którzy są aktywni, cenią sobie sport i rekreacje a jednocześnie potrzebują pojemnego środka transportu. S-Max jest dla ludzi, dla których Focus C-Max jest za mały a Galaxy za duży. Dynamiczny i drapieżny design w połączeniu z dobrym prowadzeniem i mocnymi silnikami powinny zapewnić mu sukces.

Ale Lipsk to nie tylko targi lecz również wiele imprez towarzyszących. Największe zainteresowanie w tym roku, wzbudzała wystawa najciekawszych prototypów ostatnich sześciu lat. Swoje projekty prezentowali m.in. Maybach z Exelero, Rinspeed z Tatoo.com, Senso i najnowszym dzieckiem zaZen, Audi z RSQ czy Bertone z Jet 2. Moje szczególne zainteresowanie wzbudził Mini Crossup. To jedna z wariacji na temat Mini, prezentująca go w wersji pick-up. autko, jak mnie zapewniono, w każdej chwili może zostać wdrożone do produkcji. Chuck Norris w nowych odcinakch strażnika Teksasu zamieni swego Dodge’a Rama na Mini Crossup, już to widzę jak Chuck będzie dumnie przemierzał bezkresne prerie Teksasu w swym nowym Mini, a wokoło tylko trawy, bizony i sępy.

Lipsk powoli acz skutecznie zmierza w stronę wielkiej czwórki. Już teraz jest największą tego typu imprezą w Europie Środkowo-wschodniej. Jak mówią organizatorzy targi nie są konkurentem Frankfurtu tylko jego uzupełnieniem ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Nam pozostaje się cieszyć i smucić zarazem. Cieszyć ponieważ do Lipska z Wrocławia to jest tylko nie całe 400 km, czyli bardzo blisko. Każdy z nas ma więc szanse i okazję odwiedzić te targi i zobaczyć jak powinna wyglądać profesjonalna wystawa samochodowa. A smutek wypływa stąd, że Lipsk zaczynał wspólnie z Poznaniem. Dzisiaj możemy zobaczyć gdzie my a gdzie oni…

Komentarze i galeria zdjęć w temacie pt. Lipsk 2006 na naszym forum.

Dyskusja

komentarzy