wydarzenia

Studio projektowe Opla kończy 50 lat

W 1964 roku w niemieckim Rüsselsheim miało miejsce uroczyste otwarcie nowego studia projektowego marki Opel. Zadaniem, do którego powołana została ta jednostka, nie było jednak tworzenie zwykłych aut. Powstawać miały tam mianowicie samochody przyszłości.

Otwarcie nowego studia projektowego Opla było dużym wydarzeniem, nie tylko dla świata motoryzacji. Wielu zupełnie przypadkowych ludzi mogło zobaczyć z bliska futurystyczne biura projektowe, w których już niebawem mieli zasiąść wizjonerzy odpowiedzialni w dużej mierze za przyszły kształt świata samochodów. Krótko później miejsce to zamknięto dla zwykłych śmiertelników i rozpoczęto ściśle tajne prace, których efekty można było oglądać już kilkukrotnie. Studio projektowe w budynku N10 (zupełnie niczym Strefa 51) zasłonięte zostało tajemnicą do tego stopnia, że jeden z ówczesnych pracowników stwierdził, iż „łatwiej się dostać do Fort Knox niż do N10”.

Pomysł na budowę tego tajemniczego obiektu przybył do Europy zza oceanu, od amerykańskiej spółki macierzystej Opla – General Motors. To właśnie tam kilkanaście lat wcześniej powstało jedno z pierwszych biur stylistyki, z którego wywodziły się pierwsze pojazdy koncepcyjne. Ponieważ działanie amerykańskiego oddziału projektantów przynosiło wymierne efekty, postanowiono zastosować podobną strategię w Europie. I tak studio projektowe w Rüsselsheim zostało wybudowane na wzór amerykańskiego kuzyna.

Otwarcie tajemniczego oddziału w budynku N10 bywa nazywane kamieniem milowym europejskiej motoryzacji. Opel jako jeden z pierwszych producentów postanowił zatrudnić swoich projektantów, których zadaniem miało być opracowanie wizji i kierunku rozwoju samochodów na kolejnych kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Większość producentów w tym czasie zatrudniała zewnętrznych specjalistów, co jednak krótko później zaczęło ulegać zmianie.

Początkowo praca projektantów z Rüsselsheim polegała na stworzeniu zupełnie nowego języka projektowania modeli aut. Dopiero tak wypracowane metody można było wdrażać w życie, by w końcu zająć się tym, do czego tak właściwie jednostka ta została powołana – tworzeniem samochodów przyszłości. Pracowników studia projektowego Opla nazywano wizjonerami, ponieważ to właśnie oni mieli opracować zupełnie nowe koncepcje, które wykraczać miały poza wszelkie istniejące ograniczenia.

Zdecydowaną większość uwagi skupiano na stylistyce, która została uznana za klucz do sukcesu. Nie poszukiwano jednak lepszych rozwiązań w dziedzinie aerodynamiki, czy panujących w danym czasie trendów. Wizjonerzy skupić się mieli na emocjach, indywidualnym charakterze pojazdu oraz cechach, których klienci będą szukać dopiero za kilka lat.

Założone w połowie lat sześćdziesiątych studio projektowe Opla zatrudniało wielu projektantów, którzy tworzyli samochody koncepcyjne również dla innych producentów. Znajdują się wśród nich takie osoby, jak: Anatole Lapine, Erhard Schnell, George Gallion, Charles M.”Chuck” Jordan, Herbert Killmer, Chris Bangle, Murat Nasr i Hideo Kodama.

Zaawansowane Studio Projektowania Opla (bo tak właściwie nazywa się ten tajemniczy twór) wypuścił na świat kilka znanych konstrukcji, które przez wielu uznawane są za ikony stylistyki motoryzacyjnej. Pierwszym samochodem, który powstał dzięki projektantom z Rüsselsheim był Opel Experimental GT. Dalej natomiast były: Opel CD (coupe z silnikiem V8, GT2 (z przesuwanymi drzwiami), a także Tech1, który charakteryzował się opływową sylwetką i bardzo niskim wówczas współczynnikiem oporu powietrza. Ostatnim dziełem wizjonerów jest koncepcyjny Opel Monza Concept, który ma stanowić źródło przyszłych rozwiązań designerskich.

50 lat innowacyjnych projektów pochodzących z niemieckiego biura projektowego przyniosło światu motoryzacji z pewnością wiele ciekawych rozwiązań. Co jednak ważniejsze, praca tych ludzi udowodniła, że to co pozornie jest dziś niemożliwe, może stać się za chwilę zupełnie realne. Historia ta pokazuje, że ewolucja samochodów nabiera rozpędu, a co za tym idzie, coraz ciężej przewidzieć kierunek, w jakim będzie podążać. Jaki zatem będzie samochód przyszłości? Tego dowiemy się pewnie już niebawem.

Dyskusja

komentarzy