Pierwsze jazdy

BMW X3 i X4 – Dwa sposoby na…

Najnowsza odsłona BMW X3 debiutuje na polskim rynku w towarzystwie zupełnie nowego w gamie modelu, dynamicznie narysowanego SUV-a X4. Przyszły hit sprzedaży, czy auto zupełnie niszowe? Oba modele sprawdzaliśmy dla Was podczas pierwszych jazd na drogach Lubelszczyzny.

Na samym początku warto podkreślić, że modele X3 i X4 łączy wiele wspólnego, jednak istotne różnice powodują też, że w rezultacie mamy do czynienia z dwoma zupełnie innymi pod względem charakteru autami, dla dwóch odrębnych grup odbiorców.

Zacznijmy od podobieństw. By doszukać się ich, wystarczy postawić obok siebie oba auta i spojrzeć na ich pasy przednie, które w obu przypadkach są niemal identyczne. Nowe, większe, bardziej wyraziste światła łączą się z charakterystycznymi nerkami, które również zostały odświeżone. Dalej widać już różnice. Począwszy od bardziej pochylonej przedniej szyby w X4 poprzez jej dynamicznie opadającą linię dachu. W efekcie końcowym nadwozie X4 jest o 36 mm niższe, a jednocześnie o 14 mm dłuższe względem X3.

We wnętrzu obu aut odnajdziemy bliźniacze projekty kokpitu. Jednak Bawarczycy, pamiętając o niżej poprowadzonym dachu X4-ki, jej przednie fotele umieścili stosownie niżej. Podobnie zrobiono też z tylną kanapą. W efekcie miejsca z przodu nikomu nie zabraknie, a z tyłu tylko najwyżsi pasażerowie (powyżej 190 cm) będą narzekać na przestrzeń nad głowami, której z kolei znajdą pod dostatkiem w X3. Bagażniki o regularnym kształcie dzieli 50 litrów na korzyść X3 (550l wobec 500l w X4).

Sposób nr 1
Pierwszego dnia jazd testowych, kierując się sercem wybrałem kluczyki do X4 xDrive wyposażonego w pakiet M Sport z topową, świetnie brzmiącą rzędową szóstką pod maską. Trzylitrowa jednostka o mocy 306 KM doskonale uzupełnia się ze sportowym charakterem modelu. W codziennej jeździe docenimy mocny dół silnika (400Nm dostępne już od 1200 obr./min.), jednak pełnia możliwości jednostki napędowej jest zarezerwowana dla najwyższej skali obrotomierza.

Wykorzystując cały potencjał motoru uzyskujemy świetne przyspieszenie na poziomie 5,5 sekundy do pierwszych 100 km/h. Duża w tym zasługa świetnie działającego 8-biegowego automatu. Skrzynia ZF błyskawicznie reaguje na polecenia kierowcy, stwarzając wręcz wrażenie, że czyta w naszych myślach. Płynność zmiany biegów jest godna podziwu. To jeden z niewielu automatów na rynku, który jest w stanie swoim działaniem przekonać do siebie tak wielu zwolenników manualnych przekładni.

Zróżnicowanie jakościowe dróg Lubelszczyzny nieco mniej dokucza kierowcy BMW dzięki możliwości wyboru trybów jazdy – przełącznik systemu znajduje się na konsoli środkowej. Ceniącym oszczędność dedykowano programECO PRO. Najbardziej jednak optymalny podczas jazd testowych okazał się tryb COMFORT. Zawieszenie w tym ustawieniu dzielnie radzi sobie z napotykanymi nierównościami pomimo zamontowanych w testowanym egzemplarzu opcjonalnych, 20-calowych aluminiowych felg. Samochód pewnie, bez nadmiernych wychyleń nadwozia pokonuje kolejne zakręty. Ostatni tryb SPORT zdecydowanie utwardza pracę amortyzatorów. W nim jeszcze chętniej auto reaguje na gaz, a wspomaganie kierownicy działa z mniejszą siłą, dzięki czemu pewniej czujemy X4-kę podczas szybkiej jazdy.

Sposób nr 2
Drugiego dnia prezentacji dla porównania z X4 wsiadam do X3 xDrive o oznaczeniu 28i, które ma pod maską doładowaną, dwulitrową czterocylindrową jednostkę benzynową o mocy 245 KM. Maksymalny moment obrotowy 350 Nm dostępny jest już od 1250 obr./min. w zakresie aż do 4800 obr./min. W rezultacie już od samego dołu samochód dynamicznie przyspiesza. Sprint od 0 do 100 km/h trwa tylko 6,5 sekundy. Model X3 oferuje porównywalny z X4 komfort – nie ma tu mowy o znaczących różnicach. Oba auta w trybie COMFORT pod względem prowadzenia są do siebie bardzo zbliżone. Średnie zużycie paliwa X3 xDrive 28i w mieszanych warunkach wyniosło 9,5 l/100km i było nieznacznie niższe w porównaniu z topową X4-ką testowaną w porównywalnych warunkach dnia poprzedniego (tu wynik: 10,5 l/100 km).

Na koniec jazd testowych wsiadłem za kierownicę X3 xDrive 20d. Ta wyjątkowo popularna odmiana w swej najnowszej odsłonie została nieco wzmocniona. Teraz dwulitrowy diesel oddaje w ręce kierowcy 190 KM (+6 KM). Moment obrotowy powiększył się o dodatkowe 20 Nm i wynosi niebagatelne 400 Nm (dostępne w zakresie 1750-2500 obr./min.). Już po pierwszych kilometrach wyraźnie czuć zapas dieslowskich niutonometrów. Silnik bez najmniejszej zadyszki radzi sobie z niemałą masą pojazdu – 1805 kg. Z pomocą przychodzi mu godna słów uznania, wspomniana wcześniej automatyczna przekładnia. Podczas krótkiej, ale dynamicznej podróży komputer wskazał wynik średniego spalania na poziomie 7,9 l/100km.

Czas wyboru
Podsumowując wrażenia z zapoznania z nowymi modelami BMW wypada jeszcze dokonać szybkiej lustracji cenników obu aut. A zatem, paletę X3 otwiera wariant sDrive 18d za 154 500 zł. Z napędem na tył, czyli odmianą sDrive, mamy tu jeszcze do czynienia w najsłabszej odmianie benzynowej (sDrive20i /184 KM). Z kolei ceny X4, dostępnego standardowo z napędem na obie osie, zaczynają się od 187 700 zł za dwulitrową jednostkę wysokoprężną. Wszystkie silniki łączone z napędem xDrive występują bliźniaczo w obu modelach w wariantach: 20i (184 KM), 28i (245 KM), 35i (306 KM), 20d (190 KM), 30d (258 KM) i 35d (313 KM).

Czym powinniście się kierować przy wyborze odpowiedniego dla siebie „iksa”? Jeśli szukacie dobrze wykonanego przestronnego SUV-a o tradycyjnych zaletach BMW – zdecydujcie się na X3-kę, jeśli zaś zależy Wam na dynamicznym wyglądzie oraz paru klasycznych zaletach samochodów wielozadaniowych z pewnością polubicie nową X4-kę.

Dyskusja

komentarzy